Mój kot nie może jeść, pić ani się myć

M
Mimikado Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Piszę do was, bo bardzo martwię się o mojego kota. To kocur, który najbardziej przypomina syjama seal point. Od prawie dwóch dni nic nie je, nie pije i w ogóle się nie myje. To nie tak, że nie chce albo nie ma apetytu – wygląda na to, że po prostu nie daje rady tego zrobić. Wczoraj wielokrotnie podchodził do miski z chrupkami, ale nie przełknął ani kawałka. Z wodą to samo, zupełnie nic. Próbowałam karmić go z ręki, ale to nie zadziałało (mimo że widać było, że się starał). Podawałam mu też inne jedzenie, a nawet mleko, którego nie ruszył, mimo początkowego entuzjazmu.

Do tego dochodzi problem z myciem się – kiedy tylko próbuje zacząć, nagle zastyga i nawet nie wystawia języka. Cała ta sytuacja trwa od środy wieczorem.

Dodam jeszcze, że wczoraj miał silny ślinotok (strasznie się ślinił) z nieznanego powodu. Wytarłam go i mam wrażenie, że od tamtej pory to nie wróciło.

Wydaje mi się więc, że to jakiś problem z pyszczkiem, może z językiem, sama nie wiem. Mój tata twierdzi jednak, że nic tam nie widzi.

Kot jest teraz bardzo słaby i nie wiem już, jak mu pomóc. Jeśli macie jakieś rady albo wskazówki, co powinnam zrobić, będę wam ogromnie wdzięczna. On jest jeszcze młodziutki, ma dopiero 3 lata, nie chcę go stracić. 😓🙏

PS: Mam dopiero 18 lat, nie jestem formalnie jego właścicielką, a mój tata odmówił zabrania go do weterynarza ze względów finansowych. Choć zależy mu na nim tak samo mocno jak mi.

Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi,

miłego dnia. 😊

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To prawda, kot, który nie je, to kot, który bardzo cierpi. Nie ma innego wyjścia: musisz udać się do weterynarza. Spróbuj zapytać o możliwość płatności w ratach albo sprawdź, czy w Twojej okolicy działa jakaś fundacja lub lecznica społeczna, która mogłaby przeprowadzić konsultację po obniżonej cenie.
    Przetłumaczony francuski
    Soadly
    Soadly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Rozumiem, że ma Pan/Pani problemy finansowe. Jednak biorąc pod uwagę opisane objawy, uważam, że wizyta u weterynarza jest absolutnie konieczna, jeśli nie chce Pan/Pani stracić swojego kota. Proszę spróbować porozmawiać z lekarzem o swojej sytuacji finansowej – być może uda się rozłożyć płatność na raty.

    Nikt tutaj nie postawi diagnozy Pana/Pani kotu. Tylko weterynarz może mu pomóc. Kot, który nie je od dwóch dni – to naprawdę nie jest normalne.

    Jedno słowo: WETERYNARZ. Naprawdę nie ma innego wyjścia.

    Przetłumaczony francuski
  • 12 komentarzy na temat 12

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post