Dobry wieczór! Słuchajcie, moja 11-miesięczna kotka urodziła w nocy z poniedziałku na wtorek. Kociaki czują się dobrze, przybierają na wadze, mama je myje i pilnuje ich potrzeb fizjologicznych, ale niepokoi mnie zachowanie samej kotki. Mam wrażenie, że jak tylko małe zasypiają, ona od razu ucieka z gniazda i szuka sobie innego miejsca do spania. A kiedy zaczynają miauczeć, a jej nie ma obok, to jakby ich w ogóle nie słyszała – muszę po nią iść i jej pokazywać, że małe jej potrzebują. Na początku w ogóle nie radziła sobie sama, wołała mnie, jak tylko zapłakały. Miałam wrażenie, że chce, żebym przy niej była, więc jej towarzyszyłam. Teraz już trochę bardziej ogarnia, więc nie muszę już z nią ciągle siedzieć. Do tego mam wrażenie, że bardzo chce wyjść na zewnątrz, ciągle siedzi przy oknach (wcześniej wychodziła). Moje pytania: czy to normalne, że tak zostawia maluchy? Czy nie będzie im za zimno, skoro mama ich nie dogrzewa? No i wydaje mi się, że ona się po prostu nudzi – daję jej zabawki, ale nic to nie daje. Czy panikuję niepotrzebnie? Przepraszam, może trochę przesadzam, ale wolę dmuchać na zimne. A, jeszcze jedno – zauważyłam, że czasem, jak jest z kociakami, to dyszy. Pytam was, bo dzwoniłam do weterynarzy, ale żaden nie odpowiedział konkretnie na moje pytania, więc przychodzę tutaj z nadzieją na jakąś odpowiedź. Dzięki!
Moja kotka zostawia swoje małe
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Powodzenia!
Jasne, bardzo dziękuję za odpowiedź. Tak, ona pozwala mi je brać na ręce, a ja ją cały czas przytulam – jeszcze przed chwilą się z nią bawiłam. Dobrze, będę czujna. W każdym razie wielkie dzięki, bo bardzo się martwiłam, a Państwa odpowiedź mnie uspokoiła 😊
11 miesięcy to bardzo wcześnie na pierwszy miot. To trochę tak, jakby zajść w ciążę w wieku 15 lat.
Często młode kotki faktycznie nie bardzo wiedzą, jak się za to zabrać, a ich organizm nie jest jeszcze w pełni dojrzały. Czasami zdarza się też, że odrzucają maluchy...
Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania po kolei:
1. Mama nie musi być przy nich 24/7, więc daj jej trochę swobody i pozwól jej żyć swoim rytmem.
2. Dzięki temu będziesz mogła sprawdzić, czy nie ma problemu z niedoborem pokarmu, co jest częste u młodych kotek przy pierwszym miocie. Karmienie to dla kotki potrzeba fizyczna i instynktowna, więc powinna regularnie wracać do małych bez zmuszania jej do tego...
3. Poświęcaj jej tyle samo uwagi, co maluchom. Czasem pojawienie się kociąt jest jak adopcja nowych zwierzaków: "starsi" mieszkańcy czują się, a czasem wręcz są, zaniedbywani przez swoich ludzi. Pamiętaj więc o pieszczotach i wspólnej zabawie!
4. Zazwyczaj maluchom nie jest zimno, chyba że u Ciebie w domu panuje chłód!
Bądź czujna i sprawdzaj, czy Twoja kotka ma wystarczająco mleka dla WSZYSTKICH maluchów. Czasem te najsłabsze sobie nie radzą, więc bądź przygotowana na ewentualne dokarmianie butelką.
Istnieje szansa, że kotka będzie przenosić małe w inne miejsca – nie martw się tym, ale pilnuj, żeby nie wychodziła na zewnątrz i nie zostawiała ich w niebezpiecznych zakamarkach!
Pamiętaj, że kotka może dostać kolejnej rui już 2-3 tygodnie po porodzie...
Oswajaj kociaki z dotykiem, bierz je na ręce jak najczęściej, ale staraj się nie oddalać od ich mamy. Najlepiej robić to, gdy mają jeszcze zamknięte oczy, bo dzięki temu później będą Ci ufać bezgranicznie!
Dobry wieczór
Twoja kicia jest jeszcze bardzo młoda i na pewno czuje się zagubiona w tej całej macierzyńskiej roli. To trochę tak, jakby mała dziewczynka nagle musiała zająć się dzieckiem – z jednej strony instynkt, a z drugiej chęć powrotu do dawnego życia. Do tego pewnie jest po prostu wykończona.
Czy musisz ją wypuszczać na zewnątrz? Skoro w okolicy kręcą się kocury, to może bardzo szybko znowu zajść w ciążę, a to ogromne ryzyko.
Koniecznie musisz ją też karmić dobrej jakości karmą dla kociąt (typu junior). Unikaj marek marketowych i czytaj składy – jeśli widzisz w nim przynajmniej 30% białka zwierzęcego, to jest dobrze. Karma powinna być dostępna przez cały czas, bo kicia potrzebuje mnóstwo energii, żeby dojść do siebie i produkować mleko.
To, że ma zadyszkę, może wynikać z tego, że nie produkuje wystarczającej ilości mleka – warto to sprawdzić!
Gniazdo musi znajdować się z dala od przeciągów. Najlepiej sprawdzi się karton przykryty jakimś polarem, a na dnie połóż wełniane materiały, żeby maluchy miały ciepło.
Ile ma tych maluchów?
Jaka temperatura panuje u Ciebie w domu?
Jak odpowiesz na te pytania, będę mogła lepiej Ci doradzić. 👌
6 komentarzy na temat 6
- Natychmiastowy powrót ukochanej osoby. Tel: +22990556895
- Szybki powrót uczuć w 24h. Tel: +229 91752665