Miot kociąt w moim ogrodzie

Camilledelamaisondescchats
Camilledelamaisondescchats Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

W naszym ogrodzie okociła się najwyraźniej bezpańska kotka, ma cztery małe. Sądząc po ich wielkości, mają około 6 tygodni (plus minus tydzień). Matka pilnuje ich bez przerwy, syczy i warczy, gdy tylko próbujemy się zbliżyć. Dajemy im mokrą karmę dla kociaków, którą co wieczór wcinają z wielkim apetytem. Krótko mówiąc: udało nam się je nagrać, ale nie ma szans podejść do nich bliżej niż na 2 metry. Przez to nie wiemy nawet, jakiej są płci i nie możemy wystawić żadnego ogłoszenia, a co gorsza – nie mamy pojęcia, jak mielibyśmy je złapać. Mamy już dwa własne koty i nie możemy wziąć kolejnego. Popytaliśmy wśród znajomych, ale nikt nie wydaje się zainteresowany... co robić? Jeśli zostawimy je tak po prostu, to w przyszłym roku znowu będą kolejne mioty? Jeśli zadzwonimy po pomoc i trafią do schroniska, to czy ich nie uśpią z powodu przepełnienia?

Udało nam się je nagrać: https://youtu.be/3QB2DyVCg-w

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

5 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Daki
    Daki Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie,

    Obejrzałam właśnie Państwa filmik i muszę przyznać, że dwie-trzy rzeczy dają mi do myślenia.

    Kociaki wyglądają na całkiem tłuściutkie, mają ładną sierść i wydają się zdrowe jak na maluchy urodzone na zewnątrz. Według mnie mają co najmniej dwa miesiące.

    Druga sprawa to sposób, w jaki jedzą – żaden nie wyciąga jedzenia z miski, żeby zjeść je kawałek dalej, co zazwyczaj robią koty, które zaznały głodu lub mają „dzikich” przodków.

    Udało się Państwu filmować je przez 30 minut, a one wcale nie wyglądały na zaniepokojone, no i matka ani razu się nie pojawiła.

    Nie zdziwiłabym się, gdyby te kocięta zostały niedawno podrzucone przez jakiegoś sąsiada.

    Przetłumaczony francuski
    Daki
    Daki Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry! Jeśli mają prawie dwa miesiące i od urodzenia nie miały kontaktu z człowiekiem, czeka was mnóstwo pracy nad ich socjalizacją, żeby mogły trafić do adopcji. Jeśli wasze koty nie mają aktualnych szczepień, lepiej na razie samemu do nich nie podchodzić. Czy macie w okolicy jakąś fundację, która mogłaby wam pomóc je odłowić i się nimi zaopiekować? Jeśli matka jest dzika, można ją wysterylizować i wypuścić z powrotem jako kota wolno żyjącego. Od jak dawna ta rodzinka jest u was w ogrodzie?

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    To prawda, że ta sytuacja nie jest łatwa. To bardzo miłe z Twojej strony, że dokarmiasz kocięta, mimo że nie możesz do nich nawet podejść, a ich mama nie należy do Ciebie.

    Biorąc pod uwagę Twoją sytuację, najlepiej będzie skontaktować się z jakąś fundacją prozwierzęcą, schroniskiem lub lecznicami weterynaryjnymi (niektóre z nich współpracują z organizacjami). Takie miejsca powinny pomóc w znalezieniu domów dla maluchów, zwłaszcza że tak młode kotki zazwyczaj dość łatwo udaje się wyadoptować.

    Jeśli chodzi o matkę, to o ile podejście do niej nie jest całkowicie niemożliwe, najlepiej byłoby ją wysterylizować, żeby ta sytuacja nie powtarzała się co roku. W tej kwestii również możesz spróbować porozumieć się z fundacjami.

    Juliette

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Na oko powiedziałabym, że to trzy kocurki i jedna kotka (ta z dłuższą sierścią). Wyglądają na okaz zdrowia, ale faktycznie jeszcze długo nie dasz rady do nich podejść, a tym bardziej przygotować ich do adopcji. Problem polega na tym, że masz własne koty, a takie bezdomniaki często roznoszą różne choróbska. Jeśli żyją na wolności od kilku pokoleń, mogą być na nie odporne, ale jednocześnie być nosicielami. Z doświadczenia radzę ci więc, żebyś nie próbował przyciągać ich bliżej domu, tylko raczej spróbował skontaktować się z jakąś fundacją, żeby pomogli je wyłapać. Tylko lepiej nie wspominaj, że je karmisz... Jeśli będziesz próbować czegoś innego, to mam nadzieję, że twoje mruczki mają wszystkie aktualne szczepienia. Najlepiej byłoby zwabić mamę – jeśli ona przyjdzie, maluchy ruszą za nią. Ale zanim będzie można je wyadoptować, czeka cię proces oswajania, a jeśli to się nie uda, to mówiąc prosto z mostu... zostaniesz z nimi na głowie. Poza tym na filmiku słychać, że blisko jest jakaś ruchliwa droga, więc bez pomocy ich szanse na przeżycie są marne...
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Widać, że są już całkiem rezolutne, obstawiałabym, że mają blisko 2 miesiące. To świetnie, że mama wciąż się nimi zajmuje – socjalizacja, której ich uczy, jest niezwykle ważna na przyszłość. „Jeśli je zostawimy, to będą miały młode w przyszłym roku?”. No nie, raczej już za jakieś 5 miesięcy. A co do mamy, to może zajść w kolejną ciążę już za, powiedzmy, 2-3 tygodnie. Czy możesz skontaktować się z jakąś fundacją, która by się nimi zaopiekowała i doprowadziła do porządku pod kątem zdrowotnym? (czipowanie, szczepienie, odrobaczenie, preparaty na pchły). Maluchy zazwyczaj szybko znajdują domy, to dorosłe koty najczęściej zostają na lodzie. Byłoby super, gdyby fundacja mogła też wysterylizować kotkę. Oni mają wprawę w łapaniu kotów. Wielkie dzięki za to, co dla nich robisz i pamiętaj o świeżej wodzie – trzeba ją często wymieniać, gdy jest gorąco.
    Przetłumaczony francuski
  • 5 komentarzy na temat 5

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post