3-miesięczny kociak w ogóle nie śpi i nie daje mi spać!

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim

Na początku lipca adoptowałam małego kocurka, mieszańca syjama, miał wtedy 2 miesiące.

Wiem, że to trochę wcześnie...

Okazało się, że jest bardzo aktywny, właściwie to aż za bardzo.

Często na mnie skacze, drapie i gryzie!

Myślę sobie, że w wieku 3 miesięcy to u kociaka normalne.

Jednak największym problemem są noce.

Zamykam drzwi do sypialni i zostawiam go w salonie, bo kiedy jest ze mną, w ogóle nie śpi.

W efekcie śpię może ze 2-3 godziny w nocy, bo on ciągle miauczy pod drzwiami.

Jeśli on sam prześpi chociaż godzinę, to już sukces.

Macie jakieś rady? Czy to, że ma w sobie krew syjama, może mieć na to wpływ?

Wielkie dzięki

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

5 odpowiedzi
Sortuj według:
  • M
    Mel1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pamiętaj, że kot to z natury zwierzę nocne. To zupełnie normalne, że jest bardziej aktywny w nocy niż w dzień.

    Moje futrzaki cały dzień udają dywanik, żeby potem grasować przez całą noc.

    Spróbuj oduczyć go miauczenia pod Twoimi drzwiami. Psiknięcie wodą z atomizera, kiedy zaczyna koncertować, powinno szybko wybić mu to z głowy. To jedna z metod, choć pewnie nie najlepsza.

    Dobrym sposobem na spokojny początek nocy jest też porządne wymęczenie go zabawą tuż przed Twoim pójściem spać.

    Ale natury nie oszukasz – koty po prostu mają to we krwi, że nocą są najbardziej aktywne.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry, faktycznie większość kociaków tak się zachowuje, niezależnie od tego, czy są w typie syjamskim, czy nie. Spróbuj przewidywać te „ataki”. Kiedy poczujesz, że zaraz skoczy Ci na przykład do nóg, powiedz stanowczym tonem „nie” i odwróć jego uwagę zabawką – rzuć mu choćby piłeczkę, a wtedy zajmie się czymś innym niż Twoje stopy. Gdy zachowuje się łagodnie, pochwal go pieszczotami i ciepłym głosem. Rzeczywiście trzeba unikać zabawy dłońmi; używaj zabawek, żeby maluch z czasem oduczył się polowania na Ciebie. W nocy trudniej o taką reakcję, więc upewnij się, że kotka ma pod dostatkiem jedzenia, żeby nie budziła Cię miauczeniem o dokładkę. Jeśli zostawiasz zamknięte drzwi, z czasem pewnie przyzwyczai się do przebywania po ich drugiej stronie. Zapewnij mu też jakieś miejsce na wysokości, skąd będzie mógł wyglądać przez okno, kiedy kładziesz się spać – to może go skutecznie zająć.

    Floriane

    Przetłumaczony francuski
    2
    20pattes57 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Kociaki mają mnóstwo energii, którą muszą jakoś wyładować. Zabawa przed snem (Twoim snem) to świetny sposób, żeby malucha trochę „wymęczyć”. Mam teraz u siebie na DT 5 trzymiesięcznych kociaków i co wieczór przed pójściem spać poświęcam im przynajmniej pół godziny na bardzo intensywną zabawę – dzięki temu śpię prawie normalnie ;)
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Miałam ten sam problem z moim 3-miesięcznym kotkiem (to niekoniecznie kwestia wieku). Razem z mężem nie chcieliśmy, żeby ktoś nam przeszkadzał w nocy. Pierwszej nocy zamknęliśmy drzwi i mieliśmy ten sam problem co wy. Myśleliśmy, że się przyzwyczai, ale drugiej nocy było to samo (miauczał jeszcze głośniej) i poza naszym snem, baliśmy się też o sąsiadów! Małe kotki się boją, bo niedawno zostały oddzielone od mamy, i wydaje mi się, że po prostu nie lubią zamkniętych drzwi i bycia samemu w pokoju.

    Więc drugiej nocy otworzyliśmy drzwi, ale oczywiście około 5 rano kot zachciał się bawić.

    W końcu znaleźliśmy rozwiązanie: zostawić otwarte drzwi (kot już nie miauczy), ale zakazać mu wchodzenia do sypialni (dzięki temu możemy spać ;) ). Chodziło o to, żeby go trochę „nastraszyć” (oczywiście bicie absolutnie nie wchodzi w grę!). Kiedy próbował wejść do sypialni, wyganialiśmy go, mówiąc dość głośno „nie Kiri” i tupiąc nogą w stronę drzwi, a nawet uderzając ręką w meble (chodziło o to, żeby go głośno przepędzić, ale bez dotykania go). Może to trochę brutalne, ale to był jedyny kompromis w naszej sytuacji. Ponieważ to mały, wrażliwy kotek, od razu zadziałało i już nie wchodzi. Po trzech tygodniach możemy już bez problemu zamykać drzwi – nie ma miauczenia ani drapania. Myślimy nawet o tym, żeby pozwalać mu wchodzić do sypialni w dzień, a na noc zostawiać go w salonie przy zamkniętych drzwiach.

    Oto co u nas zadziałało. Rozumiem was, to wyczerpujące słuchać tego miauczenia i ciężko jest funkcjonować bez snu, zarówno dla kiciusia, jak i dla nas.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moje kicie bawią się wcześnie rano i późno wieczorem, słychać jak galopują po całym mieszkaniu ^^ wybaw go porządnie przed snem, to go trochę zmęczy.

    Przetłumaczony francuski
  • 5 komentarzy na temat 5

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post