Mój pies sika w domu zaraz po powrocie ze spaceru – czy to normalne?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
Jeśli Twój pies wcześniej trzymał czystość, a teraz przestał, najpierw sprawdź u weterynarza, czy nie stoi za tym jakiś problem zdrowotny.
Jeśli wszystko jest w porządku, to znaczy, że musimy wrócić do podstaw nauki czystości.
Nie krzycz na niego po powrocie do domu, po prostu to zignoruj. Wyprowadź go do ogrodu (lub do innego pomieszczenia) i dopiero gdy pies Cię nie widzi, sprzątnij „prezent”. Widok właściciela na czworaka ze ścierką w ręku może zostać odebrany jako zachęta do zabawy, co z kolei może skłonić szczeniaka do ponownego załatwienia się w domu.
Kiedy załatwi się na zewnątrz, wylewnie go pochwal. Jeśli skarcisz go w momencie, gdy po prostu odkryjesz „niespodziankę” w domu, Twój szczeniak nie skojarzy faktów i nie zrozumie, dlaczego się gniewasz.
Podczas spacerów unikaj wracania do domu natychmiast po tym, jak pies zrobi swoje. Może on to potraktować jako karę: „skoro tylko się załatwię, to wracamy, więc będę trzymać jak najdłużej”. W rezultacie po powrocie do domu pewnie znów znajdziesz prezent ;) :)
Pozdrawiam,
Christophe Leluc
Ale to słodkie!!^^
Sama wymierza sobie karę!! Chciałabym to zobaczyć!! To musi być zaskakujące!! ^^
Ja z moimi dogaduję się po psiemu!! Używam tego samego języka co psy!! ^^
Zresztą, dopóki jest miłość i zwierzak jest dobrze traktowany, każdy ma swoją metodę!! ^^
Tak, Tallula. To zadziałało u mojej suni i u psa moich teściów. Może to zależeć od konkretnego psiaka, moja teraz w zasadzie sama się już pilnuje.
Mój Rocky, jak miał 6 miesięcy, robił mi dokładnie to samo jeszcze dwa miesiące temu. Chodziłam z nim na długie spacery, a potem puf... ledwo wróciliśmy do domu i bach, wielkie siusiu i to prosto przed moimi oczami! Nie bój się na niego nakrzyczeć, ja tak właśnie robiłam, do tego dostawał lekkiego klapsa w *****, żeby wiedział, że jestem niezadowolona.
No i teraz już wszystko jest w porządku, żadnego sikania w domu.
No właśnie Jfk07, tu popełniasz błąd! Chodzi o samo porównywanie psa do dziecka.
Pies to pies i jeśli nakrzyczysz na niego po powrocie, bo załatwił się pod Twoją nieobecność, to pewnie będzie wyglądał, jakby rozumiał, że go karcisz, ale to tylko dlatego, że widzi, że jesteś zły. W żadnym wypadku nie łączy on tego z tym, że nabrudził, a jedynie z faktem, że kiedy wracasz do domu, to jesteś wściekły.
To, co mówił Ci weterynarz, było uznawane za prawdę dawniej, ale dzisiaj inne badania (chciałam użyć innego słowa, ale mam jakąś blokadę w głowie) dowiodły, że to zupełnie nic nie daje.
Zresztą Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje i szanuję to. Całe szczęście, że nie wszyscy musimy się ze sobą zgadzać.^^
Tak! Uwaga na mity dotyczące naszych psiaków!!!! Niestety, czasem nie wierzcie w to, co opowiadają niedoświadczeni właściciele psów!!!