Mój dwuipółletni cocker spaniel od zawsze zmaga się z atopowym zapaleniem skóry (AZS)...
Po długich poszukiwaniach i wielu próbach wciąż nie wiadomo, co jest przyczyną, ale jedno jest pewne: gotowe karmy, nawet te wysokiej jakości i hipoalergiczne kupowane u weterynarza, znacznie pogarszają objawy. Dla mojego psa to prawdziwy koszmar! Szybko przestałam go tym karmić... próbowałam różnych marek, ale zawsze jest to samo.
Jedyną rzeczą, która przynosi mu ulgę, jest Apoquel. Przy dawce od jednej do dwóch tabletek 5 mg dziennie, wychodzi to od około 260 do nawet 520 złotych miesięcznie!!! Sami widzicie, o co mi chodzi...
W związku z tym:
* Czy znacie jakiś sposób, żeby kupić Apoquel gdzie indziej (na przykład za granicą) w niższej cenie? Nie dam rady finansować tego w nieskończoność, a gdy tylko przerywamy podawanie leku, swędzenie natychmiast powraca...
- Czy znacie inną metodę leczenia, która byłaby równie skuteczna, ale mniej kosztowna?
- Czy istnieje jakiś ludzki odpowiednik tego leku? Leki dla ludzi są często o wiele tańsze. Moja siostra przez całe życie leczyła swojego psa lekiem na padaczkę dla ludzi – weterynarz był na tyle w porządku, że podał jej nazwę i dawkowanie... Nie każdego stać na tak drogie kuracje, a firmy farmaceutyczne naprawdę przesadzają z cenami...
Z góry dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami.
Pozdrawiam serdecznie
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Zrównoważone kwasy tłuszczowe odgrywają też bardzo ważną rolę w łagodzeniu stanów zapalnych towarzyszących powszechnym problemom skórnym, takim jak atopowe zapalenie skóry, uporczywe swędzenie czy ziarniniaki.
Jak działa olej z nasion konopi
W organizmie Twojego psa znajdują się substancje zwane prostaglandynami. Działają one podobnie jak hormony i krążą po całym ciele, pomagając w rozluźnianiu skurczów mięśni, kontrolowaniu stanów zapalnych, regulowaniu temperatury ciała i innych kluczowych funkcjach życiowych.
Kwas GLA (gamma-linolenowy), którego jest mnóstwo w nasionach konopi, to podstawowy budulec prostaglandyn. Badacze uważają obecnie suplementację GLA za ważny element dbania o zdrowie i prawidłową gospodarkę hormonalną psa.
Słowo przestrogi!
Zanim zaczniesz dodawać olej konopny do misek swojego psiaka, musisz wiedzieć o kilku ważnych rzeczach.
Olej konopny to tłuszcz wielonienasycony, co oznacza, że jest on niestabilny. Jeśli gotujesz jedzenie dla swojego psa, nie dodawaj oleju w trakcie gotowania – może to doprowadzić do jego zjełczenia, co z kolei może wywołać problemy zdrowotne u Twojego pupila.
Dodatkowo, jeśli Twój pies je głównie drób, dodanie oleju konopnego może zaburzyć równowagę w jego diecie, ponieważ kurczak sam w sobie jest już dość bogaty w tłuszcze wielonienasycone i kwas linolowy. Według Steve’a Browna, autora książki „Unlocking the Canine Ancestral Diet”, przy diecie opartej na kurczaku lepszym wyborem będzie olej lniany.
Jeśli jednak Twój psiak zajada się głównie wołowiną lub innym mięsem przeżuwaczy, olej konopny będzie świetnym sposobem na zbilansowanie jego posiłków (oczywiście obok standardowego dodatku ryb).
Ile go podawać?
Wiemy już zatem, że dodawanie oleju konopnego do posiłków z czerwonym mięsem to świetny sposób na wsparcie zdrowia Twojego psa. No dobrze, ale ile go dawać?
Steve Brown zaleca dodawanie jednej łyżeczki na każde pół kilograma karmy (około 450–550 g).
Nazwa Cannabis sativa po łacinie oznacza po prostu „konopie użyteczne”. Spróbuj dodać je do diety swojego psa i przekonaj się, dlaczego ten starożytny superfood zalicza teraz taki wielki powrót!
Nasiona konopi są również bogate w niezbędny kwas tłuszczowy Omega-6, zwany kwasem gamma-linolenowym (GLA). To ważne, bo istnieje kilka naprawdę dobrych powodów, by zadbać o obecność GLA w diecie Twojego psa:
1. Wspiera walkę z nowotworami
Według badaczy z American Cancer Society udowodniono, że osoby cierpiące na nowotwory, cukrzycę i alergie skórne nie wytwarzają wystarczającej ilości GLA... a te problemy są niezwykle powszechne również u psów. Choć GLA jest uznawany za niezbędny kwas tłuszczowy (co oznacza, że większość psów potrafi go wytworzyć w odpowiedniej ilości przez większość czasu), istnieje wiele sytuacji (jak intensywny wysiłek fizyczny czy stres), w których organizm psa nie nadąża z jego produkcją i wtedy suplementacja staje się bardzo istotna.
