Mój pies sika, gdy go karcę

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Mój młody psiak systematycznie sika na zasłony zaraz po tym, jak dostanie burę. On wie, że nabroił. Wydaje się, że robi to za każdym razem, gdy czuje frustrację i gdy mu czegoś zabraniamy. Co powinniśmy z tym zrobić?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

17 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Załóż najlepiej własny wątek! Ten post ma już cztery lata, więc raczej nikt ci tu nie odpowie. Trzymaj się!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Mój szczeniak, który niedługo skończy 4 miesiące, sika, kiedy mówię mu NIE (przy małych psotach w domu itp.) oraz gdy widzi moją partnerkę...

    Kiedy jest sam ze mną, ani razu nie nabroi, jest kochany... Ale gdy tylko jest z moją żoną, sika... Oboje z partnerką go nie bijemy... A on mimo to ciągle tak się zachowuje...

    A przecież słucha się bardzo dobrze... Stosuję metodę tak zwanego POZYTYWNEGO wzmacniania (nagradzania)...

    Dodam jeszcze, że wychodzę z nim minimum 5 razy dziennie... Moja partnerka wyprowadza go jeszcze częściej, kiedy mnie nie ma, ale to i tak nie powstrzymuje go przed sikaniem...

    Czy mielibyście na to jakąś radę?

    Z góry dziękuję.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli o mnie chodzi, to nawet nie używam słowa „nie”. Ignorowanie psa jest moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem... Do tego trochę sportu, poświęcenia mu uwagi i voilà – mamy dobrze wychowanego psa. To żadna filozofia, trzeba po prostu być cały czas spokojnym. Wiem, że żyjemy w stresujących czasach, ale trzeba nad sobą panować.

    Pozytywne szkolenie jest spoko, ale uważam, Caroline, że przesadzasz twierdząc, że nie powinno się w ogóle używać słowa „nie”. Jeśli przyłapiesz psa na gryzieniu zasłony, to go całkowicie ignorujesz? Czyli pozwalasz mu na to, a to najlepszy sposób, żeby zrozumiał, że „ok, wolno mi”.

    Myślę, że ignorowanie psa, żeby zrozumiał, że zrobił coś źle, jest wręcz bardzo niejasne. Przecież nie możesz poświęcać psu 100% swojego czasu. Jeśli na przykład gotujesz, czytasz książkę albo robisz coś innego, nie wspominając o przejściu do innego pokoju czy wyjściu do pracy, to co twój pies ma zrozumieć, gdy go wtedy ignorujesz? Że zrobił coś złego?

    Mówisz, że największą karą dla psa jest bycie ignorowanym.

    Pies nie powinien czuć się ukarany, kiedy zajmujemy się czymś innym. Musi umieć zająć się sobą w swoim kącie bez lęku, czekając, aż właściciel znajdzie dla niego czas.

    Gdyby mój cocker podkradał mi kapeć, a ja bym mu go po prostu zabierała, nigdy by nie zrozumiał, że to zakazane i powtarzałby to wielokrotnie. Ma dopiero 4 i pół miesiąca, a ruszył go tylko dwa razy i to dwa miesiące temu. Powiedziałam mu „nie”, odbierając kapeć, i zaproponowałam mu jego własną zabawkę. Słowo „nie” działa i nie jest traumatyczne.

    Można psu mówić „nie” i pokazywać niezadowolenie, grunt to pochwalić go, gdy przestanie robić to, czego nie chcemy. Nagana nie może trwać długo, bo inaczej silne emocje mogą sprawić, że pies popuści z nerwów. Nie krzycz na niego za to siku, on nie robi tego specjalnie. Potem można odwrócić jego uwagę zabawą, bo on i tak już zapomniał, co przeskrobał. Twój młody psiak zacznie kojarzyć twoje niezadowolenie z konkretnymi zachowaniami, a dobry humor z resztą czasu – będzie chciał sprawiać ci przyjemność i przestanie źle się zachowywać.

    W każdym razie nie wolno go strofować zbyt często, bo jeśli jest bardzo wrażliwy, może nabawić się jakiejś fobii.

    Sorki, właśnie zauważyłam, że to stary post, ale trudno – skoro już napisałam odpowiedź, to i tak ją wrzucę.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jak moja sunia była mała, to sikała pod siebie, kiedy się na nią krzyczało...

    Ale ona miała problemy z lękiem... I popuszczała nawet wtedy, gdy krzyknęliśmy z zupełnie innego powodu (no wiesz, jak się człowiek walnie małym palcem u nogi o stół w kuchni)...

    Więc nie było nam trudno wywnioskować, że to właśnie przez te lęki i strach tak się działo.

