Cześć, mój Macaron (półtora roku) został wykastrowany w piątek.
Odebrałam go o 16:00, był jeszcze taki „pijany” po narkozie. Weterynarz powiedział, żeby nie dawać mu wieczorem chrupek, bo zwymiotował zaraz po operacji.
Dlatego wczoraj, kiedy zauważyłam, że nie zrobił swojej stałej kupki, niezbyt się martwiłam, bo przecież w piątek w ogóle nie jadł.
Ostatni raz załatwił się w nocy z czwartku na piątek przed wizytą u weta, przy czym od 20:00 w czwartek był na czczo, zgodnie z zaleceniami. Od wczoraj je już normalnie, ale dzisiaj wciąż nie było kupy. Nie wiem już, czy to liczyć jako 2 czy 3 dni, może załatwił się w piątek u weterynarza? Trochę się już niepokoję. Sikał już kilka razy bez żadnych problemów, ale w kuwecie jest czysto od powrotu do domu.
Z zachowania nie widzę większych zmian, poza tym, że liże się tam w okolicach intymnych znacznie częściej niż wcześniej... Nie wiem, co robić. Myślę, że jeśli przez noc nic się nie zmieni, zadzwonię jutro do weterynarza, ale chciałabym poznać Wasze zdanie.