Cześć wszystkim! 20 grudnia moja kotka urodziła małą kotkę. Już wtedy wydała mi się wyjątkowo duża, ale pomyślałam sobie, że skoro była jedynaczką, to pewnie po prostu dobrze się rozwinęła w brzuchu mamy (zaraz po urodzeniu zajmowała już prawie całą moją dłoń). Ma teraz nieco ponad miesiąc i zaczynam się zastanawiać nad jej pochodzeniem... W moim ogrodzie często widuję kilka bezdomnych kotów, ale żaden jej nie przypomina, a ona sama ani trochę nie przypomina swojej mamy! (która jest mieszanką syjama). Wiem, że jeden z moich sąsiadów ma maine coona, ale widziałam go tylko raz, dawno temu, i nie pamiętam dokładnie, jak wyglądała jego sierść czy kolor... Przeglądając zdjęcia kociąt rasy maine coon, byłam w szoku, jak bardzo przypominają moją małą Lilo!
Oto kilka zdjęć Lilo. Mogłabym zapytać sąsiada wprost, ale boję się, że wyjdę na idiotkę, jeśli okaże się, że mała wcale go nie przypomina...
Dlatego zwracam się do Was, może są tu jacyś znawcy tematu... Dzięki!




