Co sądzicie o cavalierach (Cavalier King Charles Spaniel)?

B
Bluedeby Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Chciałabym poznać wasze opinie i świadectwa, bo jestem teraz na etapie wielkich dylematów.

Z natury jestem raczej kociarą, mam dwa koty w wieku 14 i 10 lat i od zawsze je kochałam.

Mam też trzy córki, a moja najstarsza, która ma 8 lat, bardzo marzy o psie. Sama jestem ogromnie zżyta z moją 14-letnią kotką i nie chcę jej stresować, więc powtarzam córce, że zobaczymy, jak kici już z nami nie będzie.

Nie wiem, czy po niej zdecydowałabym się na kolejnego kota, bo przy takiej więzi, jaka nas łączy, wiem, że z innym mruczkiem to już nie byłoby to samo.

I tak sobie myślę – a może pies? Jestem dość wybredna, jeśli chodzi o rasy, ale przeglądając je, bardzo spodobały nam się cavaliery (Cavalier King Charles) i właściwie to by było na tyle, no, może ewentualnie jakiś mały kundelek.

Przyznam jednak, że sporo rzeczy mnie stopuje przed wyborem cavaliera, np. sierść, problemy zdrowotne typowe dla tej rasy czy sama cena psa.

Czy są tu inne osoby, które były raczej przyzwyczajone do kotów, a zdecydowały się na psa?

Jakie są wasze doświadczenia?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

7 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś
    Dzień dobry, To zupełnie normalne, że pojawia się tyle pytań przed przygarnięciem psa, zwłaszcza gdy jest się przyzwyczajonym do kotów. Psy i koty mają bardzo różne potrzeby i ważne jest, aby dobrze to przemyśleć, by każdy domownik czuł się dobrze i odnalazł swoją równowagę. Wiele osób, które zawsze miały koty, a w końcu zdecydowały się na ten wielki krok i adoptowały psa, wcale tego nie żałuje! W całym procesie adopcyjnym najważniejsze jest wybranie psa, który będzie pasował do Pani stylu życia. Cavalier King Charles Spaniel to urocza rasa, ale tak jak Pani wspomniała, istnieją pewne ograniczenia, zwłaszcza częste problemy zdrowotne. Kundelek mógłby być tutaj świetną alternatywą – takie psiaki są często mniej podatne na te schorzenia i bywają bardziej wytrzymałe. Jeśli chodzi o sierść, właściwie wszystkie psy ją gubią, jedne rasy bardziej, inne mniej. Regularne i staranne szczotkowanie może jednak znacznie ograniczyć ten problem. Psy zazwyczaj wprowadzają do domu nową dynamikę, często bardziej „aktywną” niż koty, i wymagają więcej czasu oraz uwagi na co dzień (spacery, nauka, pielęgnacja...). Jeśli jest Pani na to gotowa i wybierze odpowiedniego psa, będzie to bez wątpienia fantastyczne doświadczenie! Pani 14-letnia kotka może być na początku nieco zdezorientowana, ale przy łagodnym zapoznawaniu zwierząt i zapewnieniu im osobnych stref, nie powinno być żadnych problemów! Miłego wieczoru, Apolline
    Przetłumaczony francuski
    S
    Suricatesimple7715 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry! Adoptowałam Cavalier King Charles Spaniela o umaszczeniu czarnym podpalanym (z hodowli w Szwajcarii) i to czysta radość! Ma 5 miesięcy. Oczywiście wciąż pracujemy nad wychowaniem, ale ona to uwielbia. Chodzimy na kursy dla szczeniaków (psie przedszkole) z innymi pieskami i jest super. Jest bardzo uległa wobec wszystkich psów i nigdy nie przejawia agresji. Uwielbia dzieci, ludzi, a nawet koty sąsiada. Na razie nie mamy żadnych problemów z sierścią. Myślę, że to czarne podpalane umaszczenie jest łatwiejsze w pielęgnacji. Cena zakupu była bardzo wysoka, ale niczego nie żałuję. Co do chorób – zobaczymy, co przyniesie czas. Cieszę się każdą chwilą z nią, to po prostu samo szczęście! Od pierwszego dnia śpi sama i załatwia się na zewnątrz, choć czasem zdarzają się jeszcze małe „siuśkowe” wpadki. Mimo że wcześniej miałam koty, które uwielbiałam, teraz nie żałuję decyzji o psie. Mam to szczęście, że pracuję z domu, więc jestem cały czas na miejscu. To straszna „przylepa”, ale to po prostu cudowne!! To tyle ode mnie. Sami musicie zdecydować...
    Przetłumaczony francuski
    Newil
    Newil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To jedna z moich ulubionych ras. Nigdy nie spotkałem ani jednego agresywnego cavaliera, zazwyczaj są super łagodne, skore do zabawy i bardzo kochane. Mają trochę problemów z zostawaniem samemu, ale poza tym są dosyć uległe i łatwe w wychowaniu. Zdrowotnie są niestety dosyć delikatne, zwłaszcza jeśli chodzi o serce.
    Przetłumaczony francuski
    C
    Chientastic Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie bierzcie cavaliera we Francji, jeśli zależy wam na zdrowym psie. My naszego mamy z Belgii i czuje się rewelacyjnie! Jak na tę rasę jest bardzo wysportowany, naprawdę dużo spacerujemy (3 godziny dziennie, a w weekendy około 4). Jeżdżę z nim na hulajnodze (canitrottinette). Kiedy jedziemy w góry, potrafi przejść 10-15 km z przerwami. Trzeba go karmić nieco poniżej zalecanej dawki, żeby zadbać o jego stawy i serce. Pies musi być szczupły, „suchy” i mieć dobrą kondycję. Super psiak, wiadomo, że to nie to samo co maliniak, ale jeśli chce się włożyć w to trochę serca i czasu, to staje się on idealnym sportowym kompanem!
    Przetłumaczony francuski
    Chanel
    Chanel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Jak dla mnie Cavalier King Charles nie ma żadnych wad. Jest po prostu kochany, łagodny, spokojny, radosny i bardzo posłuszny, dzięki czemu łatwo go ułożyć. Uwielbia dzieci i jest psem całkowicie pozbawionym agresji, kocha dosłownie każdego... Sama mam jednego, który poza tymi wszystkimi zaletami świetnie znosi też długie nieobecności w ciągu dnia. Krótko mówiąc, to pies idealny do adopcji...
    Przetłumaczony francuski
    Emma1975
    Emma1975 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Zawsze byłam raczej „kociarą”, a mój pierwszy pies waży 45 kg i jest nietypowym psem myśliwskim... więc sporo mnie dzieli od Cavalierów.

