Zupa czy nie zupa
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Mój problem polega na tym, że mój kotek jest bardzo chory. Matso ma 15 lat, nie ma już ząbków i do tego zrobił mu się ropień w pyszczku.
Mój kochany pieszczoch, moje największe szczęście na świecie, nie jest w stanie zjeść niczego, co wymaga gryzienia.
Dlatego przerzuciliśmy się na zupki rybne lub mięsne; dodatek kilku warzyw w ogóle mu nie przeszkadza.
Dzięki temu mogę też łatwo przemycać mu leki, po prostu dokładnie je wcześniej rozkruszam.
Cześć,
Kot nie je warzyw, to typowy mięsożerca, jak wszystkie inne kotowate.
Wystarczy mu sucha karma, a jeśli chcesz, to też saszetki. No i oczywiście musi mieć zawsze stały dostęp do świeżej wody.
Myślę, że spokojnie możesz mu to podawać, w końcu to same witaminy :-)
Tak czy siak, masz przepięknego kota! :-)
Dzięki za wasze odpowiedzi! Dopiero zaczynam przygodę z opieką nad kotem i naprawdę mnóstwo się uczę na tym forum...
Hahahaha Dante
„Zupa jest dobra dla kotów”
Kot to mięsożerca... to, że polubi łyżkę czy dwie, okej... ale gotowanie zupy dla psa... to jakaś kompletna bzdura...
Zupka? Jeśli już, to tylko taka domowa i letnia. Zupki są świetne dla kotów, bo dostarczają im warzyw (i wszystkiego, co w nich dobre, jak choćby błonnik) oraz wody (co jest genialnym rozwiązaniem dla kotów, które mało piją). Unikaj jednak gotowych zup ze sklepu, bo są przeładowane solą i mogą zawierać mnóstwo chemii, której Twój kot zupełnie nie potrzebuje. Więc zupka jak najbardziej tak, ale rób ją samodzielnie, najlepiej bez obierania warzyw i pamiętaj: żadnych ziemniaków ani cebuli. Mój kot wprost uwielbia swoją codzienną porcję zupki z ekologicznej marchewki, którą przygotowuję mu co wieczór.
Ale oczywiście, nie jest to absolutnie niezbędne.
