Miękkie kupy przyklejają się do pupy mojego 3-miesięcznego kociaka

I
Iceshow Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Opiszę Wam mój problem.

Mam małą kotkę, która ma 3 miesiące i 13 dni.

Kiedy idzie do kuwety zrobić kupkę, jej stolce są trochę za miękkie i przez to przyklejają się jej bezpośrednio do odbytu. Nie do sierści, bo ma krótkie włoski, ale zostają jej po prostu na samej pupie...

Nie mam też wrażenia, żeby czyściła się od razu po wyjściu z kuwety...

Z drugiej strony, z taką miękką niespodzianką przyklejoną do tyłka, pewnie nie jest jej łatwo.

Czy to może być wina karmy?

Jej nazwa to: Sa vraie nature

0% zbóż (bezzbożowa)

Myślę, że może powinnam ją zmienić...

Dzięki wielkie za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • L
    Laurrrrree Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, to może być mnóstwo rzeczy. Przy zmianie karmy trzeba robić powolne przejście, bo nagła zmiana może wywołać biegunkę. To mogą być robaki, ale skoro była odrobaczana, to ryzyko jest mniejsze. Mogą to być też pasożyty, co u kociąt zdarza się często – to coś innego niż robaki, ale bardzo dobrze się je leczy (piszesz, że ma gazy i to właśnie nasunęło mi tę myśl). Może to być też jakiś inny problem, więc w skrócie – radziłabym zrobić mały przegląd u weterynarza. :)

    wshh

    Przetłumaczony francuski
    I
    Iceshow Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    Twój post jest bardzo ciekawy i naprawdę mi pomaga! Faktycznie, w dniu zakupu w sklepie zoologicznym prosiłam o dobrą karmę w korzystnej cenie, ale niestety kompletnie się na tym nie znałam. Od paru dni siedzę jednak na forach i czytam sporo artykułów na ten temat.

    Dzisiaj zmieniam karmę – wracam do tej, którą mała dostawała u hodowcy, bo ma właśnie wysoką zawartość białka i niską węglowodanów.

    Zerknę na Twój filmik po południu, jak tylko wrócę z pracy 😁

    Wielkie dzięki za pomoc! To mi ogromnie pomaga zrozumieć, co jest nie tak :)

    Będę dawać znać!

    Przetłumaczony francuski
    Kirikiri
    Kirikiri Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie

    Gazy są związane z problemami trawiennymi. Z drugiej strony, niektóre karmy sprawiają, że odchody mają bardzo intensywny zapach, mimo że nie jest to nic groźnego.

    Mój kot dostaje między innymi karmę Purizon i nie da się ukryć – kiedy już z niego „wyjdzie”, to konkretnie czuć i ten zapach utrzymuje się jeszcze przez dobre 10 minut po sprzątaniu ^^

    Jeśli chodzi o wybór karmy, to bardzo dobrze, że stawiasz na opcje bezzbożowe, ale warto wziąć pod uwagę też inne elementy: skład (zwłaszcza pochodzenie białka), ogólną zawartość białka oraz poziom węglowodanów.

    Mówię ci o tym dlatego, że karma, którą podajesz, ma niską zawartość białka i jest bardzo bogata w węglowodany. Pod względem wartości odżywczych dorównuje ona „jakości” karmom z marketu, tyle że płacisz za nią o wiele więcej.

    Polecam ci ten reportaż, jeśli masz wolną godzinkę:

    https://m.youtube.com/watch?v=dl8M1w0GSQ0

    Bardzo fajnie pomaga zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi :)

    Przetłumaczony francuski
    I
    Iceshow Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    Super, na pewno tego spróbuję! Dzięki 😋

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Zapach odchodów i gazów wynika bezpośrednio z diety. Niektóre karmy potrafią bardzo intensywnie pachnieć, kiedy „wychodzą drugą stroną”...

