Mój kot liże się do krwi, co robić?

V
Veolm1297 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Kot moich rodziców ma poważny problem, który ciągnie się już ponad pół roku.

Na początku to były tylko małe ranki na brzuchu, ale potem sytuacja się pogorszyła i zaczęły robić się całe plamy i krwawe rany.

Byliśmy pierwszy raz u weterynarza, który zalecił zmianę karmy i założenie kołnierza. Dwa dni później kot zdjął kołnierz i przestał jeść te chrupki.

Kolejna wizyta, tym razem skończyło się na tabletkach i maści na rany. Ale że kotka nie należy do najspokojniejszych (wrzeszczy, drapie, gryzie), to było to dość skomplikowane i po dwóch tygodniach daliśmy za wygraną. Chociaż w sumie to mniej więcej pomagało. Jednak dwa-trzy dni później kot znowu zaczął robić to samo.

Ostatnia wizyta u weta i tym razem przyznał, że nic nie może zrobić. Twierdzi, że kot nie ma prawa być zestresowany, bo wychodzi na dwór kiedy chce, w okolicy nie ma innych kotów, a moi rodzice bardzo o niego dbają, ale też go nie osaczają. Na koniec weterynarz powiedział, że to może być problem psychologiczny, ale przecież jeszcze kilka miesięcy temu wszystko było w porządku, więc no...

W końcu zdecydowaliśmy się na kołnierze i bandaże i trzymaliśmy się tej metody przez 5 tygodni.

Dzisiaj chcieliśmy zdjąć opatrunki i cud – nie było żadnych ran, sierść odrosła. Ale radość trwała krótko, bo pół godziny później znowu zobaczyliśmy te same rany na grzbiecie.

No i wróciliśmy do punktu wyjścia.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

4 odpowiedzi
Sortuj według:
  • B
    Boeufpropre2740 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli weterynarz wykluczył alergię albo problemy skórne (pchły czy inne dziadostwo), to zostaje podłoże psychiczne (stres).

    Znalazłam na stronie z naturalnymi produktami dla psów i kotów suplement Bio (waleriana + chmiel + męczennica), który jest polecany na stres i nerwowe wylizywanie się. To „Complexe stress calme bio poudre de floralpina” (substancje czynne: waleriana, chmiel, męczennica).

    Strona jest bardzo sensownie zrobiona. Musisz kliknąć w „stres i lęk”, a potem w „lęk i nerwowość”. To nowy produkt. Jest tam podany skład, dawkowanie i cena (około X zł). Podali też numer telefonu, pod którym możesz opisać swój problem i na pewno Ci doradzą. Trudno nad tym zapanować, gdy nie zna się przyczyny, więc myślę, że warto by było też skonsultować się z weterynarzem behawiorystą.

    Nie odstresujesz zwierzaka, zmuszając go do brania tabletek albo zmieniając smak jego jedzenia preparatami, których te zwierzaki nigdy wcześniej nie potrzebowały.

    Przetłumaczony francuski
    T
    Trifouillette Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Chciałabym Wam opowiedzieć o Croquette. To moja kotka, która jest wyjątkowo kreatywna i zawsze coś jej się przytrafia.

    Croquette ma pewien problem. Jakieś rok temu zaczęła lizać się częściej niż zwykle... na początku miała plamę o wymiarach 5 na 5 cm, a rok później zrobiło się z tego już 20 na 5 cm. Najpierw się lizała, a potem zaczęła po prostu wyrywać sobie sierść.

    Poszłam do weterynarza. Pani doktor sprawdziła, czy mała nie ma pcheł ani innych pasożytów. Werdykt: skóra jest zdrowa, więc winne musi być jedzenie i alergia pokarmowa. I tutaj zaczęły się schody.

    Bo z alergią pokarmową wcale nie jest tak łatwo. Na początek musicie podawać kotu mokrą karmę monobiałkową. Koniec z wołowiną, bo to najczęstsza przyczyna alergii u kotów. UNIKAJCIE wszelkich chrupek czy puszek, które mają w składzie: cukier, zbędne tłuszcze, niektóre dodatki czy barwniki. Szukajcie czegoś bez ryżu, pszenicy czy kukurydzy, bo kot to typowy mięsożerca. Jak mówi moja pani weterynarz: „Widzieliście kiedyś kota rzucającego się na kolbę kukurydzy?”. Unikajcie za wszelką cenę karmy niskiej jakości. Zawsze czytajcie skład.

    Producenci ładują do karm co popadnie. Weterynarze nigdy wcześniej nie przyjmowali tylu zwierząt cierpiących na otyłość czy alergie...

    Muszę wspomnieć, że weterynarz podała jej zastrzyk o przedłużonym działaniu (na 3 tygodnie) i wyjaśniła mi, że koci język jest jak tarka. Efekt jest taki: kot się liże, podrażnia sobie skórę, potem liże się znowu, bo go swędzi i szczypie, i tak w kółko. To błędne koło, które z czasem może stać się prawdziwym natręctwem.

    Jeśli Wasz kot nadmiernie się liże, spróbujcie odwrócić jego uwagę ulubioną zabawką... wykażcie się kreatywnością. To nie minie w dwa dni, ale bardzo szybko zauważycie poprawę, a kot stanie się spokojniejszy.

    Znalazłam też ciekawy blog o uświadamianiu właścicieli kotów, gdzie opisano różne marki karm, podano ceny, linki do sklepów, a przede wszystkim przeanalizowano ich wartości odżywcze. Warto tam zajrzeć, mi to naprawdę pomogło.

    Przetłumaczony francuski
    V
    Veolm1297 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki.

    Zawsze można spróbować.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Twoi rodzice powinni skontaktować się z weterynarzem behawiorystą, bo to najprawdopodobniej kwestia problemów o podłożu psychologicznym – trzeba tylko teraz dojść do tego, o co dokładnie chodzi.
    Przetłumaczony francuski
  • 4 komentarzy na temat 4

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post