Mój pies gryzie smycz i skacze na mnie podczas spacerów

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć!😌

Mam taki problem: mój 4-miesięczny szczeniak podczas spacerów bez przerwy gryzie smycz, a kiedy go upominam, zaczyna na mnie skakać i gryźć mnie po ubraniach. Sprawdzałem w internecie, dlaczego on to robi i jak na to reagować. Większość osób radziła, że nie ma sensu go karcić, tylko trzeba go ignorować i chwalić dopiero, gdy puści smycz. Problem w tym, że jak go ignoruję, to on zupełnie nic sobie z tego nie robi – dalej gryzie smycz i zachowuje się tak samo, jak wtedy, gdy go upominam (czyli skacze na mnie i gryzie mi ciuchy). Naprawdę nie wiem już, co robić, spacery stały się dla mnie udręką. Mam nadzieję, że podpowiecie mi jakieś rozwiązanie. Z góry dzięki! 😌

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

38 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No jasne, czyli wyluzuj – jeśli dobrze rozumiem, to mam powiedzieć profesjonalistom z klubu: „nie, tak się tego nie robi, tylko tak”??? Chyba zwariowaliście, przecież mnie wyśmieją. Przychodzę się uczyć, a mam ich pouczać?

    No pewnie, mam taką nadzieję! Wciąż masz przecież prawo powiedzieć, że jakaś metoda ci nie odpowiada, nawet jeśli to „prosi z klubu”...

    A tak między nami, szarpanie SZCZENIAKIEM, tak jak inni ci już pisali, to nie jest pomysł stulecia. Jeśli dalej będziesz tak ostro traktować swojego psa, gdy tylko zrobi coś, co ci się nie podoba, bez próby zrozumienia, skąd bierze się to zachowanie, to zobaczysz, jaką „piękną i zrównoważoną” relację będziecie mieli.

    Masz tutaj coś do przemyślenia na temat ślepego podążania za takimi radami (na szczęście nie wszyscy tacy jesteśmy): https://www.youtube.com/watch?v=seT8Vt1ykLw

    Wracając do tematu – mówimy o małym, wrażliwym borderku, który nie radzi sobie z emocjami, a ty sugerujesz fundowanie mu potężnej kary fizycznej. To po prostu nie przejdzie.

    Czytałam kiedyś artykuł, chyba tego samego autora. To straszne, co ludzie potrafią robić swoim zwierzakom tylko dlatego, że jakiś „pro” im tak kazał. :0

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czyli spokojnie, jeśli dobrze rozumiem, mam powiedzieć trenerom z klubu: „nie, nie tak się to robi, tylko tak”??? Chyba zwariowaliście, przecież mnie wyśmieją. Przychodzę tam, żeby się uczyć, a mam ich pouczać?

    No jasne, mam nadzieję! Przecież masz prawo powiedzieć, że nie czujesz się komfortowo z jakąś metodą, nawet jeśli proponują ją „profesjonaliści z klubu”...

    A tak między nami, potrząsanie SZCZENIAKIEM, jak już inni ci pisali, to nie jest pomysł stulecia. Traktuj swojego psa ostro za każdym razem, gdy zrobi coś, co ci się nie podoba, bez próby zrozumienia przyczyny takiego zachowania, a zobaczysz, jak „wspaniałą” i zrównoważoną relację będziecie mieli.

    Masz tutaj coś do przemyślenia na temat ślepego podążania za takimi radami (na szczęście nie wszyscy tacy jesteśmy): https://www.youtube.com/watch?v=seT8Vt1ykLw

    I wracając do tematu: mówimy o bardzo wrażliwym maluchu bordera, który nie radzi sobie z ekscytacją, a ty sugerujesz, żeby wymierzyć mu surową karę cielesną. To po prostu nie wchodzi w grę.

