Szczeniak kupiony z szmerami w sercu, a w certyfikacie zdrowia wszystko okej

M
Medx Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Trochę ponad 3 tygodnie temu kupiliśmy od osób prywatnych 2-miesięcznego szczeniaka (cavalier king charles spaniel) z rodowodem.

Wczoraj poszliśmy do weterynarza na szczepienie przypominające i podczas osłuchiwania weterynarz poinformował nas, że nasz maluch ma duży problem – bardzo wyraźne szmery w sercu (słyszalne przez stetoskop). Według niego jest niemożliwe, żeby te szmery pojawiły się w ciągu zaledwie 3 tygodni, więc informacja o tym powinna znaleźć się w certyfikacie zdrowia, który dostaliśmy od sprzedawcy. Tymczasem w dokumentach jest wpisane, że piesek jest w bardzo dobrym stanie i wszystko jest w porządku. Wet poradził nam, żebyśmy domagali się swoich praw od sprzedawcy, a w razie potrzeby zgłosili sprawę na drogę prawną, bo w żadnym wypadku nie miał on prawa sprzedać nam szczeniaka z problemami zdrowotnymi w takich okolicznościach. Musimy teraz zrobić maluchowi echo serca (to koszt około 650 zł) i sprawdzić, czy będzie potrzebne leczenie do końca życia, czy może operacja (co wiąże się z dużym obciążeniem finansowym).

Zadzwoniliśmy do sprzedawcy, ale ten odmawia zwrotu pieniędzy, bo dla niego pies został sprzedany jako zdrowy, co niby potwierdza zaświadczenie.

Co powinniśmy zrobić? Czy ktoś z Was był już w takiej sytuacji?

Dzięki za odpowiedzi

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Cacari71 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czy w takim razie możemy wyciągnąć konsekwencje wobec ich weterynarza, który popełnił błąd?

    Szmery w sercu nie zawsze muszą oznaczać poważną chorobę. U młodego psa (poniżej 6. miesiąca życia) szmer może być więc „fizjologiczny” i niegroźny, i z czasem po prostu zniknąć. Może jednak być również patologiczny, jeśli wynika z jakiejś wady lub nieprawidłowości... Żeby dowiedzieć się, jak poważny jest to problem, udajcie się do kardiologa, który oceni, czy szmer ustąpi, czy nie... W klinikach weterynaryjnych kosztuje to średnio od około 550 do 1300 zł.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Cacari71 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zazwyczaj szmery są obecne od początku... Nie pojawiają się potem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki... Jestem zawodowym hodowcą i NIGDY nie sprzedałbym szczeniaka z młodzieńczym szmerem! Waszym błędem było jednak to, że kupiliście psa od osób prywatnych... Czy dostaliście chociaż fakturę?? Z gwarancjami prawnymi??? Czy dowiedzieliście się wcześniej czegokolwiek o tej rasie i jej problemach??

    Wasza lekkomyślność przy zakupie u osoby prywatnej zamiast u profesjonalisty to dla Was dobra nauczka!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    psy nie są już uważane za zwykły towar, przedmioty czy mienie ruchome, ale za istoty żywe zdolne do odczuwania (zgodnie z art. 515-14 francuskiego kodeksu cywilnego). W związku z tym zwrot pieniędzy nie jest uzależniony od oddania zwierzęcia.

    Gdzie tu związek? Czy zasady sprzedaży zwierząt zmieniły się wraz z ustawą z 2015 roku? To roszczenie dotyczy interesu kupujących, a nie samego zwierzęcia, które w tym przypadku pozostaje towarem.

    I uważaj na tego typu skróty myślowe, zwłaszcza w tym temacie, bo mogą one poważnie zaszkodzić interesom kupującego. Takie podejście całkowicie i ostatecznie wyłącza transakcję (o ile już tak nie jest) spod przepisów kodeksu cywilnego na rzecz prawa specjalnego, które na ten moment istnieje tylko w Kodeksie wiejskim (Code rural), a ten nie jest dla kupującego zbyt korzystny.

