Słaba kotka 3 dni po sterylizacji
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć, sorki, nie widziałem Twojej wiadomości, nie jestem tu zbyt aktywnym użytkownikiem.
No więc to był zastrzyk domięśniowy, więc wymasowałem jej ten mięsień, w który dostała zastrzyk, i następnego dnia już biegała ^^
Cześć!
Twoja sytuacja wydaje się bardzo podobna do mojej.
Mój kot po kastracji czuł się dobrze przez około 2 dni, ale potem zaczął wymiotować wszystkim, co zjadł. Musieliśmy wrócić do weterynarza, który podał mu zastrzyk (nie pamiętam już dokładnie na co). Narkoza wywołała u niego problemy trawienne, albo – co wydaje mi się bardziej prawdopodobne – musiał gdzieś upaść, bo też zaczął przy tym kuleć.
Pewnie zaliczył jakiś upadek, mimo że po powrocie z zabiegu go odizolowałem.
Weterynarz powiedział mi, że zagłębienie, w którym powinna znajdować się rzepka, jest u niego za płytkie, co doprowadziło do częściowego zwichnięcia – rzepka po prostu wypada i wskakuje z powrotem, przez co kot dość mocno kulał. Jedyną rzeczą, którą można zrobić w przyszłości, jeśli stan się pogorszy, jest operacja.
Trwało to u niego przez jakieś dwa tygodnie; bywały dni, kiedy kulał bardzo mocno, ale od tamtej pory czuje się dobrze i kuleje już bardzo rzadko.
Lekarz proponował leki przeciwbólowe, ale ponieważ mojego kota trudno jest złapać, a objawy prawie ustąpiły i teraz kuleje sporadycznie, daliśmy sobie z nimi spokój.
Może u Ciebie jest to samo? Czy Twój kot kuleje cały czas, przez cały dzień?
ZAUWAŻYŁEM WTEDY, ŻE RZEPKA WYPADAŁA MU NAJCZĘŚCIEJ PRZY PRZECIĄGANIU SIĘ.
Mimo wszystko radzę Ci skonsultować się z lekarzem, żeby mieć pewność, co mu dolega.
Sama kastracja nie może spowodować kulawizny u kota, to pewnie skutek upadku, gdy zwierzak nie był jeszcze w pełni wybudzony po narkozie.
Dzień dobry,
Sytuacja Twojej kotki jest bardzo podobna do mojej. Po sterylizacji moja kotka zaczęła kuleć na lewą tylną łapkę, co ogromnie mnie niepokoi. Chciałabym się dowiedzieć, co zrobiliście, żeby znowu zaczęła chodzić tak jak dawniej? I po jakim czasie jej to przeszło?
Dziękuję
Cześć Flow, co się w końcu stało z Twoim kotem?
Cześć, wpadłam dać znać, co u mojej kotki – tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś trafił na mój wątek przez Google.
Moja kicia czuje się już znacznie lepiej, sama dopomina się o jedzenie, a nawet biega i wskakuje na stół! Dużo mniej kuleje na łapki (cały wieczór masowałam jej udko, bo tak mi poradziły dziewczyny, które miały podobny problem).
Co prawda jeszcze trochę się chwieje... ale mam nadzieję, że całkowicie dojdzie do siebie :) Kamień spadł mi z serca, bo wczoraj cały wieczór przepłakałam... ale teraz jest już ok ^^
Powinna Pani udać się już jutro do innego weterynarza. Albo zauważy on coś, czego poprzedni nie dostrzegł i wyleczy Pani małą, albo potwierdzi diagnozę i będzie Pani przynajmniej spokojniejsza.
Powodzenia!
- Natychmiastowy powrót ukochanej osoby. Tel: +22990556895
- Szybki powrót uczuć w 24h. Tel: +229 91752665