Jaka jest różnica między Amstaffem a Pitbullem?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Słuchaj, nie wmawiaj mi czegoś, czego nie powiedziałem...
Wiadomo, że do hodowli nie wystarczy po prostu mieć samca i samicy...
Nie pluję ani na prawdziwą pracę hodowlaną, ani na FCI, ani na rodowody. Mówię tylko, że to jest gówniane prawo, stworzone przez kretynów, którzy nie skonsultowali się z żadnym kynologiem. Przez nich ignoranci wygadują bzdury o rasie, która i tak już wystarczająco wycierpiała z rąk człowieka, a teraz jeszcze obrywa przez ludzkie języki...
Mówię tylko, że określenia takie jak kundel czy mieszaniec już dawno istniały i jeśli chcieli jakoś sklasyfikować te niby „niebezpieczne psy”, to były na to lepsze sposoby niż rzucanie hasła „pitbull”. Dlaczego nie po prostu „pies niebezpieczny”...???
Zwłaszcza że dzisiaj jest już udowodnione – i mówię to z dużą dumą – że psy z tych list i kategorii wcale nie gryzą najczęściej...
Ale przecież możesz mieć rasowego pita u siebie... Po prostu nie będzie się rozmnażać i tyle...
Inaczej to będzie nielegalne... Na Martynice widziałem już rodowody AKC pitbulli z naprawdę mocnych linii, więc zobacz, co się dzieje we Francji!!!
Chodzi o to, że faktycznie nie ma rodowodu potwierdzającego pochodzenie, więc nie ma mowy o żadnej konkretnej pracy hodowlanej, bo wszystko jest naciągane i przede wszystkim nielegalne, ale to przecież rasa loool, upieram się przy tym... xD!!!
No to pitbull... O_o !! XDD !!
Nie, no serio, pasowałoby trochę poczytać o American Pit Bullu, mój drogi... Jak American Staffordshire Terrier może być uznawany za rasę, nie mając „ojca”?
To tak, jakbyś mi powiedział, że doberman to rasa, a rotek już nie...
A tutaj jest jeszcze gorzej, bo amstaff nie ma innych przodków niż pitbull. Nie będziemy już rozgrzebywać pochodzenia pita, bo widzę, że i tak już ledwo ogarniasz temat.
Pędzę ci na ratunek, arawak!!! ;)
http://www.racesdechiens.com/pitbull/american-pit-bull-terrier


Padam! Gwash !!!
Zapomniałeś! To przecież lisica... -_-'
Mam lundehunda. Arawak, doskonale rozumiem, co próbujesz mi powiedzieć. To, co ja z trudem staram się przekazać, to że we Francji ta rasa po prostu nie istnieje. Nie możesz napisać, że masz rasowego pitbulla, tak samo jak nie możesz powiedzieć, że masz rasowego wilczaka włoskiego, NAWET jeśli w innych miejscach te rasy są uznawane i to od bardzo dawna. Są rasy jeszcze starsze, które wciąż nie mają uznania FCI tylko dlatego, że są mało znane poza swoimi krajami pochodzenia. Takie jest francuskie prawo i nic na to nie poradzimy.
Poza tym, nie wiem czy zauważyłeś, ale przez to Twoje mieszanie pojęć niektórzy zaczynają myśleć, że mogą istnieć pitbulle z rodowodem, na takich samych zasadach jak labradory czy owczarki niemieckie. We Francji ta rasa nie istnieje i nie może istnieć. Nie wolno ci sprowadzić pitbulla, nawet jeśli w swoim kraju jest uznany za w pełni rasowego. To nielegalne. Nie twierdzę, że to dobrze, mówię tylko, jak to wygląda we Francji – tutaj zdecydowano, że terminem „pitbull” określa się po prostu mieszańce. Taka jest rzeczywistość, mimo że wiem, że to rasa uznawana w niektórych krajach przez tamtejsze związki kynologiczne.
Ona ma mixa Jacka z chihuahua XD