Mój pies sika, gdy go karcę

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Mój młody psiak systematycznie sika na zasłony zaraz po tym, jak dostanie burę. On wie, że nabroił. Wydaje się, że robi to za każdym razem, gdy czuje frustrację i gdy mu czegoś zabraniamy. Co powinniśmy z tym zrobić?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

17 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • C
    Colombe Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Może za bardzo się nad tym trzęsiesz i on tak reaguje, bo widzi, że Cię to stresuje. Zrób tak, jak radzi Caroline-eg, myślę, że to całkiem niezły pomysł. To przypomina metody Célinéo, a to, co ona mówi, naprawdę świetnie działa. Sama zastosowałam to, czego nauczyła nas Célinéo u ISY i to się super sprawdza! No i może musisz też po prostu częściej wychodzić ze swoim psem!!!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mój pies jest bardzo emocjonalny, zdarza mu się posikać nawet z samej radości. To po prostu kwestia behawioralna i tyle. Nie ma sensu karcić psa w takiej sytuacji, bo on i tak nie zrozumie, co zrobił źle. To zupełnie inna sprawa. Ale jeśli sika tylko wtedy, gdy się boi, to znaczy, że problem tkwi w zachowaniu właściciela!

    Oczywiście, karcenie karceniu nierówne. Zgadzam się z ogólną opinią na temat metod pozytywnych.

    Wrzeszczenie czy bicie psa do niczego nie prowadzi. Ignorowanie i stanowcze „nie” w zupełności wystarczą. Jeśli pies posikuje pod siebie, gdy go strofujesz, to znaczy, że kara jest zdecydowanie zbyt mocna.

    Jasne, czasem trzeba zwrócić uwagę, ale przede wszystkim musimy pamiętać o chwaleniu. Trzeba wzmacniać pozytywne zachowania, a te złe po prostu ignorować.

    A najważniejsze w wychowaniu psa jest to, żeby umieć uderzyć się w pierś i zacząć od zmiany własnego nastawienia. No, ale to tylko moja opinia.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli o mnie chodzi, to nawet nie używam słowa „nie” – ignorowanie psa to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie. Iago wyciął mi dwa numery: pogryzł mi piloty i zrzucił pranie na ziemię. Wróciłem do domu, spokojnie sprzątnąłem to, co było rozwalone, sprawdziłem, czy piloty działają, i przez cały ten czas w ogóle na niego nie patrzyłem, totalnie go olałem. Od tamtej pory w domu spokój, żadnych szkód. Trzeba przyznać, że piloty kładę teraz wyżej, ale prania, które się suszy, też już nie zwala. Myślę, że zrozumiał, że kiedy poświęcam czas na zbieranie gratów z podłogi, to nie poświęcam go jemu – a to dla niego prawdziwa katorga. Cieszy się, że mnie widzi, a ja go w ogóle nie rejestruję.

    Jak mi podkrada kapcia, to nawet nie mówię „nie”, tylko po prostu go zabieram i odkładam na miejsce. Największą karą dla psa jest ignorowanie go. To całe „nie” to dla mnie zbyt dużo zachodu, poza tym uważam, że jak się tego nadużywa, to pies w końcu przestaje łapać, o co chodzi. „Nie, nie wolno”, „nie, nie rób tego” – to ma tyle różnych znaczeń, że nawet człowiek by się pogubił, ja sam się w tym gubię, więc co dopiero mój pies. Co więcej, u żadnego z moich psów to nigdy nie działało, więc bardzo szybko odpuściłem. Enzo mi to uświadomił w stylu „gadaj zdrów, i tak mam cię gdzieś”, więc jak szczeka, to trzeba go zawołać miło i pogłaskać. Poklepiesz go po główce i jest w siódmym niebie. ^^

    Krótko mówiąc, dla mnie wychowanie psa jest jednocześnie proste i skomplikowane, a ludzie lubią to sobie utrudniać. Nie ochrzania się psa tak, jak robi się to z dzieckiem. Nabroi coś – sprzątamy. Jest podekscytowany, jak wracamy do domu – czekamy, aż się uspokoi. Wychodzimy do pracy – nie żegnamy się z nim wylewnie, tylko wychodzimy tak, jakbyśmy szli do pokoju obok. Nasika w domu – wystawiamy go na zewnątrz. Zrobi siku na dworze – chwalimy go. Jak nam zniknie z oczu, nie wołamy go groźnym głosem, tylko wręcz przeciwnie – radosnym. Do tego dorzuć trochę sportu i uwagi, i gotowe – mamy ułożonego psa. To nie żadna czarna magia, trzeba po prostu być cały czas spokojnym. Dobrze wiem, że żyjemy w stresujących czasach, ale trzeba nad sobą panować.

    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kolejne pozytywne szkolenie.......

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    + 1 caroline.

    Jak go karcisz?

    Kiedy karcimy psa, mówimy NIE. Na tym właśnie polega „karcenie” – nie bijemy, nie łapiemy za kark, nie wsadzamy pyszczka w siki itd...

    Musisz być spokojniejszy, bo on boi się tak bardzo, że aż sika pod siebie. To jednak dość poważne i moim zdaniem szokujące, żeby aż tak wystraszyć szczeniaka.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Są dwie rzeczy, które od razu rzuciły mi się w oczy: tytuł Twojego posta i samo podejście do karcenia, a zwłaszcza to, że według Ciebie pies wie, kiedy coś przeskrobał. Nie, pies wcale nie wie, że robi coś „złego”. I wcale nie dlatego, że jest głupi – wręcz przeciwnie – po prostu jego definicja „psoty” jest zupełnie inna niż nasza. Zjadanie wszystkiego, co wpadnie mu w pysk, jest dla psa naturalne, a załatwianie potrzeb to też żadne przewinienie. Niszczenie rzeczy czy sikanie to nigdy nie jest złośliwość – psy nie karzą się nawzajem za to, że jeden drugiemu np. zniszczył zabawkę pod jego nieobecność. Trzeba dotrzeć do sedna problemu, bo on zazwyczaj leży zupełnie gdzie indziej. Nie ma sensu karać psa za coś, za co najczęściej odpowiedzialny jest po prostu właściciel. Przydałoby się jednak kilka szczegółów, o czym wspominali już inni: za co konkretnie go karcisz? I w jaki sposób? Myślę, że to sikanie może być po prostu reakcją na strach po tym, jak został skarcony.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dlaczego i w jaki sposób go karcicie?

    Przetłumaczony francuski
  • 17 komentarzy na temat 17

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post