Cześć,
Zastanawiam się nad wyjazdem w te wakacje i zostawieniem mojej kotki samej na tydzień w mieszkaniu (80 m2). Miałaby dostęp do zabezpieczonego balkonu i chciałabym wiedzieć, czy to możliwe bez fundowania jej zbyt dużego stresu.
Zostawiłabym jej wodę, jedzenie, dwie kuwety i jej zabawki. Ma nieco ponad rok, uwielbia się ze mną bawić, ale za to nie jest pieszczochem – daje się głaskać tylko przez bardzo krótką chwilę w ciągu dnia. W tygodniu jestem w domu tylko od 17:00 do 9:00 rano (przez pracę), a nawet jak wracam, to wydaje mi się ona dość samotnicza. Kiedy kogoś zapraszam, nawet jeśli widziała te osoby już kilka razy, jest co prawda na widoku, ale nie chce dać się pogłaskać.
Zastanawiam się więc, czy przy jej charakterze taka tygodniowa nieobecność byłaby w porządku?
Zastanawiam się też, czy jeśli poproszę kogoś bliskiego, żeby zaglądał do niej kilka razy pod moją nieobecność, to czy nie zestresuje jej to jeszcze bardziej.
Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi!