Beagle w mieszkaniu?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Moim zdaniem nie ma się co martwić. 30-minutowy spacer rano, 10-15 minut w południe (głównie na szybkie siku) i nadrabiasz wieczorem (minimum godzinka). Zakładam, że jak tylko będziesz mieć chwilę wolnego, to poświęcisz ją na wydłużenie spacerów?
Beagle są takie kochane! To świetne psy rodzinne.
Poza tym na Twoim miejscu, tak jak już wcześniej wspomniano, dopilnowałbym, żeby to był piesek domowy, a nie z linii myśliwskiej (bez rodziców „wybitnych na dziki”, jak to się często mówi). Wiadomo, to siedzi w genach, ale jeśli u przodków ten instynkt był słabszy, to będzie lepiej dla Waszej dwójki.
Moim zdaniem te godziny i spacery wyglądają całkiem w porządku.
Radzę ci też wziąć sobie kilka dni wolnego, żeby pobyć z psiakiem. Nie musisz być przy nim non stop, ale przyda się to przy nauce czystości i żeby piesek oswoił się z nowym otoczeniem. Potem zacznij stopniowo wydłużać czas swoich nieobecności i pilnuj, żeby nie chodził za tobą krok w krok.
Super, twój pies na pewno będzie szczęśliwy. Lepiej mieć psa w bloku, który regularnie wychodzi na spacery, niż takiego w domu, który cały czas siedzi zamknięty w czterech ścianach!
Jeśli zabierasz go na wakacje, to jasne, że po to, żeby uczyć go zostawania samemu. Lepiej zacząć powoli, małymi kroczkami, zamiast fundować mu nagłą rozłąkę na kilka godzin już w pierwsze dni. Z Iago zrobiłem właśnie tak i szybko nauczył się zostawać samemu. Zaczynasz od krótkich chwil, aż dojdziesz do momentu, kiedy idziesz na zakupy i on zostaje sam na jakieś półtorej godziny. Potem dalej wydłużasz ten czas – idziesz na spacer do miasta na 3 godziny i tak dalej.
Dopóki zaspokajasz jego potrzeby, to, że mieszkasz w bloku, nie ma większego znaczenia. Niedaleko mnie mieszkał beagle w domu z ogrodem i powiem ci, że był nieszczęśliwy, bo właściciele zostawiali go w tym ogrodzie na cały dzień...
Poza tym koniecznie pamiętaj, żeby wziąć szczeniaka z hodowli nastawionej na psy do towarzystwa, a nie z linii typowo myśliwskich, bo inaczej będzie to problematyczne i dla ciebie, i dla psa.
beagle niezbyt dobrze znosi samotność...
ale w mieszkaniu może mu się żyć naprawdę świetnie :)
Niestety przez zmianę pracy nie będę mieć urlopu, więc będzie musiał „uczyć się sam” :/
Jeśli chodzi o to, żeby go porządnie wymęczyć, to nie ma problemu – najbardziej bałem się po prostu, że będzie się czuł samotny przez tak długi czas w niezbyt dużym mieszkaniu.