Od kilku tygodni moja 13-letnia kotka zachowuje się dziwnie.
Straciła swój zwykły dynamizm i żywotność. Myślałam, że to po prostu starość, ale zauważyłam u niej dziwne zachowanie.
Czasami zaczyna kręcić się w kółko przez 5, a nawet 10 minut, jeśli jej nie przerwę, żeby ją pogłaskać i uspokoić. Wygląda to tak, jakby chciała podrapać się po plecach, ale nie mam pewności. Do tego ma puste spojrzenie i często gapi się w próżnię... Czasami miauczy i wiem, że to nie jest jej normalne miauczenie. Nie mam pojęcia, co jej jest i... boję się. To moja mała córeczka, sami rozumiecie. Mam ją, odkąd miała zaledwie 2 miesiące i patrzenie na nią w tym stanie zupełnie mnie podłamuje.
Byłam już u weterynarza na badaniu, zrobiliśmy morfologię, ale nic nie wyszło. Podejrzewam więc problemy neurologiczne, ale tak naprawdę nie wiem.
Jak myślicie, co to może być? Mogę podesłać filmik z jej zachowaniem, żebyście mogli lepiej to ocenić...
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry Zosterx,
po obejrzeniu Pana/Pani filmu zachowanie kotki faktycznie sugeruje zaburzenia neurologiczne, które mogą być wynikiem udaru... biorąc pod uwagę, że w wieku 12-13 lat kot jest już seniorem i wchodzi w krytyczny etap swojego życia.
Opinia użytkownika Kalou124 wydaje mi się trafna: warto udać się do weterynarza, aby zdiagnozować przyczynę tych problemów i rozważyć odpowiednie leczenie...
Mimo to, u Pana/Pani kotki te objawy wydają się łagodne i widać, że kicia jest szczęśliwa i nie cierpi (nie zdradza oznak stresu ani agresji): dlatego najważniejszym „lekiem” pozostaje zapewnienie jej spokoju i mnóstwa pieszczot!!!
Carpe diem: proszę cieszyć się każdą wspólną chwilą!
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry Zosterx,
po obejrzeniu Pana/Pani filmu zachowanie kotki faktycznie sugeruje zaburzenia neurologiczne, które mogą być wynikiem udaru... biorąc pod uwagę, że w wieku 12-13 lat kot jest już seniorem i wchodzi w krytyczny etap swojego życia.
Opinia użytkownika Kalou124 wydaje mi się trafna: warto udać się do weterynarza, aby zdiagnozować przyczynę tych problemów i rozważyć odpowiednie leczenie...
Mimo to, u Pana/Pani kotki te objawy wydają się łagodne i widać, że kicia jest szczęśliwa i nie cierpi (nie zdradza oznak stresu ani agresji): dlatego najważniejszym „lekiem” pozostaje zapewnienie jej spokoju i mnóstwa pieszczot!!!
Carpe diem: proszę cieszyć się każdą wspólną chwilą!
Pozdrawiam serdecznie
Cześć, od kilku tygodni moja 13-letnia kotka zachowuje się dziwnie. Straciła swoją dawną energię i wigor. Myślałam, że to po prostu starość, ale zauważyłam u niej coś niepokojącego. Czasami zaczyna kręcić się w kółko przez 5, a nawet 10 minut, jeśli jej nie przerwę, żeby ją poprzytulać i uspokoić. Wygląda to tak, jakby chciała się podrapać po plecach, ale nie mam pewności. Ma też takie nieobecne spojrzenie i często gapi się w próżnię... Czasami miauczy i wiem, że to nie jest jej normalne miauczenie. Nie wiem, co jej dolega i... boję się. To moja córeczka, wiecie? Mam ją, od kiedy miała zaledwie 2 miesiące i widok jej w takim stanie strasznie mnie dobija. Byłam już u weterynarza na badaniach, miała robioną krew, ale wyniki są w normie. Podejrzewam więc jakieś problemy neurologiczne, ale sama już nie wiem. Jak myślicie, co to może być? Mogę podesłać filmik z jej zachowaniem, żebyście mogli lepiej to ocenić...
