Mój szczeniak płacze, wyje, szczeka całą noc – nie śpię od kilku dni...

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć ponownie!

Więc tak wygląda nasza sytuacja...

Cendre ma prawie 10 tygodni. Mieszka u nas od prawie dwóch tygodni. Nie jest łatwa w wychowaniu, ale trzymamy się mocno i szukamy rozwiązań, które działają dla wszystkich. Wydaje się być nadpobudliwa (zmienia aktywność co 5 sekund, biega wszędzie, domaga się mnóstwa uwagi...). Jeśli chodzi na przykład o gryzienie, technika „martwej ręki

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

26 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim i dzięki za odpowiedzi. Dla przypomnienia, jestem tym drugim "pańciem" Cendre, razem z Kyrieh :).

    Cześć Kyrieh, czy próbowałaś już nosić koszulkę przez dzień lub dwa, żeby przeszła Twoim zapachem, a potem dać ją szczeniakowi?

    Tak, faktycznie! I myślę, że to bardzo pomogło w poprawie sytuacji. Mała trzyma nasze ubrania blisko siebie w legowisku, co potwierdza, że to rozwiązanie naprawdę ją uspokaja.

    Hmm... A dlaczego by z nią nie spać? I to na tym samym poziomie? Ja i moja mama śpimy z naszymi psami i wszystko jest w porządku... znowu ta historia o dominacji i uległości?

    Moim skromnym zdaniem zależy to bardzo od ludzi, psów i stylu życia każdego z nas. Grunt to być konsekwentnym. Jeśli zdecydowałaś się z nimi spać, to uważam, że to super, o ile robisz to zawsze :). Niezwalanie psu na to to po prostu inne podejście.

    Wydaje mi się, z tego co zdążyłem zauważyć, że jedyną rzeczą, która mogłaby być (tymczasowo?) szkodliwa, to odbieranie psom czegoś, do czego już zdążyliśmy je przyzwyczaić.

    Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Heeem... A dlaczego by nie spać z nią? I to na tym samym poziomie? Ja i moja mama śpimy z naszymi psami i wszystko jest super... znowu ta gadka o dominacji?

    „Od samego początku trzeba tolerować to, co jest do przyjęcia, i ganić to, co nie jest” -> tylko że pies musiałby najpierw rozumieć ludzkie zasady, żeby w ogóle wiedział, co jest niedopuszczalne i rozumiał, dlaczego dostaje burę...

    EDIT: Aha, i jeśli chodzi o pory posiłków, pies może jeść w tym samym czasie co ludzie, to kompletnie nic nie zmienia...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Mam spore doświadczenie z psami i od samego początku trzeba akceptować to, co jest do przyjęcia, i korygować to, co nieakceptowalne.

    Wydaje mi się, że robisz to, co należy.

    Z drugiej strony, a pewnie o tym wiesz:

    1. Nie śpij z psem, a już zwłaszcza nie na tym samym poziomie.

    Zanim podpowiem Ci dwie kluczowe sprawy, czy możesz mi napisać, czym go karmisz i jak wygląda Wasz rytm posiłków?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Kyrieh, czy próbowałaś już może nosić jakąś koszulkę przez dzień lub dwa, żeby przeszła Twoim zapachem, a potem dać ją szczeniakowi? Najczęściej po czymś takim maluchy przestają piszczeć, bo czują zapach swojego opiekuna przy sobie i nie czują się już tak samotne.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej Kyrieh!

    To świetna wiadomość!

    Głowa do góry, wszystko się ułoży. Pierwsze miesiące są zawsze najtrudniejsze :)

    Niedługo wrzucę krótki post, żeby przedstawić wam moją Louvię!

    A powiedz mi jeszcze, czy Cendre pochodzi z hodowli? Jeśli tak, to z której?

    Przetłumaczony francuski
    Jador
    Jador Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To bardzo dobrze, że to forum może się na coś przydać. Doświadczenia różnych osób mogą podsunąć fajne pomysły, nawet jeśli nie jesteśmy profesjonalistami albo sami popełniamy błędy. W takim razie liczę na rewanż!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim,

    Jako „towarzysz” Kyrieh i „pan” Cendre, chciałem Wam wszystkim bardzo podziękować za cenne rady i za to, że nas wysłuchaliście.

    To jasne, że to wszystko jest trochę trudne dla naszej małej Cendre. Właściwie planowaliśmy być częściej w domu, bo dwójka naszych współlokatorów też adoptowała jednego z braci Cendre. Jednak nasi współlokatorzy wyprowadzili się dość nagle i było nam strasznie przykro, że nasze psiaki muszą znosić te nasze ludzkie zmiany...

    Mimo to, dzięki Waszym wskazówkom, nasz szczeniak czuł się tej nocy bardzo swobodnie, co nas ogromnie uspokoiło, zwłaszcza ze względu na nią. Bo bardziej niż niewyspanie, serce pęka, gdy słyszy się jej płacz albo trzeba odmówić jej zabawy.

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady i pomoc. Mam nadzieję, że teraz my będziemy mogli pomóc innym „młodym rodzicom” tutaj na forum!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    To jest po prostu CU-D!

    Słuchajcie, nie umiem Wam dokładnie powiedzieć, co zadziałało najlepiej, bo zastosowaliśmy się do WSZYSTKICH Waszych rad.

