Dlaczego mój kot miauczy, biega wszędzie i gryzie
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
mój też jest wykastrowany, a i tak miauczy i biega wszędzie!!!!!!
mój kot też jest wykastrowany, a i tak miauczy i biega wszędzie!!!!!!
Cześć, odświeżam ten trochę stary wątek, bo mój kot zachowuje się dokładnie tak samo jak ten od Dynastiehan. Tyle że mój ma prawie 8 lat i był kastrowany jeszcze jako młodziak. Zaczęło się to nagle parę dni temu. Macie może jakiś pomysł, o co może chodzić?
Z góry dzięki za pomoc!
Najpilniejsza sprawa to kastracja i to jak najszybciej. Inaczej ryzykujesz, że zacznie ci znaczyć teren moczem w całym domu, a jak mu to już wejdzie w nawyk, to dopiero będziesz mieć prawdziwy problem...
Kiedy gryzie, mów wyraźne i stanowcze „NIE”. Jeśli drapie, przytnij mu same końcówki pazurków – będzie to mniej bolesne – i zawsze reaguj stanowczym „NIE”.
Ok, dzięki wszystkim za odpowiedzi. W ogóle nie wydawało mi się, żeby to jego miauczenie brzmiało jak u kocura szukającego kotki, zresztą nie sądzę, żeby w okolicy była jakaś kotka, no ale może... W każdym razie obserwuję sytuację.
Co do gryzienia, staram się być nieco bardziej stanowcza ^^' I nawet zaczyna to już powoli działać.
Dzięki!
Pinks
Tak jak wspomniałam, twój kot faktycznie musi zostać wykastrowany. Jest duża szansa, że w okolicy jest jakaś kotka w rui, dlatego on ucieka albo zaczyna znaczyć teren. Naprawdę radzę ci go wykastrować!
Jeśli chodzi o gryzienie – sama mam półdzikie koty. Ostatnia kotka, którą przygarnęłam, miała zaledwie 15 dni, ale wtedy wychowały ją moje pozostałe mruczki. Tego malucha musisz jednak wychować sam, bo ten biedak, porzucony lub zdany na siebie, nie zna granic i nie wie, jak mocno można gryźć. Skoro nie masz innych kotów, to ty musisz mu uświadomić, że to boli – albo stanowczym NIE, albo takim żałosnym pisknięciem (trudno to zapisać, coś w stylu miiiiiiiii lol), żeby zrozumiał, że sprawia ci ból. Nigdy nie krzyczałam na swoje koty, ale u mnie sytuacja była inna, bo kiedy trafiła do mnie ta ostatnia dzikuska, miałam w domu 8 półdzikich kotów, więc wychowały się nawzajem!!!
Teraz naprawdę nie możesz mu pozwalać na gryzienie, dla własnego dobra!! I dla twojej partnerki oraz znajomych, którzy was odwiedzają lol
Laurence i jej Arka Noego – uważaj na okna itp., bo jeśli w pobliżu naprawdę jest kotka w rui, to on ucieknie przy każdej możliwej okazji, to będzie silniejsze od niego!