Red nose sprzedawany jako amstaff
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Red nose u amstaffów jak najbardziej istnieje i rodzi się z rodziców z rodowodem ZKwP, więc szczeniak też dostaje metrykę.
Tyle że metryka to tylko dokument potwierdzający pochodzenie. Uzyskanie uprawnień hodowlanych dla takiego psa to już inna para kaloszy – brak zaliczenia przeglądu oznacza brak możliwości dalszej hodowli. Ale pies i tak pozostaje psem rasowym z dokumentami, nawet jeśli nie spełnia standardów wzorca przez kolor nosa, umaszczenie czy żółte oczy.
Na koniec dodam, że red nose to żaden potwór, tylko świetny pies. Przez to, że za bardzo przypomina swojego kuzyna pitbulla, ma we Francji naprawdę pod górkę. Sama mam amstaffkę red nose z rodowodem.
Więc jak uważacie – balansuję na granicy zakazanego? Czy może najwyższy czas zacząć je uznawać?
Przede wszystkim nigdy nie kupujcie zwierząt na portalach typu OLX czy innych serwisach ogłoszeniowych, bo to wylęgarnia nielegalnego handlu i pseudohodowli.
Musicie sprawdzić numer NIP lub REGON, który jest obowiązkowy przy ogłoszeniach w sieci, i zadzwonić do Związku Kynologicznego w Polsce (ZKwP), tak jak wam wcześniej radzono, żeby zasięgnąć informacji. To jedyne miejsce, w którym będą w stanie faktycznie wam pomóc.
Możesz skontaktować się ze Związkiem Kynologicznym, żeby to zweryfikować, myślę, że to konieczne.
Ja też wcześniej nie znałem tej rasy! Śliczny pyszczek, wygląda na bardzo grzecznego... 👌
Czy nie wystarczy po prostu poprosić o numery chipów rodziców i sprawdzić, czy mają rodowód (pewnie da się to zweryfikować w internecie)? Wybaczcie, ale zanim Was nie poczytałem, to nawet nie wiedziałem o istnieniu red nose’ów.

Oto zdjęcie tej ślicznotki. Zgodzicie się ze mną, że to nie jest American Staffordshire Terrier, tylko American Pitbull Terrier?
Czy to w ogóle legalne, że sprzedawca zarejestrował ją i sprzedał jako amstaffa?
Zapewnia mnie raz po raz, że u niego z papierami wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ale jak to w ogóle możliwe, żeby mieć pitbulle zgodnie z przepisami? To realne czy to jakiś gruby przekręt? Zwłaszcza że rodzice małej (oboje to w 100% rednose) mają podobno rodowód i zostali zatwierdzeni przez sędziego jako amstaffy.