Cześć!
Mam 4-miesięcznego kocurka. Wzięłam go, gdy miał 2 miesiące – był już w pełni nauczony czystości i odstawiony od matki.
Pewnego wieczoru poczułam zapach moczu i zobaczyłam, że nasiusiał do swojego legowiska. Skarciłam go, wszystko wyczyściłam i wyprałam (legowisko poszło do pralki).
Przez kilka dni był spokój, a dziś rano widzę, jak znowu sadowi się w legowisku w pozycji do sikania. Złapałam go za kark, pokazałam mu to i dostał burę. Potem zaniosłam go do kuwety, żeby mu pokazać, że to tam ma się załatwiać, ale chyba nie do końca zrozumiał o co chodzi ^^
– Wiem, że muszę go wykastrować, ale nie orientuję się, w jakim wieku można to już zrobić.
Jeśli macie jakieś pomysły, rady lub jakiekolwiek wskazówki, to chętnie przyjmę każdą pomoc.
Z góry dzięki!