    Ale zawsze lubiłam te psiaki... te ich słodkie pyszczki i piękną sierść.

    Kiedy jakiegoś spotykam, nie wiem, czy to kwestia właścicieli, którzy traktują je jak pluszaki, ale często są takie trochę lękliwe i „statyczne”... trochę mnie to zbija z tropu, bo jak jakiegoś mijam, to wygląda, jakby dosłownie zastygł w miejscu...

    Jeśli chodzi o kłaki, to przy długiej sierści oczywiście ją widać, ale wierzcie mi, o wiele łatwiej ją sprzątnąć niż krótkie, wbijające się wszędzie włosy. Mała inwestycja w robota sprzątającego to zawsze dobry pomysł... :-)

    Pamiętajcie tylko, że pies, nawet ten malutki, to nie kot: o wiele gorzej znosi samotność, potrzebuje codziennych kontaktów z innymi psimi kumplami, i to kilka razy dziennie, a samo wychowanie pochłonie mnóstwo waszego czasu i energii. To zdecydowanie o wiele bardziej czasochłonne niż opieka nad jednym czy nawet kilkoma kotami.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cavalier to świetny pies dla rodziny z dziećmi (oczywiście pod warunkiem, że nie będą go zamęczać), powinna być Pani zadowolona :)

    Rzeczywiście, problemy zdrowotne mogą budzić obawy, dlatego tak ważne jest, aby wybrać dobrą hodowlę, która wykonuje badania pod kątem chorób typowych dla tej rasy. Niektóre z nich są bardzo poważne, więc jest to kwestia kluczowa i niepodlegająca dyskusji.

    Jeśli chodzi o sierść, to na pewno będzie ją gubić – pozostaje tylko regularne używanie miotły i przyzwyczajenie się do tego ^^

    Co do ceny, to prawda, że pies rasowy kosztuje. Wynika to z pracy selekcyjnej, szczególnej uwagi poświęcanej psom i szczeniętom, odpowiedniej infrastruktury... Warto więc z Pani strony zrobić małe rozeznanie, czy cena jest warta zachodu (zapłacenie około 4100 zł za szczeniaka, którego rodzice nie byli badani i który wychowuje się w środowisku bez stymulacji... kontra szczeniak za 5200 zł z hodowli, która bada rodziców, socjalizuje maluchy i dba o inne szczegóły – zdecydowanie warto dopłacić).

    Jeśli potrzebuje Pani pomocy w znalezieniu dobrej hodowli, proszę to przeczytać :)

    Przetłumaczony francuski
  • 7 komentarzy na temat 7

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post