Czy pierś z kurczaka jest szkodliwa dla kota?

Daolia
Daolia Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór wszystkim,

Mam małe pytanko dotyczące żywienia mojego kota birmańskiego. Prawdę mówiąc, u moich rodziców są 3 koty (dachowce), które są dosłownie jak odkurzacze i wyjadają wszystko ze stołu ^^ zwłaszcza moja Nala, która pożera wszystko, co znajdzie (ludzkie jedzenie...) – przyłapaliśmy ją nawet na jedzeniu łupin z ciecierzycy ze śmietnika albo gotowanej cebuli... Dobra, ale odbiegam od tematu. W każdym razie, dawaliśmy im od czasu do czasu pierś z kurczaka jako przysmak i nigdy nie miały żadnych problemów z trawieniem.

Jednak przy adopcji mojego Seala obiło mi się o uszy, że koty birmańskie mają bardzo wrażliwe nerki, a ja daję mu co jakiś czas w formie smaczka kawałki piersi z kurczaka, bo Panicz nie przepada za takimi kabanosami do gryzienia... Z przysmaków lubi tylko te płynne sosiki w tubkach albo właśnie pierś z kurczaka (za którą szaleje), ale czy to mu nie zaszkodzi? Dopiero teraz o tym pomyślałam. Nie chcę mu narobić problemów zdrowotnych przez własną niewiedzę.

Ma też trochę problemów z twardymi smaczkami, bo brakuje mu paru ząbków ^^

Z góry dziękuję za pomoc.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

19 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wędliny tak samo – nie są zdrowe, bo mają za dużo soli, konserwantów, a nawet barwników. Kurczaka zawsze trzeba ugotować, żeby pozbyć się bakterii – możesz go sparzyć we wrzątku albo ewentualnie przygotować w mikrofalówce.

    Problemy z nerkami biorą się między innymi właśnie z nadmiaru niektórych minerałów.

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie!

    Ach, te problemy z nerkami, temat rzeka... Powiedzmy, że sucha karma sprzyja problemom z nerkami przez to, że jest po prostu sucha. Ale kto może się bez niej całkowicie obejść? Najważniejsze to dawać kotu jeden duży mokry posiłek dziennie (mokrą karmę) dla odpowiedniego nawodnienia i zdrowia nerek. No i trzeba wybierać te „najmniej złe” chrupki – żadne nie mają idealnego składu, ale te marketówki są absolutnie najgorsze. W ostateczności, jeśli u kota pojawią się kryształy, można przejść na Royal Canin Urinary – mają co prawda zdecydowanie za dużo węglowodanów, ale są bardzo skuteczne przy problemach z nerkami.

    Osobiście daję moim trzem kotom karmę bezzbożową plus jeden konkretny mokry posiłek dziennie. Jak na razie żaden z całej trójki nie miał żadnych problemów z nerkami.

    Nie, nigdy nie podawaj kotu surowego mięsa. Nie pamiętam już dokładnie listy chorób, które mogą być przenoszone przez surowe mięso i na które koty są wrażliwe (mam tę listę gdzieś zapisaną).

    @Le bronzé,

    Hejka! Rzadziej Cię ostatnio u nas widać. Niewiele osób zostało na „nocnym dyżurze”, nie zostawiaj mnie!

    Przetłumaczony francuski
    Daolia
    Daolia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    RE: Chodzi o kurczaka sprzedawanego w formie polędwiczek lub sznycli, oczywiście surowego, już zapakowanego – znajdziesz go zazwyczaj na dziale mięsnym w marketach, tam gdzie leżą pakowane mięsa mielone. Co tydzień kupuję takie polędwiczki z kurczaka dla mojej fretki. To oczywiście mięso przeznaczone dla ludzi, więc jest jak najbardziej w porządku. Fretka je na surowo, ale dla kota lepiej je ugotować, bez żadnego dodatku tłuszczu. Okej, zapisuję sobie, dzięki wielkie! 😃 Nigdy nie dawać surowego mięsa? Tak się przyzwyczaiłam, że moje koty jadły w sumie wszystko, co popadnie ^^ Jakieś porady, jak uniknąć problemów z nerkami?
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie!

    Chodzi o kurczaka sprzedawanego w formie polędwiczek albo sznycli – oczywiście surowego, już zapakowanego. Znajdziesz go zazwyczaj w marketach na dziale mięsnym, tam gdzie leżą pakowane mięsa mielone. Sama co tydzień kupuję takie pakowane polędwiczki (marki Le Gaulois) dla mojej fretki. To oczywiście kurczak „dla ludzi”, więc jakość jest jak najbardziej okej. Fretka je je na surowo, ale dla kota lepiej będzie je ugotować, bez żadnego tłuszczu.

    Przetłumaczony francuski
    Daolia
    Daolia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No tak, w tej formie to nie jest najlepszy wybór przez zawartość soli. Za to prawdziwy kurczak jest dla kotów super (i wychodzi taniej niż ten w plastrach).

    Cześć!

    Dzięki za odpowiedź. No to w takim razie panicz będzie od teraz dostawał już tylko kurczaka z mięsnego. Prawdziwy z niego mały król.

    Macie jakieś porady, jak najlepiej uniknąć ewentualnych problemów z nerkami?

    Przetłumaczony francuski
    Daolia
    Daolia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, pierś z kurczaka jest bardzo zdrowa dla kota, a nawet zaleca się podawanie samej piersi tym kotom, które mają poważne problemy trawienne, dopóki nie wyzdrowieją. Ważne, żeby była to pierś gotowana bez tłuszczu. Z kolei kurczak „w plasterkach” z marketu, sprzedawany w opakowaniach, jest często zbyt słony.

    Dzięki Blue Cat za odpowiedź. Co byś mi w takim razie poradził/a? Pierś z kurczaka, ale kupioną normalnie w mięsnym, taką w całości, a nie w plastrach?

    Uspokoiło mnie to, bo on za tym szaleje, robił mi nawet fikołki, żeby dostać kawałek i aż mu się oczy krzyżują na ten widok… 😍

    Dla jedzenia zrobi wszystko, cały on 🤣

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No tak, w takiej formie to nie jest najlepszy pomysł przez zawartość soli.

    Za to prawdziwy kurczak jest dla kotów świetny (i do tego wychodzi taniej niż ten w plastrach).

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, pierś z kurczaka jest bardzo zdrowa dla kota. Zaleca się nawet podawanie wyłącznie jej tym mruczkom, które mają poważne problemy trawienne, aż do momentu, gdy poczują się lepiej. Ważne, żeby była to pierś gotowana bez dodatku tłuszczu. Natomiast kurczak „w plasterkach”, sprzedawany na dziale z wędlinami w opakowaniach, jest zazwyczaj zdecydowanie zbyt słony.
    Przetłumaczony francuski
    Daolia
    Daolia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    PS: to pierś z kurczaka w plastrach!

    Przetłumaczony francuski
  • 19 komentarzy na temat 19

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post