Zmiana imienia małego kotka
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Remix, jeśli kociak został już zarejestrowany w związku felinologicznym i złożono wniosek o rodowód, to imienia wybranego przez hodowcę nie będzie można już zmienić.
Zdania są podzielone...
Nie chodzi mi o nadawanie im jakichś pieszczotliwych imion czy ksywek. Chcę po prostu wiedzieć, czy mogę nadać kotkowi takie imię, jakie mi się podoba.
Zapytam w związku, zobaczymy, co powiedzą.
Moja Félia reaguje na wszystkie możliwe ksywki, które jej nadałam poza tym oficjalnym imieniem (wpisanym do rodowodu, które sama wybrałam, bo hodowczyni nie nadała jej imienia przed adopcją). To przede wszystkim intonacja mojego głosu, kiedy do niej mówię, daje jej znać, że to do niej.
Więc tak, niezależnie od oficjalnego imienia, możesz ją nazywać, jak tylko chcesz. Z czasem Twój kociak zacznie rozpoznawać wszystkie swoje przydomki i będzie wiedział, że zwracasz się właśnie do niego.
Jasne, że możesz mu zmienić imię. Sama tak zrobiłam z moim persem – wcześniej nazywała się Douchka, a teraz to Dolce.
Wcale nie musisz też nadawać mu imienia zaczynającego się na literę G.
Tak, Dellys ma rację, mój kot to kot kartuski. Nazywa się Grislou, ale ma całe mnóstwo ksywek i reaguje na każdą z nich.
Nie Julie, nadanie imienia na literę obowiązującą w danym roku nie jest tylko zalecane, ale wręcz wymagane w przypadku kociąt z rodowodem.
Odpowiadając więc na pytanie: jeśli hodowca sam wybierze imię dla malucha, nie da się go już zmienić w papierach.
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś ty sama nadała mu swoje własne imię domowe.
Zawsze jednak radzę osobom, które adoptują 3-miesięcznego kotka – a taki maluch zazwyczaj doskonale zna już swoje imię – żeby przynajmniej przez pierwszy tydzień wołać go po staremu. Pamiętaj, że przeprowadzka do nowego domu to dla kociaka duży stres. Jeśli dodamy do tego fakt, że nikt nie woła go tak, jak jest przyzwyczajony, to biedactwo całkiem straci orientację.
Dlatego na początku zostaw mu jego dotychczasowe imię, a potem powoli, krok po kroku, wprowadzaj to nowe.
A może po prostu zostawisz mu oba? Koty naprawdę świetnie potrafią nauczyć się reagować na dwa, a nawet więcej różnych imion!
Jeśli chodzi o papiery, to skoro kociak urodził się w 2011 roku, to tak, jego imię musi zaczynać się na literę G. Ale to tylko oficjalnie, w domu możesz go przecież nazywać, jak tylko chcesz...
19 komentarzy na temat 19