To wygląda na demencję starczą, która jest dość częsta u kotów w wieku 13-14 lat. Zdezorientowany kot miauczy wtedy w taki sposób, że aż serce pęka, kręci się w kółko itp.
Zupełnie nie mam pojęcia, co może być przyczyną, więc po prostu podpiszę się pod świetnym komentarzem Kalou124 – pokaż ten filmik weterynarzowi. To na pewno ułatwi mu postawienie diagnozy. :)
W takim przypadku stawiałabym raczej na demencję starczą. Puste spojrzenie, chrapliwe miauczenie, jakby kot przeraźliwie wył, i dezorientacja to typowe objawy choroby przypominającej alzheimera, o czym wspomniał Blue Cat. Istnieją leki dotleniające mózg – powinieneś o to zapytać swojego weterynarza, jeśli sam tego nie zaproponował, albo nawet skonsultować się z innym lekarzem.
Tomografia u 13-letniej kotki niewiele Ci pomoże. Nawet jeśli okaże się, że to guz, to czy faktycznie zdecydowałbyś się na operację, wiedząc, że szanse na przeżycie są znikome, a kot będzie tylko niepotrzebnie cierpiał? Osobiście, gdy kot jest już starszy, odmawiam takich zabiegów, ale oczywiście każdy może mieć inne zdanie.
18 lat u kota to jednak rzadkość, większość odchodzi w wieku 12-15 lat, co i tak jest już pięknym wynikiem.
Przepraszam za link do WeTransfera, nie miałem innego sposobu, żeby Wam to pokazać.
Ale faktycznie potwierdzam to, co napisał centpedigree – na nagraniu widać moją 13-letnią kotkę, która kręci się w kółko, jakby próbowała złapać własny ogon. Myślałem, że może ma jakiś problem z kręgosłupem, ale szczerze mówiąc, wątpię w to. Miałczy tak, jakby cierpiała, i mam też wrażenie, że je mniej niż wcześniej, a przecież jeszcze kilka miesięcy temu pochłaniała całe porcje w mgnieniu oka.
Nie przechyla głowy, tak jak już pisałem, patrzy po prostu przed siebie takim pustym wzrokiem. Czy mimo to powinienem zrobić tomografię? Może to jakiś łagodny nowotwór?
Mieszkam w bloku i ona nigdy nie wychodzi na zewnątrz. Myślałem, że koty dożywają przynajmniej 18 lat...
Też nie będę oglądać tego filmiku, ale z opisu również skłaniałabym się ku problemom starczym. Jednak to, że sunia kręci się w jedną stronę, nasuwa mi na myśl udar. Czy jej głowa jest cały czas lekko przechylona w bok? Jeśli tak, to prawdopodobnie był to udar.
Z kolei kiedy pojawiają się ataki, trzeba dać jej spokój i nie interweniować, bo przez to atak może trwać dłużej i jeszcze się nasilić.
Mówię to z własnego doświadczenia – miałam psa, a niedawno moją 18-letnią kotkę, która odeszła właśnie z tego powodu. Na początku były te same objawy, a potem ataki stawały się coraz częstsze. Dziwne, że weterynarz nie wdrożył żadnego leczenia – jest ono bardzo skuteczne i w przypadku moich zwierzaków przedłużyło im życie o kilka miesięcy.
Z drugiej strony, nie chcąc Pani/Pana dobijać, proszę liczyć się z tym, że koniec może być blisko i cieszyć się każdą wspólną chwilą ze swoją maleńką.
Dla tych, którzy nie chcą ściągać filmiku: widać na nim, jak kotka kręci się w kółko tylko w prawą stronę, zupełnie jakby „polowała” na swój ogon, tyle że w zwolnionym tempie i bez faktycznego łapania go...
Tego patrzenia w próżnię akurat nie widać, ale przez moment widać jej źrenicę i nie jest ona mętna ani niczym przesłonięta.
No cóż, nie wiem, czy to faktycznie potwierdza problemy neurologiczne?
Nigdy nie miałam 13-letniego kota... ale to prawda, że dopóki kicia nie cierpi i nadal chce się przytulać, to trzeba się po prostu nią cieszyć jak najdłużej i robić mnóstwo zdjęć, żeby mieć pamiątkę...