    Doraźnie możesz podać mu pierś z kurczaka (ugotowaną bez żadnego tłuszczu) z odrobiną brązowego ryżu. To taki „opatrunek” dla jelit, jest bardzo lekkostrawny – u jednego z moich kociaków to rozwiązanie świetnie się sprawdziło.

    Przetłumaczony francuski
    I
    Iceshow Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W porządku,

    dzięki wielkie wam obojgu za odpowiedzi.

    Tak, te gazy naprawdę mocno czuć, tak samo jak odchody. Śmierdzi to dość konkretnie – czy to normalne?

    Kupiłem dzisiaj mokrą karmę, więc myślicie, że mogę mu już ją podać?

    Będę was informować na bieżąco, co dalej!

    Może to pomoże komuś innemu w podobnej sytuacji.

    Jutro najpierw skontaktuję się z hodowczynią i weterynarzem, żeby zobaczyć, co mi poradzą.

    Jeszcze raz dzięki za szybkie odpowiedzi!

    Kamień spadł mi z serca, że to pewnie nic poważnego ✌

    Miłego wieczoru!

    Przetłumaczony francuski
    Kirikiri
    Kirikiri Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Każde wprowadzanie nowej karmy powinno odbywać się łagodnie, w małych ilościach, a potem stopniowo zwiększamy porcje.

    Przy zmianie karmy trzeba zachować okres przejściowy trwający od 2 do 4 tygodni.

    Jeśli to tylko miękkie stolce, a nie biegunka, to jest okej. Nie wydaje mi się, żeby konieczny był powrót do poprzedniej karmy, a jeśli już, to ewentualnie tylko częściowo. Zanim jednak kupisz stare chrupki, Twój kot zdąży się już pewnie trochę bardziej przyzwyczaić do nowych, więc całkowity powrót do poprzednich może nie być najlepszym pomysłem.

    Skonsultuj się ze swoim weterynarzem, czy możesz podać mu smektyn (to odpowiednik Smecty dla kotów). Ale naprawdę najpierw pogadaj z wetem, bo to jeszcze maluszek!

    Jeśli problem będzie się utrzymywał na dłuższą metę mimo rad weterynarza, wtedy będzie można na spokojnie rozważyć zmianę diety.

    Nie zapominaj też o mokrej karmie, która jest bardzo ważnym źródłem wody!

    Przetłumaczony francuski
    Schtroumphy
    Schtroumphy Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, To może być mnóstwo różnych rzeczy. Przy zmianie karmy zawsze trzeba robić powolne przejście, bo nagła zmiana może wywołać biegunkę. Może to kwestia robaków, ale skoro była odrobaczana, to ryzyko jest mniejsze. To mogą być też pasożyty, które często zdarzają się u kociąt. Różnią się od robaków, ale bardzo dobrze się je leczy (piszesz, że ma gazy, i to właśnie nasunęło mi tę myśl). Przyczyną może być też coś innego, więc krótko mówiąc – radzę wybrać się na mały przegląd do weterynarza. :)
    Przetłumaczony francuski
    I
    Iceshow Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór, dziękuję za odpowiedź!

    Mam ją od tygodnia w mieszkaniu.

    To prawda, że zmieniłam karmę, nie kupuję tej samej, co hodowczyni...

    Czy powinnam do niej wrócić?

    Ostatnie odrobaczanie było 11 września.

    Myślę, żeby jutro skontaktować się z hodowczynią i weterynarzem.

    Wciąż nie byłam u weterynarza u siebie na miejscu...

    Ostatni raz kotkę widział weterynarz u hodowczyni.

    Mam też wrażenie, że ma czasem gazy, które dość mocno śmierdzą...

    Przetłumaczony francuski
    Kirikiri
    Kirikiri Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    - Od jak dawna ona jest u was?

    - Czy zmienialiście jej ostatnio karmę?

    - Czy była ostatnio odrobaczana?

    A tak ogólnie, to czy widział ją już jakiś weterynarz?

    Przede wszystkim nie zmieniajcie karmy zbyt gwałtownie, bo problem może się tylko pogorszyć!

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post