Reakcja na szczepionkę przeciw kaszlowi kenelowemu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
Minęły już 3 lata, ale co słychać u Pani/Pana suczki? Jak ona się miewa? Adoptowałam 2-miesięcznego szczeniaka, ale piesek kaszle... Zabrałam go do weterynarza dzień po adopcji i przepisał mu Augmentin oraz leki przeciwzapalne. Przyjmuje je już od 3 dni, a kaszel nasila się w nocy. Czy mogłaby Pani / mógłby Pan podzielić się swoimi doświadczeniami?
Cześć,
Ja też nie znam żadnej szczepionki, która byłaby skuteczna w 100%. Moja psinka też złapała kaszel kenelowy, gdy miała około 4 miesiące. Udało nam się ją wyleczyć bez konieczności wizyty u weterynarza, mimo że nie była wtedy szczepiona. Weterynarz powiedział nam, że szczepionka zapobiega mniej lub bardziej poważnym powikłaniom, ale nie chcę się tutaj wymądrzać. Ostatecznie i tak ją zaszczepiliśmy, a przecież udało nam się ją wyleczyć w kilka dni bez szczepienia.
To tyle z mojego doświadczenia – nie sądzę, żeby szczepionka realnie coś tutaj poprawiła...
Szybkiego powrotu do zdrowia dla piesków.
Słyszałam już wcześniej, że ta szczepionka nie daje 100% pewności
Szybkiego powrotu do zdrowia dla maluszków 👌
Hej,
Przykro mi z powodu Twojej psinki, mam nadzieję, że szybko wróci do siebie.
Wiem, że mój weterynarz wcale nie jest fanem szczepionki na kaszel kenelowy przez jej skutki uboczne i małą skuteczność. No cóż, jeśli ktoś poprosi o pełny schemat szczepień z kaszlem kenelowym, to oczywiście go zrobi, ale przyznał mi już kiedyś, że zupełnie nie lubi tej szczepionki i właściwie prawie nie bierze jej pod uwagę przy diagnozowaniu kaszlu kenelowego...
Kaszel kenelowy to odpowiednik naszej ludzkiej grypy, więc na pewno istnieje wiele szczepów, stąd pewnie to wahanie Twojego weterynarza. Szczepionka opiera się na osłabionym wirusie, więc jeśli szczepi się zwierzę, które już jest osłabione, istnieje ryzyko nadkażenia.
Jak tylko Twoje suczki dojdą do siebie, weterynarz na pewno będzie widział sytuację jaśniej.
Z kolei dziwi mnie, że w hotelu nie wymagali szczepienia na czas opieki. Ten wirus jest bardzo zaraźliwy, a skupisko wielu zwierząt na małej przestrzeni ogromnie zwiększa ryzyko. Dobrze widzieliśmy ten problem przez ostatnie 1,5 roku 😓.
Szczepienie zazwyczaj trzeba powtarzać co rok.
Też jestem zdziwiona, bo mój weterynarz odmawia podawania szczepionki donosowo jako pierwszej. U psów, które nigdy nie były szczepione na kaszel kenelowy, najpierw robi zastrzyk, a wersję donosową daje dopiero przy dawce przypominającej...
Z tego co słyszałam, skutki uboczne u szczeniaków mogą trwać nawet 4 tygodnie... to strasznie długo... Szczerze mówiąc, ja bym poszła skonsultować to z innym wetem...
Dzień dobry,
Dziękuję za wasze odpowiedzi. Zdecydowaliśmy się na podanie donosowe, bo tak doradził nam nasz hodowca i trener... A weterynarz nie wspomniał, że dla małego pieska nie jest to najlepsze rozwiązanie.
Bardzo żałujemy, że sami wcześniej nie zasięgnęliśmy więcej informacji...
Cześć, bardzo mi przykro z powodu Twojej psinki. Mam tylko takie jedno małe, może głupie pytanie – dlaczego miała to podawane donosowo?
Mój pies dostał to w zastrzyku, tak jak zwykłe szczepienie, tylko w dwóch dawkach: najpierw pierwsza, a niedługo potem przypominająca... Jaki właściwie jest cel podawania tego przez nos?
Dzień dobry,
poza obowiązkowymi szczepieniami do 3. miesiąca życia, tylko na to jedno zdecydowaliśmy się z własnej inicjatywy.
10 komentarzy na temat 10