Mój kot jest zamknięty u sąsiadów!
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
U mnie to samo, tyle że w domu i trwa to już od wtorku (mamy niedzielę). Co w takim razie robić??
To faktycznie bardzo trudna sytuacja...
- Zawsze można mieć nadzieję, że sąsiedzi odsłuchają wiadomości. W międzyczasie warto zostawić im ich kilka.
- Może jakaś fundacja prozwierzęca mogłaby coś zrobić? Zawsze możecie spróbować do nich zadzwonić i zobaczycie, co Wam odpowiedzą.
- Straż pożarna? Nie zawsze przyjeżdżają do zwierząt... ale spróbować nie zaszkodzi!
- Policja? To samo, z tym że oni są jeszcze mniej chętni do ratowania zwierzaków w potrzebie...
Przykro mi, że nie mogę Wam bardziej pomóc, ale tak jak wspomniałam na początku, to dosyć skomplikowana sprawa...
Udało nam się zdobyć ich numer komórki, ale włączyła się poczta głosowa... pozostaje mieć nadzieję :/
No znajdź jakieś rozwiązanie... albo nawet po straż pożarną zadzwoń...
Zapalenie wątroby?
Co mogłaby zrobić policja?
8 komentarzy na temat 8