    Przetłumaczony francuski
     Sky
    sky Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czyli, na spokojnie, jeśli dobrze rozumiem, mam powiedzieć profesjonaliście z klubu: „nie, nie tak się powinno robić, tylko tak”??? Chyba zwariowaliście, przecież mnie wyśmieją. Przychodzę się uczyć, a mam ich pouczać?
    No tak, jeśli uczą klientów rzeczy szkodliwych dla psa, to całkiem normalne. A potrząsanie psem, spośród wszystkich błędów, których nie wolno popełniać, to ten, który może spowodować uszkodzenia mózgu, więc jest najpoważniejszy; mówię wam to teraz całkiem poważnie.

    Tym bardziej, że to, że ktoś założył klub i sam się ogłosił „pro”, nie oznacza wcale, że pozjadał wszystkie rozumy... 🙄

    Kiedyś „profesjonaliści” od nauczania walili linijką po łapach tych, którzy gadali na lekcjach, podczas gdy inni „pro” ze świata duchowego zostawali guru w sektach...

    Tak naprawdę ślepe ufanie autorytetom jest bardzo ludzkie:

    http://sante.lefigaro.fr/article/experience-de-milgram-l-etre-humain-prefere-encore-torturer-que-desobeir/

    (nie wiem, czy to najlepszy artykuł na ten temat, ale to autentyczne zjawisko)

    Ale to nie znaczy, że to zawsze jest dobra rzecz... 👎

    Więc kiedy coś jest szkodliwe, to tak, można odmówić, a nawet to zakwestionować lub zgłosić. 👌

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czyli spokojnie, jeśli dobrze rozumiem, mam powiedzieć fachowcowi w klubie: „nie, nie tak to się robi, tylko tak”??? Chyba żartujecie, przecież mnie wyśmieją! Przychodzę tam, żeby się uczyć, a mam ich pouczać?
    No jasne – jeśli uczą ludzi rzeczy szkodliwych dla psa, to trzeba reagować. A potrząsanie psem, spośród wszystkich błędów, jakich nie wolno popełniać, jest tym najgorszym, bo może spowodować uszkodzenie mózgu. To naprawdę poważna sprawa, mówię ci to zupełnie poważnie.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Czyli, spokojnie, jeśli dobrze rozumiem, mam powiedzieć profesjonaliście w klubie: „nie, nie tak się to robi, tylko tak”??? Czy was pogięło? Przecież będą się ze mnie śmiać. Przychodzę tam, żeby się uczyć, a mam ich poprawiać?
    Przetłumaczony francuski
    Gabyn
    Gabyn Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mój pies robi to samo na początku spaceru, tzn. jak tylko jesteśmy pod drzwiami, skacze na mnie z ekscytacji. Wtedy go odpycham, cofam się albo obracam tyłem, mówiąc „nie, siad” – i powtarzam to tyle razy, aż w końcu usiądzie i dostanie smaczka. Przed windą też bywa bardzo niecierpliwy, więc znowu na mnie skacze i łapie smycz w pysk, szarpiąc ją. Robię to samo: „nie, siad” + smakołyk.

    Na ulicy już tego nie robi, nie gryzie też moich ubrań. Ale ciągnie, oj, ciągnie...

    Mojej drugiej suczce, starszej, zdarza się to rzadko – zazwyczaj wtedy, gdy ma już dość bycia na smyczy. Zaczyna ją wtedy gryźć, szarpać i biec. Wtedy ta sama komenda, raz czy dwa i zazwyczaj przestaje.

    Masz szczeniaka, więc on wciąż się uczy, a do tego to dynamiczna rasa, więc trzeba tę energię jakoś odpowiednio ukierunkować.

