Mój kot sika pod drzwiami wejściowymi
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
RE, cytuję siebie:
"Jak sika? Takie prawdziwe siku z kałużą na podłodze? Czy znaczy teren na drzwiach?
Ma w domu kuwetę?
Jak długo już mieszkacie w tym domu?
Możliwości jest kilka:
– poprzedni lokatorzy mieli koty (albo psy)
– na zewnątrz kręci się jakiś kocur, który podchodzi pod wasze drzwi (w nocy) i zostawia tam siki, znacząc teren (żeby to zobaczyć, nachyl się i spójrz pod kątem, sprawdzając ślady – czasem widać też krople na ziemi).
W waszym przyszłym mieszkaniu podłączcie dyfuzor Feliway (starcza na miesiąc)."
I wszystko jasne
😉
Dobry wieczór
Rzeczywiście, nie wszystko było od razu jasne, tak jak pisał Greylox, i brakowało nam informacji.
Są tam 2 koty? Przyznam, że nie zaglądałam na profil (ale często kot, którego już z nami nie ma, wciąż widnieje w opisie).
Znaczenie terenu z powodu kocura na zewnątrz to jedna z pierwszych rzeczy, o których wspomniałam... ale Pearl napisała, że kotka robi po prostu całą kałużę, co jest dość dziwne jak na samo znaczenie, prawda? Chyba że moja wiedza ma jakieś luki. 😁
W każdym razie, choć wyciąganie informacji po kawałku bywa męczące, wygląda na to, że Pearl uda się rozwiązać swój problem. Będziemy śledzić postępy.
Liza
Dzień dobry,
Po przeczytaniu wszystkiego myślę, że problemem jest kot z zewnątrz – pewnie jakiś niekastrowany, bardzo terytorialny kocur, który straszy twoją kotkę. To, że załatwia się ona zawsze bezpośrednio pod drzwiami wejściowymi, przemawia właśnie za takim wyjaśnieniem. Twoja kotka stresuje się zapachem tego intruza (lub kilku intruzów). Koty są bardzo terytorialne, nawet samice, i ona po prostu panikuje na myśl, że ten obcy mógłby wejść na jej bezpieczny teren.
Wydaje mi się, że to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. Istnieją specjalne odstraszacze, które możesz rozpylić przed drzwiami po zewnętrznej stronie.
Cześć,
Jeśli dobrze rozumiem, masz u siebie dwa koty (patrząc na Twój profil: Pearl i Lyra) i dwie kuwety?
Zacząłbym od wypróbowania trzeciej kuwety, postawionej z dala od tych dwóch pierwszych.
Własny kącik dla każdego może naprawdę pomóc. Koty często szanują swoją przestrzeń i nie załatwiają się do tej samej kuwety co kumpel... żeby dalej żyć w zgodzie ;-))
Miłego popołudnia
Nie było jasno napisane, że kuweta stała przed drzwiami, Lyzzza... I tak, przeczytałem cały post i nie wydał mi się on jasny, stąd zresztą moje pytanie.
Kot sikający w ten sposób na drzwi kojarzy mi się z obecnością innego kota na zewnątrz, który albo znaczy teren, albo samą swoją obecnością prowokuje u tej kotki takie zachowanie. Drapak na drzwiach, nowa kuweta postawiona dokładnie w miejscu, w którym ona sika – to według mnie pierwsze tropy, którymi warto pójść.
Przeprowadzka mogłaby pozytywnie wpłynąć na ten problem (choć niektóre koty mogą źle znosić brak możliwości wychodzenia na dwór).
@Lizzza
Tak, ona i tak to robi. Tej nocy nie spałam w domu, a rano po powrocie otworzyłam drzwi i znowu zastałam kałużę...
W porządku, kupię ten dyfuzor Feliway, mam nadzieję, że to zadziała. Poproszę też mojego partnera, żeby spędzał z nią więcej czasu.
W każdym razie wielkie dzięki za Twoje rady
To siku pod drzwiami wcale nie oznacza, że ona chce wyjść.
Ona nie chce wychodzić, chce być z wami, ale bez twojej drugiej połówki... jak tylko on pojawia się w domu, ona zaczyna się bać.
Przydałoby się, żeby inni behawioryści z Wamiz nam trochę pomogli, bo mi już powoli kończą się pomysły.