Miękkie kupy przyklejają się do pupy mojego 3-miesięcznego kociaka
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
wshh
Cześć!
Twój post jest bardzo ciekawy i naprawdę mi pomaga! Faktycznie, w dniu zakupu w sklepie zoologicznym prosiłam o dobrą karmę w korzystnej cenie, ale niestety kompletnie się na tym nie znałam. Od paru dni siedzę jednak na forach i czytam sporo artykułów na ten temat.
Dzisiaj zmieniam karmę – wracam do tej, którą mała dostawała u hodowcy, bo ma właśnie wysoką zawartość białka i niską węglowodanów.
Zerknę na Twój filmik po południu, jak tylko wrócę z pracy 😁
Wielkie dzięki za pomoc! To mi ogromnie pomaga zrozumieć, co jest nie tak :)
Będę dawać znać!
Hej ponownie
Gazy są związane z problemami trawiennymi. Z drugiej strony, niektóre karmy sprawiają, że odchody mają bardzo intensywny zapach, mimo że nie jest to nic groźnego.
Mój kot dostaje między innymi karmę Purizon i nie da się ukryć – kiedy już z niego „wyjdzie”, to konkretnie czuć i ten zapach utrzymuje się jeszcze przez dobre 10 minut po sprzątaniu ^^
Jeśli chodzi o wybór karmy, to bardzo dobrze, że stawiasz na opcje bezzbożowe, ale warto wziąć pod uwagę też inne elementy: skład (zwłaszcza pochodzenie białka), ogólną zawartość białka oraz poziom węglowodanów.
Mówię ci o tym dlatego, że karma, którą podajesz, ma niską zawartość białka i jest bardzo bogata w węglowodany. Pod względem wartości odżywczych dorównuje ona „jakości” karmom z marketu, tyle że płacisz za nią o wiele więcej.
Polecam ci ten reportaż, jeśli masz wolną godzinkę:
https://m.youtube.com/watch?v=dl8M1w0GSQ0
Bardzo fajnie pomaga zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi :)
Cześć!
Super, na pewno tego spróbuję! Dzięki 😋
Cześć,
Zapach odchodów i gazów wynika bezpośrednio z diety. Niektóre karmy potrafią bardzo intensywnie pachnieć, kiedy „wychodzą drugą stroną”...
Doraźnie możesz podać mu pierś z kurczaka (ugotowaną bez żadnego tłuszczu) z odrobiną brązowego ryżu. To taki „opatrunek” dla jelit, jest bardzo lekkostrawny – u jednego z moich kociaków to rozwiązanie świetnie się sprawdziło.
W porządku,
dzięki wielkie wam obojgu za odpowiedzi.
Tak, te gazy naprawdę mocno czuć, tak samo jak odchody. Śmierdzi to dość konkretnie – czy to normalne?
Kupiłem dzisiaj mokrą karmę, więc myślicie, że mogę mu już ją podać?
Będę was informować na bieżąco, co dalej!
Może to pomoże komuś innemu w podobnej sytuacji.
Jutro najpierw skontaktuję się z hodowczynią i weterynarzem, żeby zobaczyć, co mi poradzą.
Jeszcze raz dzięki za szybkie odpowiedzi!
Kamień spadł mi z serca, że to pewnie nic poważnego ✌
Miłego wieczoru!
Każde wprowadzanie nowej karmy powinno odbywać się łagodnie, w małych ilościach, a potem stopniowo zwiększamy porcje.
Przy zmianie karmy trzeba zachować okres przejściowy trwający od 2 do 4 tygodni.
Jeśli to tylko miękkie stolce, a nie biegunka, to jest okej. Nie wydaje mi się, żeby konieczny był powrót do poprzedniej karmy, a jeśli już, to ewentualnie tylko częściowo. Zanim jednak kupisz stare chrupki, Twój kot zdąży się już pewnie trochę bardziej przyzwyczaić do nowych, więc całkowity powrót do poprzednich może nie być najlepszym pomysłem.
Skonsultuj się ze swoim weterynarzem, czy możesz podać mu smektyn (to odpowiednik Smecty dla kotów). Ale naprawdę najpierw pogadaj z wetem, bo to jeszcze maluszek!
Jeśli problem będzie się utrzymywał na dłuższą metę mimo rad weterynarza, wtedy będzie można na spokojnie rozważyć zmianę diety.
Nie zapominaj też o mokrej karmie, która jest bardzo ważnym źródłem wody!
Dobry wieczór, dziękuję za odpowiedź!
Mam ją od tygodnia w mieszkaniu.
To prawda, że zmieniłam karmę, nie kupuję tej samej, co hodowczyni...
Czy powinnam do niej wrócić?
Ostatnie odrobaczanie było 11 września.
Myślę, żeby jutro skontaktować się z hodowczynią i weterynarzem.
Wciąż nie byłam u weterynarza u siebie na miejscu...
Ostatni raz kotkę widział weterynarz u hodowczyni.
Mam też wrażenie, że ma czasem gazy, które dość mocno śmierdzą...
Dobry wieczór,
- Od jak dawna ona jest u was?
- Czy zmienialiście jej ostatnio karmę?
- Czy była ostatnio odrobaczana?
A tak ogólnie, to czy widział ją już jakiś weterynarz?
Przede wszystkim nie zmieniajcie karmy zbyt gwałtownie, bo problem może się tylko pogorszyć!
10 komentarzy na temat 10
- Natychmiastowy powrót ukochanej osoby. Tel: +22990556895
- Szybki powrót uczuć w 24h. Tel: +229 91752665