Poranne wymioty

Cocacola
Cocacola Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Czeŗć wszystkim!

Chciałam się z Wami podzielić historią dotyczącą zdrowia mojej kotki: rano wymiotowała ŷ3łcią, a dzisiaj problem jest już rozwiązany.

Dziŗ jest w pełni sił, wszystko gra, więc pewnie zapytacie, po co w og3łe o tym piszę..? No c3ż, jak każdy z nas przeszukałam sporo stron i for3w o kotach w poszukiwaniu wyjaŗnienia tych objaw3w i znalazłam tylko JEDEN artykuł opisujący dokładnie to, co działo się z moją kicią!

Dlatego chcę się tym podzielić, bo może to uspokoić inne osoby, kt3re mają ten sam problem. 121607

Sytuacja wyjœciowa: moja kotka była w ŗwietnej formie, piła i jadła zupełnie normalnie (daję jej karmę od weterynarza), była radosna, skora do zabawy i pieszczot, jak zwykle. I nagle pewnego ranka zauważyłam, że zwymiotowała, zaraz po przebudzeniu. Od razu się zmartwiłam, bo to były ŷ3łte wymioty, z ŷ3łcią. Wszyscy mi m3wili, żeby nie panikować, że koty często wymiotują, zwłaszcza że poza tym wyglądała na zupełnie zdrową.

Tyle że po normalnym dniu pełnym zabawy, przytulania i jedzenia karmy, następnego dnia rano o tej samej porze – powt3rka z rozrywki, ŷ3łte wymioty.

Znowu to samo: potem czuła się ŗwietnie, zjadła, napiła się i poszła się bawić. Pomyŗlałam, że to może kłaczek, kt3ry Źle przeszedł...

Wtedy zaczęłam się zastanawiać: co się zmieniło w ciągu ostatnich 2 dni w por3wnaniu do wczeŗniejszych?

Musicie wiedzieć, że moja kochana kotka ŗpi ze mną w pokoju całą noc, od momentu, gdy się kładę, aż do pobudki. Ma w zwyczaju kimać i nie ruszać się z pomieszczenia. Kiedy ja wstaję, ona też wstaje. Kr3tko m3wiąc, całkowicie przejęła m3j rytm dnia. Zastanawiam się też, czy nie boi się iŗć sama do kuchni w nocy (mimo że ma tam stały dostęp do karmy i wody i w dzień ŗwietnie sobie z tym radzi).

A przez te ostatnie 2 dni zmienił się M3J WŁASNY RYTM SNU. Będąc na urlopie, kładłam się spać około 1:00 w nocy i wstawałam o 11:00 (nieŹle się wysypiałam, co?). Zazwyczaj, jak pracuję, to jest to raczej 23:00-6:00.

Więc moja kotka, dostosowując się do mojego urlopowego trybu życia, spała przez 10 godzin bez jedzenia. Źołądek był pusty zbyt długo i przez to –produkowała– ŷ3łć!

Gdy tylko to zrozumiałam (dzięki temu artykułowi: http://www.amonchat.com/syndrome-vomissement-biliaire.aspx), od razu spr3bowałam zmienić schemat. Położyłam się o 1:00, pobudka o 7:00 tylko po to, żeby zaprowadzić moją kicię do kuchni – karma, mokre jedzenie, przytulasek, wdzięczny kot, i potem znowu do ł3żka dospać resztę nocy.

I w ten spos3b rano nie było wymiot3w, forma olimpijska!

Od tamtej pory Źadnych kłopot3w, problem z głowy!

Nie twierdzę, że ta historia pasuje do każdego przypadku. Często wymiotujący kot to słuszny pow3d do niepokoju i oczywiŗcie trzeba iŗć z nim do weterynarza (zwłaszcza jeŗli nie je albo jest osowiały), ale dzięki temu doŗwiadczeniu wiem już, że moja kicia tak bardzo dopasowuje się do mojego życia, że czasem aż przez to choruje i że czasem trzeba po prostu posłuchać jej biologicznego rytmu!

Przepraszam za ten DŁUGI post, mam nadzieję, że komuŗ się to przyda!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

5 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Chamaloow15 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, mam w domu cztery koty. Wszystkie są wykastrowane poza najmłodszym, który ma 5-6 miesięcy, więc cała gromadka jest na karmie dla kotów sterylizowanych. Jednak od dobrego tygodnia każdego ranka budzą mnie wymioty mojego malucha – zwraca karmę i zaczynam się już tym martwić. Poza tym zachowuje się normalnie: bawi się, je i pije bez zmian. Jeśli macie jakieś pomysły, co może być przyczyną, będę bardzo wdzięczna za wskazówki. Dziękuję!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mój kotek Bybou śpi obok mnie i cały czas ssie swój kocyk. Już dwa razy zdarzyło mu się zwymiotować mokrą karmę. Jak tylko wstaję, on też się podnosi i idzie za mną prosto do kuchni. Daję mu jeść albo rano, albo po południu, a on potem miauczy i po jakimś czasie wymiotuje. Bardzo się o niego martwię, ma dopiero od 7 do 8 miesięcy.
    Przetłumaczony francuski
    Cocacola
    Cocacola Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To prawda, że mam spore szczęście z moją kicią... Nigdy wcześniej nie miałam takiego kota, zazwyczaj te nasze futrzaki nie wahają się nas budzić z byle powodu.

    Kiedy była jeszcze małym kociakiem, myślałam sobie: „na bank będzie kombinować, żeby tylko wejść do łóżka i nie da mi spać”, więc na noc zamykałam ją w salonie (miała tam oczywiście wszystko: karmę, kuwetę itd.). No i pewnego dnia musiałam spać w salonie, bo miałam gości w sypialni, i wtedy byłam mega zaskoczona tym, jak wzorowo spokojna była w nocy! Od tamtej pory zawsze śpi ze mną (i mam teraz trochę wyrzuty sumienia, że pozbawiłam ją wstępu do sypialni przez te pierwsze noce u mnie, biedactwo moje).

    Przetłumaczony francuski
    Aurore Boréale
    Aurore boréale Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Potwierdzam, masz naprawdę spore szczęście, że kicia cię nie budzi!

    To prawda, że koty mają taki swój wewnętrzny zegar – nie lubią zmian w rytmie dnia czy rutynie, a każde przesunięcie w ich stałym grafiku jest dla nich źródłem stresu.

    Dobrze, że o tym przypominasz w trosce o dobre samopoczucie naszych małych przyjaciół.

    Przetłumaczony francuski
    Josiane Lobstein
    Josiane lobstein Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za wskazówkę! To prawdziwe szczęście mieć kicię, która przesypia całą noc ze swoją panią! Masz wielkie szczęście!

    Przetłumaczony francuski
  • 5 komentarzy na temat 5

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post