Wreszcie, ponieważ kwas GLA jest idealnie zbalansowany z kwasami tłuszczowymi Omega-3, olej z nasion konopi pomoże zmniejszyć stany zapalne u Twojego psiaka i wzmocni jego układ odpornościowy.
2. Łagodzi bóle stawów
Badacze z „Journal of Arthritis and Rheumatology” odkryli, że GLA zawarty w nasionach konopi łagodzi objawy zapalenia stawów o 25% w porównaniu do 4% w przypadku grupy otrzymującej placebo. Raz jeszcze potwierdza to, że idealna równowaga kwasów tłuszczowych pomaga naturalnie wyciszać stany zapalne.
Czy Twój pies cierpi na bóle stawów? Te zioła mogą mu pomóc
3. Poprawia stan skóry i sierści
Nasiona konopi są od dawna stosowane w kosmetykach i mydłach, ponieważ olej z nich tłoczony potrafi przenikać do głębokich warstw skóry i wspierać zdrowy wzrost komórek.
Czy Twój pies omija ten wyjątkowy superfood? Może myślisz sobie: „Konopie to przecież odmiana marihuany, nie podam tego mojemu psu!”. Jeśli tak, to wielka szkoda, bo konopie mają mnóstwo właściwości zdrowotnych, z których mógłby skorzystać niemal każdy psiak!
Dlaczego uważam, że warto dawać konopie swojemu psu
Konopie to jedne z naszych najstarszych i najbardziej wszechstronnych roślin – ich historia sięga aż XXVIII wieku p.n.e. Dziś konopie są wykorzystywane w żywności, a nawet w przemyśle tekstylnym, ale to, co nas najbardziej interesuje, to nasiona konopi i olej, który się z nich tłoczy.
W przeciwieństwie do oleju rybiego, olej konopny posiada idealny stosunek kwasów tłuszczowych Omega-6 (kwas linolowy) do Omega-3 (kwas alfa-linolenowy). Są to niezbędne kwasy tłuszczowe, co oznacza, że organizm Twojego psa nie potrafi ich sam wyprodukować i musi je przyjmować wraz z pożywieniem. Prawidłowa równowaga tych kwasów omega jest kluczowa dla zdrowia Twojego pupila, ponieważ działają one w organizmie synergicznie.
Apoquel na wyciszenie objawów – tak, ale tylko jeśli weterynarz nie znalazł jeszcze przyczyny lub przyczyn zapalenia skóry czy nietolerancji. Pamiętaj, że on tylko „maskuje” problem...
Sporo przydatnych informacji znalazłem na stronie Dogs Naturally:
https://www.dogsnaturallymagazine.com/?s=apoquel
Tylko uwaga – nie radzę ci odstawiać Apoquelu na własną rękę, ale warto sprawdzić, czy w diecie psiaka nie ma przypadkiem jakiejś przyczyny atopowego zapalenia skóry lub innych problemów skórnych...
Mieliśmy umówioną wizytę u weterynarza dermatologa, ale odwołałam ją dzień wcześniej (jak pies był jeszcze szczeniakiem), bo nasz weterynarz trzy dni wcześniej przepisał Bravecto (i co za zbieg okoliczności, alergia nagle ustąpiła).
W tym samym czasie zaczęłam też stosować dietę eliminacyjną (odstawiłam kurczaka, banany...).
Jeśli karmicie suchą karmą (węglowodany? skrobia?), to wszystko zależy od konkretnej karmy...
Przy gotowaniu w domu (jeśli dajecie ryż, makaron czy kaszę) mamy skrobię, węglowodany i gluten.
BARF (też są, ale znacznie mniej).
Prey model (tutaj można całkowicie uniknąć węglowodanów).
Jeśli chodzi o pielęgnację: stosuję organiczny olej kokosowy na swędzące miejsca i dodaję go trochę do jedzenia (z umiarem).
Kiedy alergia była bardzo silna, nakładałam na skórę kroplę olejku z drzewa herbacianego (tea tree) wymieszaną z bio olejem kokosowym spożywczym (pamiętajcie, że olejków eterycznych nigdy nie używamy w okolicach oczu ani narządów płciowych).
Działa to też między opuszkami łap.
