7 sutków – czy moja suczka przejdzie przegląd hodowlany w ZKwP?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Nie znam się za bardzo na kotach (poza tym, że są urocze ;p). Pytałeś o psy, więc ci odpowiedziałem.
Czyli nie ma żadnych badań genetycznych, które byłyby wymagane do rejestracji kota w LOOF?
Muszą po prostu spełniać tylko kryteria wyglądu?
Zgadzam się z tobą, tak to właśnie powinno wyglądać. Wolę zdrowego kota niż takiego, który jest piękny, ale chorowity.
Totor, jeśli chodzi o koty, to obiły mi się o uszy plotki o przeglądach hodowlanych, ale za to nie słychać nic o obowiązkowych badaniach dla konkretnych ras.
A według mnie o wiele ważniejsze jest to, żeby wymagać od hodowców testowania kotów pod kątem chorób genetycznych typowych dla danej rasy, niż przejmować się samym dopuszczeniem do hodowli.
Wspominałeś o hodowcach psów^^. Zazwyczaj nie ma żadnych problemów genetycznych, bo zarówno maluchy, jak i ich rodzice są badani. Ale jeśli mimo wszystko u Twojego psa rozwinie się później jakaś choroba, to zobowiązują się do odebrania zwierzaka i wymiany na innego.
Totor, piszesz: „Mam umowy moich suczek i jedyne, co na to wskazuje, to zapis, że jeśli pies ma wadę ukrytą lub prawną, szczeniak zostanie wymieniony”.
Ech, przyznam szczerze, że nie mam najmniejszej ochoty użerać się z braniem dorosłego kota tylko po to, żeby go potem wymieniać na kociaka!
Wprowadzenie dorosłego kota do moich dorosłych mruczków jest absolutnie niemożliwe!!!!!!
Poza tym nie zamierzam ryzykować zdrowia moich zwierząt.
No bo przecież taki kot może być nosicielem chorób i nie chcę, żeby pozarażał mi resztę ferajny.
Mam wprawdzie osobny pokój, żeby w razie czego odizolować nowego, ale problem w tym, że bywa on zajęty, bo od czasu do czasu zajmuję się hotelowaniem kotów.