Karma dla mojego maine coona
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Tak, zamówiłem już karmę dla kociąt, padło na Inne Cat Kitten.
Porównując oba te składy dla kociąt, Orijen wydaje mi się lepszy, ale Nutrivet też jest całkiem spoko ^^
Myślę jednak, że warto byłoby zostać przy karmie dla kociąt jeszcze przez kilka miesięcy – tak będzie chyba lepiej dla jego rozwoju, nie sądzisz? Z tego co kojarzę, karmy dla kociaków są specjalnie opracowane, żeby wspierać zdrowy wzrost. Karma dla kotów sterylizowanych moim zdaniem może jeszcze spokojnie poczekać.
Ale tak czy siak, to wciąż dobra karma 😺
Która to seria Nutrivet? I które dokładnie opakowanie? Nie testowałam ich jeszcze, ale mogę już porównać składy na etykietach, jeśli to w czymś pomoże ^^
Ok, rozumiem, w takim razie zrezygnuję z Puriny, skoro potwierdzacie. Słyszałam właśnie, że bywają po niej problemy z kamieniami nerkowymi, ale skoro hodowczyni mi ją poleciła, to myślałam, że jest całkiem okej. Będę jej dalej dawać Concept for Life Kitten i zacznę mieszać z Orijenem, żeby ją stopniowo przyzwyczaić. Jasne, dam wam znać, jak nam idzie z tą nową karmą. Jeśli chodzi o chrupki, to u mnie kot ma do nich stały dostęp, nie wyliczam konkretnej porcji na dzień. Z mokrego dostaje 150g Feringi albo Animondy Carny – ona strasznie uwielbia mokrą karmę, a suchego zjada tylko odrobinę. No i podkrada w ciągu dnia po kilka chrupek mojemu drugiemu kotu, który jest na Royal Canin Urinary S/O z polecenia naszej pani weterynarz. Mój kocur ma 15 lat, a kotka 3 miesiące. Mam nadzieję, że ten Orijen jest faktycznie tak dobry dla zdrowia, jak wszyscy mówią, haha.