Problem z pipetą na pchły

S
Sassouh Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór,

Mój kot ma pchły, więc próbowałam zakroplić mu preparat w pipecie (biocanina kupiona w aptece). Niestety kiciuś bardzo tego nie lubi i zaczął się wiercić. Przez to większość produktu została na sierści, a nie na skórze.

Drapiąc się, dosięga do preparatu i teraz bardzo się ślini, bo zlizuje go sobie z łapek... powiedziano mi, że to nic groźnego... Co o tym sądzicie?

Czy to oznacza, że to podanie leku nic nie dało? Po jakim czasie będę mogła zaaplikować mu kolejną dawkę?

Wielkie dzięki za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

3 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Brunette1962
    Brunette1962 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, tak dla Waszej wiadomości – produkty Biocanina nie zawsze się sprawdzają... Środki na pasożyty potrafią czasem wywołać skutki uboczne (ślinotok, wymioty).

    Preparatem na pchły, który działa naprawdę świetnie, jest STRONGHOLD (w razie potrzeby trzeba powtórzyć dawkę), dostaniecie go u weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sassouh Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry, krople przeciwpasożytnicze (pipetkę) nakłada się między łopatkami, blisko szyi – to miejsce, którego kot nie może polizać i trudno mu je podrapać. Najlepiej przytrzymać kota między udami, żeby się nie wiercił, i dobrze rozchylić sierść, aby produkt wniknął bezpośrednio w skórę. Co do tego, co zdążył zlizać: jeśli nie wymiotuje, ślinotok ustąpił i kot normalnie je, to myślę, że nie ma powodów do większego niepokoju. Możesz mu przemyć futerko, żeby nie lizał dalej resztek preparatu. Nie powiem Ci dokładnie, kiedy można powtórzyć aplikację, bo nie wiadomo, ile środka zdążyło się już wchłonąć. Możliwe, że ta ilość, która przeniknęła do skóry, i tak wystarczy, żeby pozbyć się pcheł – sprawdź to w ciągu najbliższych dni, przeczesując mu sierść gęstym grzebieniem.

    Dzięki za odpowiedź 😊

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Pipetę przeciwpasożytniczą nakłada się między łopatkami, blisko szyi – to miejsce, którego kot nie jest w stanie polizać i trudno mu się tam podrapać. Najlepiej przytrzymaj kota między udami, żeby się nie wiercił, i porządnie rozchyl sierść, tak aby preparat wniknął bezpośrednio w skórę. Jeśli chodzi o to, co zdążył zlizać – jeśli nie wymiotuje, nadmierne ślinienie ustąpiło i kot normalnie je, to myślę, że nie ma co się na zapas martwić. Możesz mu przemyć futerko, żeby nie zlizywał dalej resztek produktu. Trudno mi powiedzieć, kiedy możesz spróbować ponownie, bo nie wiadomo, jaka ilość faktycznie wchłonęła się przez skórę. Możliwe, że ta dawka, która już tam jest, wystarczy, żeby pozbyć się pcheł. W ciągu najbliższych kilku dni sprawdzaj to, przeczesując mu sierść gęstym grzebieniem.
    Przetłumaczony francuski
  • 3 komentarzy na temat 3

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post