    W dniu, w którym przestaliśmy ją karcić i zaczęliśmy ją po prostu ignorować, wszystko się skończyło.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wszystko zależy od tego, co rozumiesz przez karcenie... Jeśli bijesz psa, to jasne, że będzie zestresowany, kiedy na niego krzyczysz, i nadal będzie sikać

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, mój pies siksa, kiedy go karcę. Na przykład dziś podniósł kawałek plastiku, powiedziałem mu dwa razy, żeby go puścił, ale schował się. Podszedłem do niego spokojnie, nic nie mówiąc, i chwyciłem go za pysk (bez złości, spokojnie, żeby otworzyć i odzyskać ten plastik) – i wtedy zaczął się opierać, żeby go nie otwierać, i jednocześnie zaczął sikać leżąc... Nie zareagowałem na to, zabrałem mu plastik, spokojnie kazałem mu odejść i dałem jego kocyk do prania. Przez cały ten czas patrzył na mnie wzrokiem bitego psa, z opuszczonymi uszami... Nie wiem za bardzo, co zrobić, żeby przestał, bo nie robi tego za każdym razem. Robi to też przy karmieniu – każę mu siadać, siada, ale od razu wstaje, żeby rzucić się na jedzenie. Powtarzam to kilka razy i wtedy zachowuje się, jakbym go karcił, i sika. Przestałem go karcić za to, bo nic to nie zmienia. Na początku mówiłem „nie" i wyprowadzałem go na zewnątrz jak szczeniaka, który nie jest czysty, ale dalej sikał (a kiedy był jeszcze nieczysty i mówiłem „nie", zatrzymywał się i dokańczał na dworze). Więc to nie jest zwykłe „szczeniacze" siusianie. Jak reagować w tej sytuacji, skoro mam wrażenie, że go to nie obchodzi kiedy go ignoruję, i że przejawia nadmierne przywiązanie, nad którym stopniowo pracuję? Każda rada jest mile widziana, z góry dziękuję! PS: To jest 9-miesięczny samiec owczarka białego szwajcarskiego, który mieszka w mieszkaniu (nie jest zamknięty, wychodzę z nim wystarczająco często i ma dostęp do całego mieszkania). --- Cześć Roubin, żeby mieć większe szanse na odpowiedź, lepiej założyć nowy post zamiast odgrzebywać te sprzed prawie 1000 dni. Chętnie służę radą, jak tylko go założysz.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, u mojego psa pojawia się problem z sikaniem, kiedy go karcę. Na przykład dzisiaj: podniósł kawałek plastiku, dwa razy powiedziałem mu, żeby puścił, ale on się schował. Podszedłem do niego bez słowa, złapałem go za pysk (spokojnie, bez złości, po prostu żeby mu go otworzyć i wyjąć ten plastik), a on zaczął stawiać opór i zaczął sikać na leżąco... Nie zareagowałem na to, po prostu zabrałem ten plastik, kazałem mu spokojnie odejść, a kocyk wrzuciłem do prania. Przez cały czas patrzył na mnie wzrokiem zbitego psa z oklapniętymi uszami... Nie bardzo wiem, co zrobić, żeby przestał to robić, bo nie zdarza się to za każdym razem. Robi to też przy karmieniu – każę mu usiąść, on to robi, ale zaraz się zrywa, żeby rzucić się na jedzenie. Powtarzam polecenie, a on wtedy zachowuje się tak, jakbym go karcił i sika. Przestałem na niego za to krzyczeć, bo to i tak nic nie zmienia. Na początku mówiłem „nie” i wyprowadzałem go na zewnątrz jak szczeniaka, który jeszcze nie trzyma czystości, ale on sikał dalej (a jak był mały i jeszcze się uczył, to na hasło „nie” od razu przestawał i kończył na dworze). Więc to nie jest kwestia braku nauki czystości. Jak reagować w takiej sytuacji? Ignorowanie na niego nie działa, a do tego pies jest strasznym „przylepą” i ma problem z nadmiernym przywiązaniem, nad czym powoli pracujemy. Będę wdzięczny za każdą radę, z góry dzięki! PS: To 9-miesięczny samiec białego owczarka szwajcarskiego, mieszkamy w bloku (ale nie ma u mnie żadnego więzienia ;) pies ma zapewnioną odpowiednią dawkę ruchu i dostęp do całego mieszkania).
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć Célineo, Dobry pomysł, tak właśnie zrobię. To prawda, to „nie” nie zawsze działa. Miłego dnia.
    Przetłumaczony francuski
    Célineo
    Célineo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dobry wieczór Rouky-Hector, Skoro wiesz, jak on reaguje, gdy zaczynasz go ignorować, możesz po prostu wstać i wyjść. Ignorowanie to odcięcie wszelkiej formy komunikacji – jeśli nie dajesz rady na siedząco, możesz wstać, a jeśli na stojąco też się nie udaje, możesz po prostu wyjść do innego pokoju ;)
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    To, co napisała Caroline-eg, jest bardzo ciekawe. Mam pytanie: kiedy chcę zignorować mojego psa, on na mnie skacze i mnie drapie. Co mam wtedy zrobić? Dzięki!

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 17

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post