7 sutków – czy moja suczka przejdzie przegląd hodowlany w ZKwP?

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór, od tygodnia mam w domu moją małą sunię cane corso i podczas przytulania zauważyłam, że ma tylko 7 sutków!!

4 z jednej strony i 3 z drugiej... Zastanawiam się, co z jej uprawnieniami hodowlanymi... czy przejdzie przegląd, czy nie? Jej rodzice mają rodowody, więc ona ma na razie metrykę...

Czy ktoś z was miał podobny „problem”?

Czy suczka mimo to została dopuszczona do hodowli?

A może sędziowie w ogóle na to nie patrzą?

Wiem, że u samców sprawdza się jądra, ale czy u suczek sprawdzają sutki?

Mam nadzieję, że nie ma żadnych wad wewnętrznych... 20-go mamy wizytę u weterynarza na szczepienie przypominające, więc o wszystko go wypytam, bo strasznie się martwię o moją kochaną psinkę.

Dzięki za odpowiedzi

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

43 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak, uważam, że to bez sensu, jeśli nie dostanie uprawnień hodowlanych!!! Bo jest prześliczna (jasnoszara i te oczy, które zaczynają robić się szare, wow!!) i ee, wymienić ją na innego szczeniaka? Nie, nie, niemożliwe, za bardzo ją kocham!!! Zapytam mojego weterynarza, bo w końcu zapłaciłam za nią około 3500 zł i jeśli ma jakąś wadę wewnętrzną... to pogadam sobie poważnie ze sprzedawcą! No więc zobaczymy za kilka dni... mam nadzieję, że to nic poważnego dla jej zdrowia i że w przyszłości będzie mogła mieć małe, no i ze względu na rodowód też...
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie, Totor, do wystawienia rodowodu nie są wymagane żadne testy genetyczne, nad czym zresztą ubolewam. Rodowód jest wydawany automatycznie, gdy tylko hodowca o niego wystąpi. W tym celu kot wcale nie musi trafiać w ręce sędziego.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie znam się za bardzo na kotach (poza tym, że są urocze ;p). Pytałeś o psy, więc ci odpowiedziałem.

    Czyli nie ma żadnych badań genetycznych, które byłyby wymagane do rejestracji kota w LOOF?

    Muszą po prostu spełniać tylko kryteria wyglądu?

    Zgadzam się z tobą, tak to właśnie powinno wyglądać. Wolę zdrowego kota niż takiego, który jest piękny, ale chorowity.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Totor, jeśli chodzi o koty, to obiły mi się o uszy plotki o przeglądach hodowlanych, ale za to nie słychać nic o obowiązkowych badaniach dla konkretnych ras.

    A według mnie o wiele ważniejsze jest to, żeby wymagać od hodowców testowania kotów pod kątem chorób genetycznych typowych dla danej rasy, niż przejmować się samym dopuszczeniem do hodowli.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wspominałeś o hodowcach psów^^. Zazwyczaj nie ma żadnych problemów genetycznych, bo zarówno maluchy, jak i ich rodzice są badani. Ale jeśli mimo wszystko u Twojego psa rozwinie się później jakaś choroba, to zobowiązują się do odebrania zwierzaka i wymiany na innego.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak Inconnu, ale mówię o przypadku, gdy jako hodowca w momencie sprzedaży szczeniaka nie stwierdzasz u niego żadnych widocznych wad. Sprzedajesz więc malucha w normalnej cenie rynkowej, z założeniem, że przejdzie później przegląd hodowlany, a wada ujawnia się dopiero w czasie między sprzedażą a samym przeglądem. W takiej sytuacji hodowca był w porządku, nie można mu nic zarzucić, a mimo to i tak ląduje z problemami.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Totor, piszesz: „Mam umowy moich suczek i jedyne, co na to wskazuje, to zapis, że jeśli pies ma wadę ukrytą lub prawną, szczeniak zostanie wymieniony”.

    Ech, przyznam szczerze, że nie mam najmniejszej ochoty użerać się z braniem dorosłego kota tylko po to, żeby go potem wymieniać na kociaka!

    Wprowadzenie dorosłego kota do moich dorosłych mruczków jest absolutnie niemożliwe!!!!!!

    Poza tym nie zamierzam ryzykować zdrowia moich zwierząt.

    No bo przecież taki kot może być nosicielem chorób i nie chcę, żeby pozarażał mi resztę ferajny.

    Mam wprawdzie osobny pokój, żeby w razie czego odizolować nowego, ale problem w tym, że bywa on zajęty, bo od czasu do czasu zajmuję się hotelowaniem kotów.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Słabo, jeśli nie dostanie uprawnień przez brak jednego sutka.--'
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak Leati, ale wyraźnie napisałam, że chodzi o sytuację, gdy w momencie sprzedaży szczeniak nie ma żadnych widocznych wad. Więc sprzedaje się go w normalnej cenie rynkowej dla danej rasy. I jeśli problem ujawni się między 3. miesiącem a rokiem życia i pies nie dostanie kwalifikacji hodowlanej, to wtedy robi się problem. Przyznam szczerze, że gdyby u kotów też istniało coś na wzór obowiązkowego przeglądu hodowlanego, to nie wiem, jaką przyjęłabym taktykę. Nie chciałoby mi się użerać z kotem, który nie dostaje uprawnień, mimo że w dobrej wierze sprzedałam kociaka bez żadnych wad. Mam kilka opcji: sprzedawać tylko wykastrowane kocięta i w takim przypadku bez rodowodu... Albo sprzedawać je taniej, tak na wszelki wypadek. Albo sprzedawać w normalnej cenie i liczyć na łut szczęścia!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Bardzo ciekawe pytanie, Dellys. Wiem, że jeśli szczeniak ma jakąś wadę, jego cena automatycznie spada (brat Holly miał niezstąpione jąderko i był sprzedawany za około 2400 zł właśnie przez tę wadę, która przecież może się jeszcze z czasem cofnąć). Natomiast jeśli piesek po prostu nie nadaje się do hodowli, to zupełnie nie wiem, jak to wygląda. Dam ci znać, co jest napisane w umowie Holly, jak tylko wpadnie mi w ręce ;) Zresztą i tak mi na tym nie zależy, bo nie zamierzam robić jej uprawnień – ma mieć u mnie po prostu „kanapowe” życie (żadnych miotów ani wystaw). Będę was informować na bieżąco :)
    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 43

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post