Warunki i umowy adopcyjne w fundacjach

Pimou
Pimou Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Zaczęłam starać się o adopcję kota. Chciałabym wziąć zwierzaka ze schroniska lub fundacji, bo uważam, że tak po prostu trzeba, ale czuję się trochę zagubiona, kiedy widzę te wszystkie warunki adopcji i „ankiety” dla kandydatów.

W pełni rozumiem, że organizacje proszą o informacje i szukają odpowiedzialnych opiekunów, biorąc pod uwagę, jak trudna jest ich misja i jak wiele zwierząt jest porzucanych. Chętnie więc dzielę się wieloma informacjami (kto mieszka w domu, jaki to typ mieszkania, jak zabezpieczam okna, co wiem o kotach itp.).

Ale mam wrażenie, że niektóre wymogi są po prostu przesadzone.

Przykład: wiele fundacji pyta o plany na przyszłość, a konkretnie o przeprowadzki. Nie planuję wyprowadzki w najbliższym czasie, ale w ciągu kolejnych lat jest to jak najbardziej możliwe. Jeśli się przeprowadzę, kot oczywiście jedzie ze mną. Nie chcę, żeby umowa adopcyjna „zabraniała” mi przeprowadzki albo żebym musiała się z tego spowiadać pod pretekstem monitorowania losów kota...

Kolejny przykład: prawo do wizyt. Nie mam nic przeciwko temu, żeby wolontariusz odwiedził kota raz czy dwa po adopcji, po wcześniejszym umówieniu się. Ale nie mogę się zobowiązać do tego, że jakiś kontroler będzie wchodził do mojego domu bez zapowiedzi tyle razy, ile fundacja sobie zażyczy.

Te umowy wydają się dawać organizacjom ogromne prawa. Do tego jest mnóstwo różnych fundacji i trudno wyczuć, do kogo się zwrócić, zwłaszcza że nie pokazują wzorów umów przed samym końcem procesu adopcyjnego.

To dość zniechęcające, zupełnie się tego nie spodziewałam. :(

Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie? Dzięki!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Daolia
    Daolia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Adoptowałam kota ze schroniska i poza wypełnieniem ankiety z kilkoma pytaniami (metraż mieszkania, obecność innych kotów, plany wyjazdowe w najbliższym czasie i czy na pewno jestem zdecydowana na tego kota, bo to mruczek, który nigdy nie był zsocjalizowany...), nie miałam aż tak wielu pytań. Myślę, że to zależy od konkretnej fundacji czy schroniska, z którego się adoptuje. Miałam nawet wrażenie, że wydają koty dość łatwo (pewnie czasem nie mają czasu na analizowanie każdego przypadku z osobna, więc jak tylko mogą jakiegoś wydać do nowego domu, zwłaszcza te trudniejsze sztuki, to nie robią zbędnych ceregieli).

    Przetłumaczony francuski
    Yume
    Yume Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, adoptowałam zwierzaka przez fundację i choć to normalne, że dbają o warunki adopcji, uważam też, że czasem przesadzają z tymi wszystkimi środkami ostrożności (zwłaszcza że porzucenia czy znęcanie się zdarzają się też u właścicieli, którzy wydawali się idealni). Jeśli chodzi o mnie, miałam tylko jedną wizytę przedadopcyjną. Osoba, która mnie odwiedziła, nie dawała mi rad, tylko wydawała polecenia (konkretny rodzaj żwirku, karmy, a nawet żeby nie szczepić, bo niby znała wiele kotów, które przez to odeszły...). Kiedy pojechałam odebrać kotka, dom tymczasowy powiedział mi, że o mało co by mi go nie dali. Wszystko przez to, że podczas spotkania zapoznawczego wahałam się, czy nie wziąć dwóch maluchów, a ostatecznie zdecydowałam się na jednego, bo mój syn (student, który nie wraca do domu w każdy weekend) trochę boi się kotów (a psów to już w ogóle). Najbardziej jednak irytuje mnie to, że fundacja nie przerejestrowała na mnie danych w chipie. Ma to niby chronić kota w razie porzucenia, ale według mnie to bardzo kłopotliwe – bo jeśli fundacja zostanie zamknięta, to nie mam pojęcia, jak to wtedy będzie wyglądać.
    Przetłumaczony francuski
  • 12 komentarzy na temat 12

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post