Upadek 2-miesięcznego kotka

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć, mój 2-miesięczny kotek spadł z pierwszego piętra – chwila nieuwagi i bęc. Mała to niezła kaskaderka.

Kiedy ją zgarnęłam, w ogóle się nie ruszała, pewnie ze strachu. Jak już wróciłyśmy na górę, zauważyłam krew przy pyszczku, bardzo ciężko oddychała, śliniła się i z oczu leciał jej jakiś płyn. Owinęłam ją ciepłą kołdrą, wyglądała na oszołomioną. Było tylko kilka kropel krwi (myślę, że to od małego zadrapania przy nosku). Przetarłam ją mokrą myjką. Coś jej ewidentnie przeszkadzało w nosku, leciał z niego płyn i mała kichała. Zadzwoniłam do weterynarza na dyżur, ale za wizytę zaśpiewali około 850 zł, co jest powyżej moich możliwości. Pilnowałam jej całą noc – spała, czasem kichała, żeby „odblokować” nos. W końcu zasnęłam, a rano mała już szalała po salonie. Normalnie zjadła, załatwiła się też bez problemu, kicha jeszcze od czasu do czasu, ale płyn już nie leci. Musiałam iść do pracy, ale wizytę u weta mamy na 18:00.

Strasznie się boję, macie jakieś podobne doświadczenia? Czy z tego, co piszę, wygląda to groźnie? Mam ogromne poczucie winy.

Dzięki wszystkim

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

17 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Super, że dajesz znać, a jeszcze fajniej, że to tak dobre wieści!

    W kwestii balkonu niestety nie pomogę, bo mieszkałem na parterze w bloku, a potem w domu... Ale na pewno znajdzie się ktoś, kto Ci pomoże. Załóż osobny wątek o „zabezpieczaniu balkonu”, tak będzie najlepiej.

    Miłego wieczoru.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Na wstępie dziękuję Wam wszystkim za wiadomości :)

    U nas już wszystko w porządku, skończyło się na strachu. Ma tylko małe zadrapanie na pyszczku, miała mnóstwo szczęścia. Obie najadłyśmy się strachu. Uffff.

    Wypadła z balkonu, a nie z okna. Balkon jest zabezpieczony, a mój roczny kot nigdy wcześniej nie próbował przechodzić na drugą stronę. Ta mała spryciula znalazła jednak sposób, żeby się tam przedostać, kiedy nie patrzyłam.

    Będziemy jeszcze mocniej wzmacniać zabezpieczenia, a tymczasem kicia ma szlaban na balkon.

    Macie może jakieś pomysły, co zainstalować, żeby się nie wspinała albo nie próbowała przechodzić na drugą stronę? Jakieś sprawdzone strony, sklepy itp.?

    Dzięki. Wymiziajcie ode mnie wszystkie Wasze futrzaki!

    Przetłumaczony francuski
    Mamiecat
    Mamiecat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Mam nadzieję, że zdążył się obrócić i spadł na cztery łapy!

    Tylko weterynarz może ocenić, czy nie ma żadnych obrażeń. Może zrobi prześwietlenie (RTG), a nawet USG, żeby wszystko sprawdzić. Czasami objawy mogą pojawić się dopiero po kilku dniach... musisz go teraz uważnie obserwować.

    Moja rada: jak najszybciej zabezpiecz to okno.

    Trzymaj się!

    Daj znać, co u was, dzięki!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Biedny kiciuś :( Mam nadzieję, że to nic poważnego. Dawajcie znać, jakie będą wyniki. Trzymajcie się ciepło!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Biedny kociak... To, że nie ma dużo krwi (albo w ogóle jej nie widać), wcale nie oznacza, że nie cierpi. Urazy wewnętrzne bywają czasem groźniejsze niż te zewnętrzne. Weterynarz pewnie zrobi prześwietlenie, żeby sprawdzić, czy nic nie jest połamane. Jak ją znalazłaś, to stała na czterech łapkach?

    Tak, jak wyjrzałam przez balkon, to stała na czterech łapach, a kiedy zeszłam na dół, siedziała tuż przed drzwiami wejściowymi.

    Strasznie się boję, zobaczymy, co będzie wieczorem. Uspokaja mnie to, że normalnie się bawiła, zjadła itd. Gdyby było z nią bardzo źle, to chyba by nie jadła, co nie?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ciężko będzie Cię uspokoić do wieczora, Alexia...

    Maluch jest jeszcze za mały, żeby dobrze zamortyzować upadek z pierwszego piętra. Możliwe, że uderzył główką o ziemię. Tylko weterynarz będzie mógł Ci powiedzieć dzisiaj wieczorem, co mu dokładnie jest. Możesz zapytać o płatność w ratach, jeśli poza samą konsultacją wet będzie chciał zrobić jakieś dodatkowe badania.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Biedny kotek... to, że nie ma dużo krwi (albo wcale jej nie widać), wcale nie oznacza, że nie cierpi. Urazy wewnętrzne bywają czasem znacznie poważniejsze niż te zewnętrzne. Weterynarz pewnie zrobi prześwietlenie, żeby sprawdzić, czy nic nie jest połamane. Jak go znalazłeś, to stał na czterech łapkach?

    Przetłumaczony francuski
  • 17 komentarzy na temat 17

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post