Mój 6-miesięczny szczeniak gryzie tapety i ściany, kiedy mnie nie ma!
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Przyłap go na gorącym uczynku i powiedz stanowcze „NIE”, przyjmując przy tym groźną postawę. Potem, kiedy już odpuścisz (pamiętaj, że to nie może być nerwowe, tylko opanowane), pokaż mu jego zabawki na posłaniu.
Łapanie za kark jest bardzo, ale to bardzo szkodliwe i kompletnie nie pasuje do tej sytuacji. Pstrykanie czy klepanie w pysk to coś, czego pies zupełnie nie rozumie – to nie są jego „kody” komunikacyjne.
Wychowanie polega na kształtowaniu i tłumaczeniu. Zawsze staraj się nakierować psa na takie zachowanie, które będzie dla Ciebie akceptowalne, a jednocześnie pozwoli mu zaspokoić jego naturalne potrzeby.
To znowu ja, korzystając z okazji, chciałam Was zapytać o kolejną radę. Co powinnam zrobić, żeby powiedzieć mu „nie”? Wystarczy sam głos, czy może lepiej klepnąć go w pyszczek albo złapać za kark? Z góry dzięki!
Wielkie dzięki za info, zapisuję sobie wszystko. Miłego dnia, dzięki!
Jeśli chodzi o kocią miskę (czy jakiekolwiek jedzenie, które może znaleźć się na ziemi) – w czym problem, skoro znacie rozwiązanie? Po prostu nauczcie psa, żeby nie brał niczego ze stołu, kanapy itp. Bez wypracowania solidnego odmawiania pokarmu nie widzę innej opcji na to, co leży na podłodze.
Szczeniaki poznają świat łapami i pyszczkami, biorą wszystko do pyska zupełnie jak małe dzieci. Do tego przy ząbkowaniu potrzebują czegoś do gryzienia, żeby przynieść sobie ulgę – drewno i plastik to dla nich idealne materiały. Dlaczego miałoby to być błędem?
Głupotą byłoby raczej nie nauczyć psa, żeby gryzł odpowiednie zabawki, które mu dacie, prawda?
Aha, i jeśli zostawiacie mu matę higieniczną, gdy jesteście w domu, to jak u licha chcecie go nauczyć czystości?! No pewnie, że sika przy was, skoro dokładnie tego go nauczyliście.
Dobry wieczór, mój patent to zostawianie jej włączonego radia (pół na pół muzyka i audycje), u mojej małej cocker spanielki to się sprawdza!
Powodzenia
9 komentarzy na temat 9