Mój pies nie załatwia się na smyczy
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Pamiętaj o wygodnym legowisku, czymś ze swoim zapachem i jakimś gryzaku na czas podróży samolotem! Są też dostępne tabletki uspokajające, bo lot w luku bagażowym to dla zwierzaka naprawdę spore przeżycie!
Adoptowałam Gigi (kundelka typu royal bourbon, 2,5 kg) 15 dni temu i nie było mowy o wyjściu na zewnątrz, a co dopiero o załatwieniu potrzeb na dworze...
Od tego weekendu Gigi trzyma czystość w dzień (w nocy zdarza się jeszcze siku na matę), a kupkę robi na dworze. Nawet nie wiesz, jaką jej zrobiłam „imprezę” z tej radości 👍😁 (sąsiedzi musieli wziąć mnie za wariatkę!!)
Dzięki dużej cierpliwości i tonom smaczków Twój psiak w końcu zrozumie, czego od niego oczekujesz ♥
Mogę tylko napisać, że moja sunia uwielbia trochę przyspieszyć, zanim zrobi kupkę ^^ brzmi to może dziwnie, ale u niej widać to wyraźnie – jak idzie się załatwić na smyczy, to najpierw przez pewien kawałek przyspiesza, zanim znajdzie swoją miejscówkę.
To u niej zupełnie odruchowe i instynktowne. Dlatego wydaje mi się, że pies, który nigdy nie był tak naprawdę przyzwyczajony do smyczy, może po prostu zostać „wybity z rytmu” i przez to się wstrzymywać. I to wcale nie musi oznaczać, że był wcześniej karcony za załatwianie się czy coś w tym stylu – to po prostu kwestia tego, że smycz mu przeszkadza i blokuje jego naturalne tempo.
Cześć :-)
Dzięki wielkie za Wasze odpowiedzi. Faktycznie, załatwiła się, kiedy użyliśmy długiej linki. Myślę, że musi się po prostu do nas przyzwyczaić i oswoić z samym faktem bycia na smyczy. Teraz staramy się ją przekonać do załatwiania potrzeb na chodniku, bo nasza mała księżniczka uznaje tylko plaże na Lazurowym Wybrzeżu haha. Wieczorem nie ma z tym problemu, ale w ciągu dnia, przy tych wszystkich ludziach, jest to po prostu niemożliwe.
To może być typowa reakcja psa, który został skarcony za załatwianie potrzeb w domu.
Tak jak już Ci pisaliśmy – długa linka i przede wszystkim mnóstwo pochwał, kiedy tylko się załatwi.
Daj jej też czas, żeby nabrała do Ciebie zaufania, przecież dopiero co się u Ciebie pojawiła.

Witaj w klubie, bo moja sunia border collie też odmawia załatwiania potrzeb na zewnątrz. Adoptowałam ją 3 lutego.
Lola została znaleziona na szczerym polu. Adoptowałam ją, gdy tylko pojawiła się na stronie miejskiego schroniska, zaraz po zakończeniu kwarantanny. Lola jest bardzo lękliwa.
Nawet jeśli spacerujemy przez cztery godziny, Lola woli trzymać i załatwia się dopiero na tarasie, żeby poczuć ulgę.
Myślę, że twoja psinka, tak samo jak moja, musiała wcześniej mieszkać w ogrodzie albo na podwórku i nie znała spacerów na smyczy. Masz szczęście, że możesz ją puszczać luzem, bo ja niestety nie.
Raz mi już uciekła, bo udało jej się wysunąć z szelek.
Odnalazłam Lolę tydzień później, była jeszcze bardziej przerażona.
Daję Loli spokój i czas, żeby przyzwyczaiła się do załatwiania na dworze. Wiem, że to zajmie dużo czasu, ale jak się kocha, to się nie liczy.
10 komentarzy na temat 10