    Ponadto każdy hodowca, zarówno zawodowy, jak i osoba prywatna, musi obowiązkowo posiadać numer identyfikacyjny SIREN, aby móc sprzedać zwierzę (zgodnie z ustawą z 1 stycznia 2016 r.). Jednak osoba prywatna, która sprzedaje tylko jeden miot rocznie, musi – jeśli nie posiada numeru SIREN – poprosić o specjalne zwolnienie z ministerstwa rolnictwa. Jeśli sprzedawca nie ma ani numeru SIREN, ani wspomnianego zwolnienia, grozi mu grzywna w wysokości około 32 000 zł. Wszystkie zyski ze sprzedaży (już od pierwszego sprzedanego zwierzaka) podlegają opodatkowaniu jako dochody z działalności pozarolniczej i muszą zostać zadeklarowane.

    Dzięki za ten wykład. Ocena: 5 (w skali szkolnej). Uwagi: Zwolnienie jest przyznawane automatycznie. Rozporządzenie nr 2015-1243, choć obowiązuje od 1 stycznia 2016 r., jest datowane na 7 października 2015 r.

    Idąc dalej: to, w jakiej formie te zyski powinny być deklarowane, jest kwestią sporną, mimo że wynika to z wytycznych ministerstwa nadzorującego ten zawód.

    Myślę, że sprzedawca ma pełny interes w tym, by wypracować ugodę i wziąć na siebie odpowiedzialność. W przeciwnym razie nie widzę powodu, dla którego kupujący miałby mu robić prezent, ZWŁASZCZA że to on będzie musiał żyć z chorym psem i ponosić koszty leczenia.

    Co do sensu polubownego rozwiązania, to najwyraźniej się zgadzamy, mimo że można było odnieść wrażenie, że w poprzedniej wiadomości namawiasz użytkownika Medx na wejście na drogę sądową.

    A interes w ugodzie jest wspólny – bo biorąc pod uwagę wartość szczeniaka, angażowanie się w lata walki i opłacanie prawników (co zostanie ci zwrócone tylko częściowo) przy sporze o kwotę rzędu 8 500 zł... cóż, przykro mi to mówić, ale z doświadczenia wiem, że to po prostu niewarte zachodu.

    Z kolei ja nigdzie nie pisałam o żadnym „prezencie” ze strony kupującego...

    😒

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Psy nie są już traktowane jak zwykłe towary czy przedmioty, ale jako istoty żywe, zdolne do odczuwania (zgodnie z art. 515-14 kodeksu cywilnego). W związku z tym zwrot pieniędzy nie jest uzależniony od zwrotu zwierzęcia.

    Poza tym każdy hodowca, zarówno profesjonalny, jak i osoba prywatna, musi posiadać numer identyfikacyjny SIREN, aby móc legalnie sprzedać zwierzę (zgodnie z ustawą z 1 stycznia 2016 r.). Wyjątkiem jest osoba prywatna, która sprzedaje tylko jeden miot rocznie – jeśli nie posiada ona numeru SIREN, musi ubiegać się o specjalne zezwolenie z ministerstwa rolnictwa. Jeśli sprzedawca nie ma ani numeru, ani takiego zezwolenia, podlega karze grzywny w wysokości około 32 500 zł. Wszystkie zyski ze sprzedaży (już od pierwszego sprzedanego zwierzaka) podlegają opodatkowaniu jako dochód i muszą zostać zgłoszone do urzędu.

