Właśnie zauważyłam, że moja 5-miesięczna kotka ma podwójne kły. Czytałam trochę na ten temat w sieci i opinie są różne. Oczywiście zamierzam skontaktować się z weterynarzem, ale czy ktoś z Was już się z czymś takim spotkał?
Dzięki wielkie za odpowiedzi!
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Wybacz, jeśli jestem trochę zbyt drobiazgowa, Euqinorev... Ale teraz to już naprawdę muszę pilnować ortografii, bo czuję, że będziesz mnie bacznie obserwować! ;)
Tak, to stały ząb już rośnie, a kielek jeszcze nie wypadł.
Ale Euqi, masz rację!! Sparrow ma 6 stałych kłów. Ma 4 normalne kły, a na dole dwa małe czubki przed nimi. Weterynarz to obejrzał i to faktycznie nowe kły, które wyrosły. Dopóki mu to nie przeszkadza, to zostawiamy, a jeśli zacznie sprawiać mu to dyskomfort, to będziemy operować.
Mój pies też miał dwa zęby w tym samym miejscu, bo mleczak ociągał się z wypadnięciem, podczas gdy stały ząb już zaczął rosnąć. Powinieneś zauważyć różnicę w kolorze między nimi, bo taki mleczak nie jest już ukrwiony. Jeśli jednak nie wypadnie sam w ciągu kilku dni, idź do weterynarza – on go wyrwie, bo może on przeszkadzać w prawidłowym wzroście stałego zęba. Euqinorev, poly = wiele, a dactyl = palce.
A może to coś jak polidaktylia, taka „kłidaktylia”? Tak tylko zgaduję, ale mój Gatsby ma właśnie oba górne kły wystające na wargę przy zamkniętym pyszczku i nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam (uwielbiam to, jest przesłodkie, to taki mój mały wampirek ;)) )