Jak był szczeniakiem, zrobiłam najpierw test skórny: jedna kropla olejku z drzewa herbacianego na oliwie z oliwek i zostawiłam na 24 godziny, żeby sprawdzić, czy nie będzie żadnej reakcji.
Cześć Marilou 41,
czy w środku ucha jest czerwone? Ma tam jakąś czarną lub brązową wydzielinę? Taką trochę tłustą?
A to swędzenie jest na łapach, czy od spodu, między palcami albo przy pazurach?
Czym go karmisz?
U mojej suni udało mi się złagodzić drapanie przez znaczne ograniczenie węglowodanów. Jak do nas trafiła jako szczeniak, miała alergię – była na karmie Royal Canin, miała biegunki i wymioty.
Przeszliśmy na surowe jedzenie (to była świadoma decyzja, to już mój trzeci pies na barfie).
Miałam już wcześniej labradorkę, moją pierwszą z alergią (wtedy była na suchej karmie, potem przeszliśmy na jedzenie domowe i było lepiej, ale po paru latach nabawiła się zapalenia trzustki – stąd przejście na surowiznę (BARF), co okazało się dla niej najlepszym rozwiązaniem).
Spróbuję ci to wyjaśnić: w niektórych karmach są węglowodany, skrobia... i jestem przekonana, że to właśnie tutaj leży problem (to jedna z głównych przyczyn).
Zapalenia uszu, drapanie uszu, drapanie się do krwi, intensywne podgryzanie, tak że pies nie może spać w nocy...
Dlatego właśnie pytam, co on je.
Moja jest na barfie (mięso, ryby, warzywa, owoce, oleje, mięsne kości, podroby) i czasem miewa jeszcze ataki (ale słabsze niż kiedy była szczeniakiem, teraz ma 21 miesięcy).
Za każdym razem, gdy zaczyna wygryzać łapę, skóra między opuszkami robi się czerwona...
Na początku wyzwalaczem był ocet jabłkowy bio i banany w jej menu – dopiero niedawno zaczęłam to ze sobą łączyć.
Zaczęłam więc drążyć temat drożdżaków (genetyczne atopowe zapalenie skóry) i wyeliminowałam te dwa składniki – swędzenie się zmniejszyło.
Ilekroć w misce pojawi się cukier (powyżej pewnego poziomu), znowu zaczyna się drapać i „wyżerać” sobie łapę. Dzieje się tak przy węglowodanach i cukrach...
Parę razy dostała ryż (resztki z naszych talerzy) i było to samo – lekkie swędzenie.
Zaczęłam więc robić obserwacje i zapisywać składniki (testowałam nawet z odrobiną makaronu), żeby sprawdzić reakcję.
Jak tylko dostaje cukry albo skrobię, zaraz pojawia się swędzenie (miała już 2 zapalenia uszu w ciągu 21 miesięcy).
Cześć! U mojego psiaka to głównie swędzenie w okolicach uszu i łap. Problem z grzywaczami chińskimi polega na tym, że nie mają sierści, która chroniłaby ich skórę przed pazurami podczas drapania, więc nigdy nie robimy przerwy od Apoquelu na dłużej niż dwa dni, bo inaczej jest katastrofa. Jeśli chodzi o jedzenie, to jeszcze nic nie próbowaliśmy, bo mamy dwa psy, co trochę utrudnia sprawę. Stosujemy za to rutynę kąpielową ze specjalistycznym szamponem i kremem.
Mój partner właśnie znalazł stronę, na której możemy – oczywiście z receptą – kupić Apoquel w znacznie niższej cenie. Zobaczymy... dam wam znać, czy to faktycznie działa.
Dzień dobry Marilou41
czy możesz mi napisać, na jakim etapie jesteście ze swoim pieskiem? Czym go karmisz?
Jakie leczenie stosujecie? Jak silna jest ta reakcja i w których miejscach zmiany są najbardziej widoczne?
Sama mam labradorkę, która prawdopodobnie jest atopikiem (drożdżakowe zapalenie skóry) i leczymy się naturalnie (z dietą eliminacyjną).
Pozdrawiam serdecznie
Cześć, piszę z Quebecu w Kanadzie. Mam grzywacza chińskiego, który zmaga się z tym samym problemem. Myślałam, że mój Apoquel sporo kosztuje, ale rany, płacę 50 dolarów kanadyjskich za 30 tabletek, czyli około 145 zł, co wychodzi jakieś 5 zł za tabletkę. Nie wiem, czy mielibyście możliwość kupienia go w Kanadzie i czy w ogóle by się to Wam opłacało.
Powodzenia z Waszym psiakiem. To naprawdę okropny problem. Właśnie zarywam nockę, leżę na kanapie i pocieszam mojego malucha, bo ma akurat atak. Na szczęście miałam pod ręką też Metacam 😞😞😞