Hej wszystkim!
Zauważyłam, że sporo się mówi o kotach, które nie zachowują czystości, ale głównie w kontekście tych, które przestały załatwiać się do kuwety albo brudzą łóżka i kanapy. Dlatego chciałam założyć wątek o kotach (a konkretnie o moim kotku), które nie myją sobie pupy.
Moja kicia jest jeszcze młoda (ma 5 miesięcy) i kiedy wychodzi z kuwety, często ma sierść na pupie (a czasem też z tyłu łapek i na ogonie) posklejaną kupą... To naprawdę nic przyjemnego, zwłaszcza że po wyjściu ze swojej „toalety” wcale nie zabiera się od razu za mycie (na dodatek ma półdługą sierść, więc jest z tym jeszcze większa masakra!).
Próbowałam szukać rozwiązań na forach internetowych, ale muszę przyznać, że poza radami, żeby po prostu poczekać, nie znalazłam nic sensownego. Jeśli więc macie jakieś triki albo rady, lub jeśli sami byliście w podobnej sytuacji, dajcie znać :) Na razie będę ją dalej myć myjką i wodą, żeby nie podrażnić jej skóry.