Odciski łapek moich kotów
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
No w sumie oba zestawy przyszły z tuszem do połowy rozmazanym w pudełku, a jak mimo to spróbowałam ich użyć, to wszystko się paprało, więc myślę, że po prostu chcieli naprawić sytuację po moim negatywnym komentarzu... No i wysyłają mi zamówienie jeszcze raz. A koty mam dwa.
Ile masz kotów? Miło z ich strony, że wysyłają Ci nowy zestaw. Jeśli to nadal nie będzie wychodzić, pomyśl o wykorzystaniu tego węgla w proszku (może wymieszaj go z wodą i żelatyną, żeby masa była nieco gęstsza). Chętnie zobaczę efekt końcowy, to bardzo miłe z Twojej strony :)
Też myślałam o tatuażu z odciskiem łapek moich kotów, ale ostatecznie stanęło na zwykłym czarnym kocie. Ich portrety zrobię sobie dopiero, kiedy już ich z nami nie będzie ^^
Tusz roślinny to może być fajny pomysł, zapiszę go sobie na wypadek, gdyby naprawdę nic nie wyszło mi z tym zestawem
Tak, mam sproszkowany węgiel kokosowy, całkiem nieźle odbija, więc myślę, że spróbuję... Ale sklep, w którym kupiłam ten zestaw, wyśle mi nowy, bo napisałam im, że tusz wszędzie się rozmazał i nie byłam zadowolona, więc poszli mi na rękę. Spróbuję więc jeszcze raz i wrzucę wam efekt :)
Albo tusz roślinny, jest on pochodzenia roślinnego
https://www.lecalligraphe.com/encre-vegetale-10-ml-xml-358-999.html
Właśnie pomyślałem o kalce. Wiecie, ten taki grubszy papier, który wkłada się między dwie kartki i on odbija to, co się pisze? Myślicie, że to by przeszło? Czy po prostu tylko przepuszcza tusz?
Czy istnieją ekologiczne barwniki spożywcze?