Pies napił się wody z wiadra
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Tak, biorę pod uwagę rady wszystkich osób, to zresztą bardzo miłe, że mi ich udzielacie. Poza tym z nią jest już o wiele lepiej, teraz śpi ze mną, a jej brzuszek nie jest już ani powiększony, ani twardy. Dzięki wielkie, że poświęciliście czas na napisanie komentarza! 🙂
Ach, zapomniałam o wieku! Sorki, czasem jak się człowiek rozpisze, to wena go poniesie! Nie martw się, nic złego się nie stało i nikt nie mówi, że to Twoja wina... Każdy z nas popełnia błędy albo o czymś zapomina, a radami dzielimy się po to, żeby inni mogli ich uniknąć 😉
Jeśli zobaczysz, że ktoś ma atak padaczki, to nie przejmuj się, jeśli nie będziesz wiedzieć, co robić – po prostu wołaj o pomoc.
A co do Twojej suni, to następnym razem obudź rodziców 😉
Lepiej się już czuje?
To jedyny wyjątek od zasady „w razie wątpliwości odpuść sobie”.
W takiej sytuacji: „MASZ WĄTPLIWOŚCI? TO NIE ZWLEKAJ I PĘDŹ PROSTO DO KLINIKI!”
Dzień dobry!
O, raniutko!
Mam nadzieję, że z waszym psem już chociaż trochę lepiej...
Następnym razem dzwońcie od razu do weterynarza (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to pędźcie na dyżur 🙄). To nie jest forum ratunkowe, zwłaszcza w środku nocy czy o świcie...
Mam nadzieję, że już mu lepiej. Rada: trzymajcie chemię domową w jednym miejscu, do którego pies nie ma dostępu, najlepiej pod kluczem (pamiętajcie, że psy potrafią skakać, a niektóre nawet otwierają szafki – całe szczęście, że moja jest taka głupiutka!).
Dodatkowa rada: nie tylko środki czystości są niebezpieczne... Kable, gniazdka, ostre przedmioty, puszki, małe drobiazgi... no właściwie jest tego mnóstwo. Zabezpieczcie dom na maksa 😉
To nie jest uwaga personalnie do was, ale warto przemyśleć, jak reagujemy w sytuacjach kryzysowych (no tak, nawet u ludzi mało kto zna zasady pierwszej pomocy... gdybym dostał ataku padaczki, a przechodzeń szukałby info w internecie 🙄). Ważne, żeby umieć rozpoznać nagły przypadek, wiedzieć, jak bardzo jest pilny, co zrobić, pod jaki numer dzwonić i jakie informacje podać, żeby nie marnować czasu na zbędne gadanie... No nic, wracając do psów (choć to w sumie to samo): jeśli wasz pies dostanie skrętu żołądka, to po pierwsze trzeba to zauważyć, a po drugie – nie wchodzić na forum, tylko gnać prosto do weta, nawet w środku nocy. A tak przy okazji, jeśli lubicie podróżować, warto też sprawdzić, jaki weterynarz przyjmuje w okolicy, gdzie spędzacie wakacje...
No i znowu się rozpisałem, ale to dla waszego i naszego wspólnego dobra. Wszyscy popełniamy błędy, więc uczmy się na nich dla zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich 😉
Powodzenia!
Tak, w każdym razie widziałam coś takiego u pewnego cockera, kiedy byłam na dyżurze z Deltą. Tyle że wydaje mi się, że on połknął coś stałego. Nie wiedziałam o tej kwestii z pH. Pani weterynarz zrobiła zastrzyk i kazała poczekać 10-15 minut, aż pies zwymiotuje, a potem kontynuowała wizytę.
Dzień dobry,
Nie wiem, na jakim etapie jest teraz sytuacja, ale w razie wątpliwości należało od razu jechać do kliniki całodobowej. Weterynarz podaje wtedy zastrzyk na wywołanie wymiotów i pies wymiotuje w ciągu kolejnych 10 minut.
W tej chwili ryzykuje Pan/Pani komplikacje, które mogą kosztować znacznie więcej.
Możesz już teraz zadzwonić do swojej lecznicy. Jeśli nie przyjmują nagłych przypadków w nocy, to na sekretarce powinna być wiadomość z namiarami na dyżurującego weterynarza. Wtedy dowiesz się, czy trzeba ją przywieźć na konsultację.
Nie wydaje mi się, żeby to było coś dramatycznego. Obserwuj ją, zrób jej głodówkę przez minimum pół dnia, aż brzuch nie opadnie, i żadnego wysiłku przy takim wzdęciu (ryzyko skrętu żołądka!). Może wymiotować albo mieć biegunkę, zanim to wszystko przetrawi.
Oczywiście, jeśli jej stan się pogorszy, to szybko do weterynarza.
10 komentarzy na temat 10