Cześć,
Mój kot, wykastrowany w wieku 6 miesięcy, ma teraz 4,5 roku i od niedawna (około miesiąca) ma erekcje.
Na początku nie bardzo rozumiałam/rozumiałem, co się dzieje – bardzo często chodził do kuwety i dużo się wylizywał w okolicach penisa. Zabrałam/Zabrałem go do weterynarza, który zdiagnozował infekcję i wdrożył leczenie.
Od tamtej pory ociera się o kanapę, kocyk, poduszki i kołdrę, cały czas ruszając biodrami w dziwny sposób, przy czym miauczy nisko i inaczej niż zwykle. Pewnego dnia wzięłam/wziąłem go na ręce, żeby przyjrzeć się jego penisowi, i zauważyłam/zauważyłem, że ma erekcję.
No dobra, wiem, że wykastrowane koty też mogą się masturbować, ale tutaj – po 4 latach bez żadnych takich zachowań – nagle zaczął to robić... Nie rozumiem tego i trochę mnie to niepokoi...