Kotek, który nie myje sobie pupy

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej wszystkim!

Zauważyłam, że sporo się mówi o kotach, które nie zachowują czystości, ale głównie w kontekście tych, które przestały załatwiać się do kuwety albo brudzą łóżka i kanapy. Dlatego chciałam założyć wątek o kotach (a konkretnie o moim kotku), które nie myją sobie pupy.

Moja kicia jest jeszcze młoda (ma 5 miesięcy) i kiedy wychodzi z kuwety, często ma sierść na pupie (a czasem też z tyłu łapek i na ogonie) posklejaną kupą... To naprawdę nic przyjemnego, zwłaszcza że po wyjściu ze swojej „toalety” wcale nie zabiera się od razu za mycie (na dodatek ma półdługą sierść, więc jest z tym jeszcze większa masakra!).

Próbowałam szukać rozwiązań na forach internetowych, ale muszę przyznać, że poza radami, żeby po prostu poczekać, nie znalazłam nic sensownego. Jeśli więc macie jakieś triki albo rady, lub jeśli sami byliście w podobnej sytuacji, dajcie znać :) Na razie będę ją dalej myć myjką i wodą, żeby nie podrażnić jej skóry.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

20 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dokładnie Zanaya, kiedy mokra karma stanowi stałą część dziennej porcji, trzeba być skrupulatnym :) Tak samo jak przy suchej karmie. Wszystko zależy też od tolerancji mruczka.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Jeśli luźne i śmierdzące stolce się utrzymują, to znaczy, że ta karma mu po prostu nie służy i trzeba ją zmienić. Mój Peluche też ma czasem problem z małymi kupkami, które zostają mu na futerku (choć zdarza się to rzadko). Nie jest łatwo to usunąć i często muszę sięgać po nożyczki, bo jaśnie pan nie lubi, jak mu się majstruje przy portkach. Regularnie mu tam trochę przerzedzam sierść, bo ciągle robią się kołtuny, mimo że czeszę go prawie codziennie. Według mnie mokra karma nie jest problemem – wręcz przeciwnie, jest NIEZBĘDNA w diecie kota, który pije za mało wody. Skoro składa się w 80% z wody, to nie ona powoduje problemy z trawieniem.
    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Bryłki z siuśków wcale się nie rozpadają... 14 kg wcale nie wydaje się jakoś dużo, bo ten żwirek jest bardzo ciężki i zbity... A resztę opakowania wkładam do jakiegoś porządnego worka na śmieci... i trzymam go sobie za toaletą.
    Przetłumaczony francuski
    Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No tak, mam żwirek w tym samym stylu! Na dłuższą metę te bryłki z siku zaczynają się kruszyć, zapach jest fuj, a moje psy mają tendencję do pchania tam nosów i wyjadania wszystkiego -_-
    Przetłumaczony francuski
    Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ojej :(

    Hm, w sumie racja, ale właśnie pomyślałam, że mogłabym to ewentualnie kupić na spółkę z kimś – mam koleżankę, która od niedawna ma kicię :) Po 7 kg na głowę, to byłoby całkiem spoko.

    A przy tej liczbie kotów, którą masz, wyobrażam sobie, jakie to musi być urwanie głowy :s Do tego cena nie jest wygórowana, jest naprawdę bardzo w porządku!

    Haha, bitwa o żwirek!

    Nie kojarzę, jak ona wygląda, zaraz sobie zerknę ;)

    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie znajdziesz jej w sklepie zoologicznym...

    A wiesz, 14 kg wcale nie wydaje się aż tak dużo...

    Trzeba wsypać jakieś 5 cm do kuwety... i dosypywać, kiedy poziom spadnie...

    Nie dość, że sama przetestowałam ich już całe mnóstwo... to jeszcze jak biorę jakiegoś kota pod opiekę... zawsze znajdzie się ktoś ze swoim żwirkiem, który rzekomo ma być lepszy od innych... akurat, jasne!

    Tak jak ten "Cat's Best", żwirek 100% naturalny i ekologiczny, który reklamują na Wamiz... to kompletne dziadostwo... totalne gówno!!!!!!

    Przetłumaczony francuski
    Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Szkoda, że nie ma mniejszych opakowań Golden Grey Master :s

    Skoro Réglisse wychodzi na dwór, to przyzwyczaił się załatwiać na zewnątrz... Ale czasem zdarza mu się jeszcze zrobić w domu i przez to żwirek starcza na baaardzo długo, więc worek 14 kg to zdecydowanie za dużo :/

    Ale ten żwirek wygląda na naprawdę fajny ^^ To mieszanka siliki i glinki. Sam silikonowy wydaje mi się w sumie trochę fuj. Próbowałam go przy Réglisse i siusiu zbierało się na samym dnie, musiałam za każdym razem wymieniać całość, no i ten zapach po jakimś czasie :/ Mój kiciuś ma dość intensywny zapaszek ^_^ To było całkiem niezłe, żeby sprawdzić, czy nie ma problemów z układem moczowym (zależy od marki), ale za to Réglisse miał tendencję do robienia kupy obok... Szybko zrezygnowałam i wróciłam do zbrylającego, ale ten gorszej jakości roznosił się wszędzie i strasznie śmierdział, o rany. Więc teraz używam czegoś bardziej naturalnego – żwirku roślinnego, ale nie jestem z niego zbyt zadowolona.

    Wiesz może, czy można go dostać w sklepie zoologicznym?

    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Odrobaczasz swojego kota co miesiąc?

    Trzeba to robić, dopóki nie skończy sześciu miesięcy, a później dwa razy w roku Drontalem albo Milbemaxem kupionym u Twojego weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Na początek dawaj mu tylko suchą karmę......

    Jeśli chodzi o żwirki, to zupełnie nie lubię tych silikonowych ani innych tego typu.... nie da się z nich usuwać bryłek z siuśkami.... i kot depcze potem po własnym moczu, co nie jest dla niego zbyt przyjemne.....

    Jak weźmiesz żwirek silikonowy (kryształki)..... to on nie jest zbrylający......

    Dla mojej kociej gromadki używam „Golden Grey Master” z Zooplusa, jest bardzo dobry, nie przykleja się..... nic nie czuć..... w ogóle się nie marnuje..... same zalety.....

    http://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/golden_grey/31333

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie, na szczęście nigdy nie widziałam, żeby tak saneczkowała. Zdarzały się ślady na podłodze, ale tylko jak siadała. No nic, będę ją obserwować, ale myślę, że już bym to wcześniej zauważyła.

    Właściwie odkąd ją mam, zawsze miała dość luźne i bardzo śmierdzące kupy. Na początku dawałam jej mokrą karmę co wieczór, ale szybko zaczęłam to zmieniać. Przez pierwszy miesiąc dawałam jej mieszankę karmy, którą dostałam od hodowczyni, i Puriny One, którą miałam pod ręką (JUŻ JEJ NIE DAJĘ). Od dwóch tygodni jesteśmy na Nutrivet, więc mokre dostaje tylko raz czy dwa w tygodniu. Pije dość regularnie, ale nie siedzi non stop z pyszczkiem w misce, więc pod tym względem jest okej.

    Jeśli chodzi o żwirek, to kupuję taki zbrylający z marketu, nie pamiętam nazwy, to takie przezroczyste kryształki. Używam go odkąd ją mam. Czy to może być od tego?

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 20

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post