Mój kot chyba ma ataki astmy przez kurz ze żwirku

A
Annahhh Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór,

Kiedy mój kot za mocno rozkopuje żwirek, zdarza się, że po wyjściu z kuwety ma spore problemy z oddychaniem, co moim zdaniem przypomina atak astmy. Takie ataki trwają maksymalnie minutę, a potem kot wraca do zabawy, jakby nigdy nic. Myślę, że to przez pył unoszący się ze żwirku, mimo że specjalnie wybrałem taki, który miał być mało pylący (to żwirek silikonowy). To już trzeci raz, kiedy coś takiego się stało.

Czy to zwykła reakcja na ten kurz, czy może mój kot jest na coś chory? Macie jakieś rady, żeby to się więcej nie powtórzyło?

Dzięki wielkie za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

3 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Cześć!

    Jeśli niedawno zmieniliście żwirek, a Twój kot wcześniej nie miał takich napadów, to faktycznie wygląda na to, że żwirek jest przyczyną jego problemów z oddychaniem i najlepiej byłoby go wymienić.

    Dodatkowo, tak jak zostało już wcześniej wspomniane, ten rodzaj podłoża co prawda mniej pyli, ale nie jest całkowicie wolny od pyłu i może być nawet niebezpieczny (może to prowadzić nawet do stanów zapalnych płuc).

    Żwirkiem, który wydaje się najlepszym rozwiązaniem, by uniknąć kurzu i brzydkich zapachów, jest żwirek roślinny (z włókien drzewnych, który jest lżejszy i może przyklejać się do kocich łapek, albo w formie granulatu/pelletu).

    Jeśli po zmianie żwirku problem nie ustąpi, trzeba będzie skonsultować się z weterynarzem, bo przyczyna może też leżeć w jakimś schorzeniu.

    Mam nadzieję, że mogłam pomóc,

    Anais

    Przetłumaczony francuski
    Landoras
    Landoras Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pył krzemionkowy nie jest zbyt dobry dla zdrowia kotów, może nawet wywoływać alergie...

    Polecam ci przejście na żwirek roślinny – większość z nich pyli znacznie mniej niż mineralne, a zbrylają się równie dobrze.

    Dla mojej kotki, która miała podobne problemy do twojego pupila, używam tego (i nie mam żadnych problemów z zapachami):

    https://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/cats_best/cats_best/15759

    Przy regularnym sprzątaniu odchodów każdego dnia, wymieniam cały żwirek tylko raz w miesiącu. Moim kotom to nie przeszkadza, mimo że są dość wybredne.

    Dodatkowo, jeśli dobrze otrzepiesz łopatkę, zbrylone nieczystości można wyrzucać do toalety (ale nie więcej niż dwie bryłki na jedno spłukanie wody).

    Wcześniej brałam tylko największe opakowania (40 l), bo wychodziły taniej niż inne. Zauważyłam jednak, że ten żwirek był drobniejszy i bardziej pylący niż w mniejszym opakowaniu (20 l), który prawie w ogóle nie pyli. Dlatego teraz, nawet jeśli kosztuje to parę złotych więcej, kupuję już tylko worki 20 l.

    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    RADZĘ CI ZMIENIĆ żwirek na taki dla kotów wrażliwych albo w 99,9% odpylony i zobaczysz różnicę.

    Niedawno używałem żwirku silikonowego jako opcji awaryjnej i moim zdaniem strasznie się pylił, chociaż to pewnie też zależy od konkretnej marki.

    Ale pył silikonowy jest bardziej szkodliwy niż inne, nie pamiętam już dokładnie dlaczego.

    Pewnie Twój kot, jak kopie w kuwecie, wdycha go za dużo na raz i przez to ma trudności z oddychaniem.

    Twoja kuweta jest otwarta czy zamknięta? Jeśli jest zamknięta, to niedobrze, bo kot wdycha wtedy jeszcze więcej tego pyłu.

    Otwarta kuweta i odpylony żwirek – to jest to, co Ci radzę.

    W innym wypadku udaj się do weterynarza, który będzie mógł zrobić badania, żeby sprawdzić, czy to faktycznie astma, czy nie.

    Przetłumaczony francuski
  • 3 komentarzy na temat 3

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post