Kołtuny za uszami

Ludwig
Ludwig Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Zauważyłem dwie małe kulki za każdym uchem mojego kochanego Ludwiga.

Próbowałem rozczesać te kulki, myśląc, że to po prostu ogromne i bardzo zbite kołtuny, które się tam porobiły...

Zastanawiam się nad użyciem nożyczek, żeby naciąć te supły pionowo i ułatwić ich usunięcie, ale widzę, że mój maluch cierpi, gdy używam grzebienia. Zaczynam się przez to zastanawiać, czy te kulki to na pewno sierść, czy może jednak skóra i jakaś naturalna budowa jego uszu.

Czy ktoś może mi pomóc???

Z góry dziękuję za pomoc i Wasze opinie!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

13 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Murielle 51
    Murielle 51 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nigdy nie strzyżcie owczarka australijskiego!

    Jeśli za uszami pojawią się kołtuny, posypcie je talkiem, dobrze go wetrzyjcie i delikatnie wyczeszcie grzebieniem. To naprawdę skuteczny sposób.

    Przetłumaczony francuski
    B
    Berangerecha Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pewnie od tego czasu udało Ci się już znaleźć rozwiązanie, ale tak na wszelki wypadek...

    Miałam ten sam problem i po prostu uzbroiłam się w cierpliwość. Czesałam, czesałam i jeszcze raz czesałam ten kołtun, bez dociskania i bez szarpania, skupiając się cały czas na jego zewnętrznej części. Po około 30 minutach w końcu puścił. Sporo sierści zostało na szczotce, ale kołtun zniknął całkowicie i co najważniejsze – sunia nic a nic nie poczuła 😉

    Przetłumaczony francuski
    B
    Berangerecha Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pewnie od tego czasu udało Ci się już znaleźć rozwiązanie, ale tak na wszelki wypadek...

    Miałam ten sam problem i po prostu uzbroiłam się w cierpliwość. Czesałam, czesałam i jeszcze raz czesałam ten kołtun, bez dociskania i bez szarpania, skupiając się cały czas na jego zewnętrznej części. Po około 30 minutach w końcu puścił. Sporo sierści zostało na szczotce, ale kołtun zniknął całkowicie i co najważniejsze – sunia nic a nic nie poczuła 😉

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie wolno ich wycinać! Każdego wieczoru trzeba poświęcić te 15-20 minut na wyczesanie psa za uszami, na łapkach...

    Mój pies też ma kołtuny za uszami – jeśli się je wycina, to i tak przecież wrócą...

    Cavaliery to nie to samo, co inne psy...

    Nie wycinajcie 🙅

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znalazłem ten artykuł: http://www.baikasblog.com/2012/04/des-noeuds-sous-les-oreilles.html

    Przetłumaczony francuski
    Ludwig
    Ludwig Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Oj tak, możecie na mnie liczyć, na pewno będę mocno nalegać!!! W przeciwnym razie byłaby totalna katastrofa, nawet nie chcę sobie wyobrażać, co by z tego wyszło, haha ratunku!!!

    Myślę, że to będzie wyglądało dyskretnie, poza tym te kołtuny nie są jakieś przeogromne, a uszy są długie, więc dodatkowo wszystko zamaskują :)) no i sierść przecież odrośnie, nie...!! ;)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Eeee tam, będzie wyglądał jak straszydło!

    Przecież opuszkami palców na pewno czujesz różnicę między kołtunem a skórą, no nie?

    Miałaś rację, chcąc rozdzielić tego kołtuna – jeśli jest bardzo zbity, najlepiej faktycznie podzielić go na kilka mniejszych pasm (ja wolę to robić nożem z ząbkami zamiast nożyczek).

    Potem trzymasz każde pasemko lewą ręką (jeśli jesteś praworęczna) i szybko przeczesujesz metalowym grzebieniem – najpierw same końcówki, a potem idziesz stopniowo coraz wyżej.

    Skoro to tyle trwa, możesz to rozbić na dwa lub trzy podejścia, tak będzie dla psa bardziej komfortowo. A później po prostu przeczesz mu uszy codziennie, tak będzie o wiele lepiej.

    Ale skąd, wcale nie będzie wyglądał brzydko! Może nie będzie idealnie, ale jeśli kołtuny za uszami zostaną porządnie wygolone, to nic nie będzie widać! :)

    Oczywiście trzeba to zrobić z głową. Nie gól go całego i wyraźnie zaznacz u groomera, że chodzi TYLKO o kołtuny za uszami! :)

    Przetłumaczony francuski
    Ludwig
    Ludwig Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    I wielkie dzięki za te cenne rady! Super, że możemy się tak dzielić naszymi sprawdzonymi sposobami i doświadczeniami!
    Przetłumaczony francuski
    Ludwig
    Ludwig Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, myślałam o tym, żeby tak to rozwiązać, ale problem w tym, że ten kołtun jest naprawdę bardzo, bardzo zbity. Przy próbie rozdzielenia go bałam się, że uszkodzę mu skórę, a słysząc, jak mój maluch popiskuje, wolałam przestać...

    Zupełnie się na tym nie znam i nie mam odpowiedniego sprzętu, mam tylko zwykłą podwójną szczotkę i grzebień do rozczesywania. Nawet jeśli robię to pasemko po pasemku, to piszczenie mojego psa sprawia, że stopuję – nie wiem, jak duży to dla niego ból...

    No trudno, mówiłam sobie, że nie będę golić mojego cavaliera, ale w tej sytuacji to chyba najlepsze wyjście. Sierść i tak odrośnie naturalnie, zachowa swój normalny kierunek i strukturę, a za uchem nie będzie tego aż tak widać!!!

    W każdym razie, czesania naprawdę nie można lekceważyć. Zupełnie nie pomyślałam o tych miejscach za uszami, ahahah, drugi raz nie dam się tak złapać!

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    O rany, ale on będzie teraz brzydko wyglądał!

    Przecież opuszkami palców na pewno dasz radę wyczuć różnicę między kołtunem a skórą, prawda?

    Miałaś rację, że chciałaś rozdzielić ten supeł – jeśli jest bardzo ciasny, to faktycznie najlepiej podzielić go na kilka mniejszych pasm (ja wolę to robić nożem z ząbkami zamiast nożyczek).

    Potem trzymasz każde pasemko lewą ręką (jeśli jesteś praworęczna) i szybko przeczesujesz metalowym grzebieniem – najpierw same końce, a potem stopniowo coraz wyżej.

    Skoro to tyle trwa, możesz to rozłożyć na dwa lub trzy podejścia, tak będzie psu lżej. A potem po prostu przeczesuj mu okolice za uszami codziennie, wtedy będzie znacznie przyjemniej.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 13

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post