    Wczoraj po powrocie, pierwszy spacer: pierwsze minuty były trudne, nie polubiła smyczy i nie chciała iść do przodu. Bała się wszystkiego: samochodów, pociągu, bramy, drogi, ludzi, liści, absolutnie wszystkiego. Szliśmy więc metr po metrze, wołając ją do siebie i za każdym razem ją uspokajając. Pod koniec spaceru już truchtała, ładnie reagowała na przywołanie i prawie w ogóle nie ciągnęła na smyczy – czysta radość! Przywitała się z ludźmi, z innymi psami i fajnie się zmęczyła...

    Po powrocie dostała więc Konga (magia!) i pobawiła się piłką.

    Jeśli chodzi o spanie: włączyliśmy dyfuzor ADAPTIL i sama poszła do swojego legowiska! Daliśmy jej po sztuce naszych ubrań (ja i mój partner) i zostawiliśmy włączony telewizor, żeby miała jakieś tło dźwiękowe (oglądała balet z Opery Paryskiej, była zafascynowana i tak zasnęła), zostawiliśmy też zapalone światło. Przespała sama w salonie całą noc, bez płakania, nie nabrudziła, tylko raz nasiusiała na podkład, który rozłożyliśmy w tym celu pod drzwiami... po prostu rewelacja. Naprawdę się wyspaliśmy pierwszy raz od wielu dni, ona zresztą też.

    Więc nie wiem, co pomogło najbardziej, ale tak czy siak – to pełen sukces...

    Wielkie dzięki wszystkim!!!

    @Jador : faktycznie, nasz grafik jest dość napięty, zastanawiamy się nad zorganizowaniem sobie dni pracy zdalnej. Dzisiaj nasz współlokator jest z nią przez cały dzień!

    Bardzo pilnujemy, żeby nie robić rytuałów z wychodzenia, ale rzeczywiście musimy częściej ćwiczyć „udawane” wyjścia, krótkie wyjścia i nie powtarzać zawsze tych samych gestów tuż przed wyjściem (buty, torba, płaszcz...), bo dzisiaj rano już wyczuła, co się święci i była zaniepokojona.

    @Tania : jestem w pracy, wrzuciłam jedyne zdjęcie, jakie mam przy sobie, później dodam więcej!

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Powolutku wszystko się uda, tylko cierpliwości. Jesteście na dobrej drodze, tak trzymaj! A ja (pewnie nie tylko ja) bardzo bym chciała zobaczyć jakąś fotkę, proszę! 😳🙂

    Świńskie uszy – nie przesadzaj z nimi, bo pies może od nich przytyć! Miałam taką sytuację z Génésys.

    Przetłumaczony francuski
    Jador
    Jador Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Wasza mała jest bardzo młoda. Właśnie opuściła swoją miot i trafiła do nowego miejsca, gdzie obowiązują nowe zasady, których musi się nauczyć. Jak już zostało powiedziane, spędza dużo czasu sama. Dobrze by było, gdybyście mogli zrobić jej jakąś przerwę w ciągu dnia. Patrząc na wasz plan dnia, wygląda na to, że widuje was tylko przez 4 godziny wieczorem i może godzinę rano, kiedy jesteście zajęci przygotowaniami do wyjścia. To naprawdę mało. W związku z tym rzucacie się na nią z całą energią wieczorem i, moim skromnym zdaniem, tworzycie ogromne pobudzenie, z którym ona po prostu nie potrafi sobie poradzić w tym młodym wieku. Mówicie, że dużo z nią gracie... a potem zamykacie ją w jej pokoju na noc. Wyobraźcie sobie, że gracie z dziećmi w piłkę nożną przed snem, a 5 minut później mówicie im „do łóżka". Założę się, że w sypialniach byłby totalny chaos!! Krótsza, mniej intensywna, ale częstsza uwaga poświęcana jej w ciągu dnia byłaby dla niej znacznie lepsza. Jeśli wasz grafik na to nie pozwala, wyprowadźcie ją od razu po powrocie do domu. Potem pół godziny spokoju, bez żadnego zainteresowania z waszej strony, następnie 10 minut zabawy lub ćwiczeń, potem znów pół godziny przerwy – i tak aż do „pory spania", podczas której pół godziny wcześniej zostawiacie ją w spokoju. Jeśli kładziecie ją spać od razu po zabawie, nie zrozumie tak nagłego przejścia między wami a samotnością. Nie twórzcie też rytuałów rozstania (słowa w stylu: „no dobra, do łóżeczka, grzeczna dziewczynka, do kojca, zostań, masz swojego pluszaka...") – w skrócie: mnóstwo niezrozumiałych słów, które tworzą pewien rytm kojarzący się psu ze stresem, bo po nich przychodzi samotność. Osobiście, w porze spania mówię po prostu „do posłania" i bez żadnego „dobranoc" czy „pa pa" – po prostu odwracam się i wychodzę bez słowa i bez spojrzenia. Mam nadzieję, że moje doświadczenia wam się przydadzą... W każdym razie – cierpliwości... wszystko przyjdzie z czasem, jest bardzo młoda i dopiero co do was trafiła, więc musi znaleźć swoje miejsce i zrozumieć swoje nowe życie.
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 26

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post