    Tak jak ktoś pisał wcześniej, takie spacery są bardzo męczące, bo albo pies ciągnie, albo stoicie w miejscu, ale cierpliwości – wszyscy przez to przechodziliśmy...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No jasne, najlepiej założyć metalową smycz i potrząsnąć szczeniakiem, żeby puścił! Z dzieciakami też można by tak robić... Chociaż niestety widziałem już takich idiotów, którzy dopuszczali się takiego znęcania. A tak na serio: Docline ma rację. Kiedy Twój psiak zaczyna się nakręcać, po prostu się zatrzymaj i poczekaj, aż się uspokoi. Jak już odpuści, dostaje smaczka, głaskanko, ruszacie dalej i tak w kółko. Na początku przejdziecie może tylko ze trzy metry, ale to etap, przez który po prostu trzeba przejść. Uzbrój się w mnóstwo cierpliwości i spokoju – będzie dobrze!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mój 6-miesięczny maliniak robi to samo. I z ubraniami pod żadnym pozorem, ale to ABSOLUTNIE mu na to nie pozwalaj, możesz go nawet potrząsnąć czy coś (tak mi doradzili w klubie), nawet jeśli to tylko takie podgryzanie, bo jak dorośnie i dalej będzie tak robił, to już nie będzie przelewek, nie?

    Inne pytanie – jaką macie obrożę? A jak nie, to kupcie smycz łańcuszkową, tak jak ja zrobiłem.

    Chyba was pogięło!!! 😡😡

    Potrząsać szczeniakiem!!!!

    Chcecie zrobić z niego kompletnego debila i uszkodzić mu mózg???

    Przestańcie z tym natychmiast i zgłoście ten klub do TOZ-u!

    Kiedy twój pies jest zbyt pobudzony, zamień się w posąg – stój tak długo, aż zrozumie, że musi opanować ten nadmiar energii.

    Pochwal go, gdy tylko się uspokoi, i ruszaj dalej... choćby na trzy kroki, jeśli znowu zacznie,

    ale nie martw się, to rasa, która szybko łapie.

    Christophe i te jego „dobre rady”, jak zwykle zresztą, niestety...

    W każdym razie, Lisa, rady od Docline są bardzo dobre.

    Musisz nauczyć tę małą kuleczkę nerwów panowania nad ekscytacją, popracować nad wyciszeniem i nauką komendy „nie”. Jednocześnie, w innych okolicznościach, daj mu szansę na wyładowanie się przy wspólnej zabawie w przeciąganie.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mój 6-miesięczny maliniak robi to samo. Jeśli chodzi o ubrania, to przede wszystkim, ALE TO PRZEDE WSZYSTKIM, nie pozwalaj mu na to. Możesz go poszarpać czy cokolwiek (tak mi powiedzieli w klubie), nawet jeśli to tylko takie szczypanie, bo jak dorośnie i będzie robił to samo, to już nie będzie tak kolorowo, nie? Inne pytanie: jaką masz obrożę? Jak nie, to kup smycz łańcuchową, tak jak ja zrobiłem.

    Czy was całkiem pogięło?! 😡😡

    Szarpiecie szczeniaka!!!!

    Chcecie z niego zrobić jakiegoś debila, uszkadzając mu mózg???

    Przestańcie to robić natychmiast i zgłoście ten klub do TOZ-u!

    Kiedy twój pies jest zbyt nakręcony, zamień się w posąg. Stój tak długo, aż zrozumie, że musi wyciszyć ten nadmiar energii.

    Chwal go, gdy tylko się uspokoi, i idź dalej... choćby na trzy kroki, jeśli znowu zacznie.

    Ale nie martw się, to rasa, która bardzo szybko kapuje, o co chodzi.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mój 6-miesięczny maliniak robi dokładnie to samo. Weterynarze mówili, żeby mu na to absolutnie, ale to ABSOLUTNIE nie pozwalać. W klubie mi powiedzieli, że można go nawet porządnie potrząsnąć czy coś w tym stylu, bo nawet jeśli teraz to tylko takie podszczypywanie, to jak urośnie, nie będzie już tak wesoło, nie?

    Inne pytanie – jakiej obroży używasz? Jak coś, to kup smycz łańcuchową, tak jak ja zrobiłem.

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 38

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post