Mój 2-miesięczny szczeniak złamał mleczaka
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Słuchaj, tego nie można bagatelizować.
Ząb złamany tak nisko (jeśli faktycznie tak jest) odsłania miazgę i nerw – to nie jest zwykła ranka, która sama się zagoi.
To otwarty „kanał”, który poza bólem może prowadzić do infekcji i spowodować głęboki ropień (szczęki, zatok...), ze wszystkimi związanymi z tym komplikacjami.
Jeśli wypadł cały ząb, to nie ma problemu, ale tylko prześwietlenie lub przynajmniej badanie u specjalisty może to potwierdzić.
Poza tym, nawet jeśli wydaje się, że go nie boli, ból może pojawiać się w konkretnych sytuacjach lub falami.
2-3 miesiące z bólem, którego maluch nie rozumie, i to w okresie, kiedy dopiero uczy się świata – myślę, że to naprawdę źle wpłynie na jego rozwój.
Krótko mówiąc: leć do weterynarza! 😁
Nie do końca rozumiem, czy ten ząb jest ułamany tuż przy dziąśle, czy całkowicie wyrwany?
To nie powstrzyma zęba stałego przed wyrośnięciem ani nie sprawi, że wyrośnie szybciej. Ale jeśli został tam kawałek tego złamanego zęba, to może to w czymś przeszkadzać albo wywołać infekcję? Najlepiej będzie zadzwonić do Twojego weterynarza i zapytać go o zdanie, czy to nagły przypadek (szczerze mówiąc, nie sądzę), a wet będzie mógł go obejrzeć przy okazji kolejnego szczepienia.
W każdym razie, jak masz wątpliwości, najlepiej zapytać weta – telefon nic nie kosztuje! ;)
Albo możesz podjechać i pokazać zdjęcie.
Ja bardzo często wpadałam do weterynarza, kiedy mój pies był mały – czasem na prawdziwe wizyty, a czasem tak po prostu, bez powodu. Albo żeby go zważyć. Takie chodzenie „za darmo” jest super, bo oswaja psa z miejscem. Dzięki temu nie kojarzy mu się to za każdym razem z czymś przykrym i nie wchodzi tam potem z oporem.
Cześć,
Moim zdaniem, choć nie jestem weterynarzem, wszystko jest w porządku. To był ząb mleczny, więc nie wpłynie to na ząb stały, który jest bezpieczny pod spodem, w pewnym sensie schowany w szczęce (możesz sobie zerknąć na rysunki psiego pyska z zębami mlecznymi w internecie).
Z kolei nie odrośnie on od razu. Stały ząb wyjdzie... razem z pozostałymi stałymi zębami 😁 czyli za kilka miesięcy (to tylko moja opinia!).
Mleczaki są właśnie po to, żeby je gubić czy łamać 😁 przy stałych już nic nie odrośnie 😛 (żartuję oczywiście).
To tylko moje zdanie, ale ja na Twoim miejscu w ogóle bym się nie martwiła. A brak kła przy jedzeniu itp. nie będzie mu moim zdaniem aż tak doskwierać w oczekiwaniu na ząb stały.
4 komentarzy na temat 4