Czy krzyżówka birmy z syjamem jest bezpieczna?

M
Miaou2020 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Szykuję się właśnie do spotkania z kociakami, które są krzyżówką kota birmańskiego z syjamskim, bo zastanawiam się nad ich adopcją. Mam jednak pewne obawy co do bezpieczeństwa takiej mieszanki: czy jest ryzyko, że te koty będą częściej chorować? Czy hodowcy w ogóle praktykują takie krzyżówki? A może powinnam za wszelką cenę unikać takich „małżeństw”? Jeśli tak, to po prostu zrezygnuję.

Dzięki wielkie za wasze odpowiedzi!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

35 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • M
    Miaou2020 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję. Trochę daliście mi do myślenia. Ale ile bym nie sprawdzała, w Paryżu ceny kotów rasowych rzadko schodzą poniżej 4500 zł, a mieszanki bywają czasem nawet droższe niż ten tutaj. Mam też umówione spotkanie w sprawie rodowodowych kotów birmańskich, wystawionych za około 5000 zł.

    Oto te mieszańce, uwielbiam te ich słodkie pyszczki...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    A może by tak zaadoptować małego kotka przez stronę Seconde Chance? Znajdziecie tam mnóstwo syjamów i innych mruczków, zarówno mieszańców, jak i tych w typie rasy. Są tam ogłoszenia (prawie) wszystkich organizacji ochrony zwierząt we Francji, a przy okazji będziecie mieli tę wielką radość, że robicie dobry uczynek.

    https://www.secondechance.org/animal/adopter-un-chat

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Około 2400 zł za zwykłego mieszańca? To czyste naciąganie. W tej cenie możecie znaleźć rasowego kotka za niewiele więcej, a nawet w tej samej cenie, i to z prawdziwej, sprawdzonej hodowli z rodowodem, czyli rasowca z wszystkimi gwarancjami zdrowotnymi.

    Pamiętajcie jednak, że kotek będący krzyżówką nawet dwóch pięknych ras i tak jest uznawany za zwykłego dachowca. Moim zdaniem to strasznie drogo jak na takiego malucha.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Miaou2020 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki, już jestem spokojniejsza. To od osoby prywatnej, sprzedaje je za około 2400 zł, już zachipowane i zaszczepione. Tata to kot birmański, a mama to szylkretowa syjamka, ale maluchy wdały się w tatę. Myślicie, że to za drogo?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie, to absolutnie nie jest niebezpieczne, a wręcz może być korzystne dla kotów. Mieszańce są często silniejsze i zdrowsze, a niektóre rasy też bywają od czasu do czasu krzyżowane z innymi – na przykład, żeby uzyskać persa colourpoint, krzyżowano go z syjamem, co wprowadza tzw. świeżą krew. Jeśli jednak to hodowca chce ci go sprzedać, to jest to raczej naciąganie. W takiej sytuacji powinien go oddać co najwyżej za zwrot kosztów szczepień i obowiązkowej identyfikacji (czipowania). Taki mały mieszaniec, choćby był najpiękniejszy na świecie, nie może być sprzedawany jako kot rasowy. Poza tym nie ma żadnych przeciwwskazań i myślę, że wyjdą z tego naprawdę śliczne kociaki.
    Przetłumaczony francuski
  • 35 komentarzy na temat 35

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post