    Myślę, że w interesie sprzedawcy leży znalezienie polubownego rozwiązania i wzięcie na siebie odpowiedzialności. W przeciwnym razie nie widzę powodu, dla którego kupujący miałby robić mu prezent, ZWŁASZCZA że to on będzie musiał żyć z chorym psem i brać na siebie koszty leczenia u weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No cóż, co by tu dużo pisać... Po pierwsze, trzeba by ustalić, czy te szmery są na tyle poważne, że czynią „towar niezgodnym z przeznaczeniem”, ale przede wszystkim udowodnić, że wada istniała już wcześniej. Po samym osłuchaniu stetoskopem tak naprawdę nic nie wiadomo. Więc nie ma co zakładać z góry, że „masz wygraną w kieszeni”, nawet jeśli sądy zazwyczaj chronią konsumentów – to by było wybieganie za bardzo do przodu. Dalej, w kwestii wad ukrytych (o ile w ogóle uda się pod to podciągnąć ten spór, bo orzecznictwo jest tu podzielone), całkowity zwrot pieniędzy oznacza zwrot wadliwego towaru. Czyli albo żądasz obniżenia ceny o wysokość poniesionej szkody, albo żądasz zwrotu kosztów i oddajesz szczeniaka. Można też spróbować poprosić o „wymianę”, czyli oddanie malucha w zamian za innego pieska. Krótko mówiąc, jak w każdym sporze, najpierw próbuje się rozwiązać konflikt na drodze polubownej. Co do teorii o odpowiedzialności weterynarza – na papierze brzmi to sensownie, ale życzę powodzenia w udowadnianiu błędu diagnostycznego, a tym bardziej celowego sfałszowania dokumentacji dla osoby trzeciej w przypadku szmerów młodzieńczych. I przestańmy z góry zakładać złą wolę u wszystkich hodowców, miejmy dla nich trochę wyrozumiałości.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Ma Pan/Pani prawo do roszczeń, ponieważ jest to wada ukryta, która uprawnia do zwrotu kosztów zakupu zwierzęcia. 1. Proszę poprosić swojego weterynarza o wystawienie zaświadczenia. 2. Proszę wysłać kopię tego dokumentu do hodowcy, który sprzedał szczeniaka, wraz z żądaniem zwrotu pieniędzy. Należy to zrobić listem poleconym (zachowując kopię dla siebie). 3. Proszę sprawdzić, czy posiada Pan/Pani ubezpieczenie, które pokrywa koszty adwokata. 4. Jeśli nie otrzyma Pan/Pani odpowiedzi, proszę skontaktować się z prawnikiem specjalizującym się w takich sprawach (ma Pan/Pani wygraną w kieszeni). Jeśli sprawą zajmie się adwokat, można ubiegać się nie tylko o zwrot ceny szczeniaka, ale również o zwrot wszystkich poniesionych kosztów, a nawet kosztów operacji. Proszę pamiętać, że szczeniak został sprzedany przez osobę prywatną. Jeśli psy mają rodowód, to taka osoba ma prawo do jednego miotu rocznie, jednak sprzedaż ta musi zostać zgłoszona do urzędu skarbowego. W związku z tym ewentualne problemy z urzędami mogą taką osobę kosztować znacznie więcej niż zwykły zwrot pieniędzy. Jednak tylko prawnik będzie w stanie udzielić Panu/Pani w pełni precyzyjnej porady.
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mój weterynarz sam zaproponował, że przedzwoni do kolegi po fachu, który wystawił zaświadczenie o stanie zdrowia kotu z problemami. Porozmawiaj o tym ze swoim wetem. Chociażby po to, żeby dopytać o szczegóły, sprawdzić daty itp.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Weterynarz to lekarz? Wolne żarty!
    Przetłumaczony francuski
    M
    Medx Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znalazłem to w internecie (wiem, że w sieci można trafić na różne bzdury, ale to akurat pokrywa się z tym, co mówił nam nasz weterynarz).

    Przetłumaczony francuski
    M
    Medx Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znalazłem to w internecie (wiem, że w sieci można znaleźć różne bzdury, ale to akurat pokrywa się z tym, co powiedział nam nasz weterynarz)

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post