Oddanie szczeniaka hodowcy. Jakie będą dla niego konsekwencje?

S
Sophieetselim Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Szukam u Was pomocy. 11 dni temu adoptowałam szczeniaka, który ma prawie 3 miesiące.

Bardzo dużo o tym czytałam, konsultowałam się z behawiorystą i tak zaczęła się nasza przygoda. Wyobrażałam sobie, że jego przybycie będzie wielką radością dla wszystkich, ale obecnie sytuacja nie wygląda najlepiej. Każdy wieczór kończę we łzach.

Mąż i ja pracujemy, a mój syn, który zaraz skończy 6 lat, chodzi do szkoły. Hodowca zapewniał mnie, że piesek dobrze znosi samotność. Tymczasem od kiedy u nas jest, wyje, gdy tylko wychodzimy. Przez dwa dni szłam do pracy ze ściskiem w żołądku, więc kupiliśmy kamerkę, żeby się uspokoić... sprawdzić, czy po naszym wyjściu wszystko jest w porządku... i tylko pogorszyliśmy sprawę, bo wcale nie jest dobrze. Od tamtej pory nie śpię, jestem wykończona i bardzo zmartwiona. To jest mój problem numer jeden. Mój drugi problem to fakt, że mimo przygotowania na spacery, karmienie i sprzątanie, muszę przyznać, że nie mam wystarczająco dużo czasu, by zająć się nim jak należy. Piesek już jest, więc nie mam wyjścia, ale przy naszym trybie życia i grafikach ciągle spóźniam się do pracy. Gdy wracam, najpierw muszę wszystko wysprzątać, zanim w ogóle poświęcę mu uwagę. A ponieważ był sam cały dzień, zajmuję się nim od razu po sprzątaniu. Przez to mój syn od 10 dni zszedł na dalszy plan... lekcje odrabiamy późno, kładzie się spać o nieregularnych porach, a o bajkach na dobranoc zapomnieliśmy. Nawet nie jem już posiłków przy stole, bo ciągle muszę interweniować – on zjada wszystko, co znajdzie. Dom mamy urządzony na planie otwartym, więc trudno go ograniczyć do jednego miejsca. Kiedyś wieczorem mieliśmy wspólny rytuał zasypiania z synem i mężem, teraz robimy to na zmianę, bo Harry nie może zostać sam na dole, bo robi totalną demolkę. Serce mi pęka. Wczoraj mąż poprosił mnie, żebym skontaktowała się z hodowcą i zapytała, czy go przyjmie z powrotem. Nic jeszcze nie postanowiliśmy, ale chcemy wiedzieć, czy mamy jakieś wyjście awaryjne, jeśli sytuacja nas całkowicie przerośnie. Zastanawiam się, jakie będą tego konsekwencje dla szczeniaka? Czy o nas zapomni? Czy będzie mógł być szczęśliwy? Mam straszne poczucie winy, że nie doceniłam tego, jak pojawienie się szczeniaka zmieni nasze życie... a przecież to nie była decyzja podjęta pod wpływem chwili... myślałam, że wszystko zaplanowałam...

Chciałabym poznać Wasze rady....

Jestem zagubiona i nieszczęśliwa – z powodu siebie, pieska i mojego syna....

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

55 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry. Popełniłeś błąd i masz odwagę się do tego przyznać. Niestety wiele osób tego nie robi. Osobiście radziłabym oddać tego szczeniaka pod opiekę fundacji, bo ten hodowca jest po prostu niegodny zaufania!! Utwierdził Cię w Twoim wyborze i dla mnie jest tak samo odpowiedzialny za tę sytuację (jeśli nie bardziej) jak Ty, bo on przecież musi wiedzieć, jak wygląda życie ze szczeniakiem. Prawdopodobnie zrobi to samo, żeby sprzedać malucha po raz drugi. Chcesz dla tego małego jak najlepiej, więc powierz go ludziom, dla których jego dobro będzie najważniejsze, a nie kwestie finansowe. Jesteś dobrym człowiekiem! Trzymaj się i mam nadzieję, że dasz nam znać, co u Ciebie słychać.

    Osobiście uważam, że nie należy się wahać i trzeba podawać NAZWY hodowli, które tak postępują. Zbyt łatwo przychodzi im sprzedawanie psa każdemu, kto tylko zapłaci, bez martwienia się o szczeniaka, nawet gdy gołym okiem widać, że to się po prostu nie uda.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Pojawienie się szczeniaka, podobnie jak dziecka, to zawsze wielka rewolucja w życiu. Pierwsze tygodnie, a nawet miesiące, mogą być niezwykle czasochłonne i stresujące.

    Przede wszystkim nauka zostawania samemu to proces stopniowy: większość szczeniąt na początku nie będzie w stanie zostać samemu przez cały dzień. Dobrze jest zacząć od zostawiania go na kilka minut, powoli wydłużając ten czas. Gdy zobaczysz, że psiak czuje się swobodnie, można przejść do kilku godzin i stopniowo zwiększać ten czas, zawsze pilnując jego progu lękowego. To wymaga czasu i sporego zaangażowania, ale jest niezbędne, by uniknąć lęku separacyjnego. Może to oznaczać konieczność zabierania go ze sobą do pracy lub zapewnienia mu opieki w ciągu dnia na czas tej nauki.

    Jeśli chodzi o tę czasochłonność, to rzeczywiście – załatwianie potrzeb w domu (co w tym wieku jest normalne) wymaga niemal ciągłego sprzątania... a nauka tego, by nie podkradać jedzenia, bywa długa i żmudna.

    Taki stan rzeczy potrwa tylko kilka miesięcy. Jeśli uda się Pani poprawnie go wychować, będzie wspaniałym towarzyszem przez wszystkie lata dorosłości. Proszę nie wahać się oddać go pod opiekę komuś zaufanemu od czasu do czasu, na jeden dzień lub nawet kilka dni – pozwoli to Pani złapać oddech, pomyśleć o sobie i nabrać dystansu do całej sytuacji.

    Niemniej jednak, Pani rozterki są w pełni zrozumiałe, zwłaszcza przy małym dziecku. To godne podziwu, że potrafi Pani przyznać, że ta sytuacja Panią przerasta, a przede wszystkim, że brakuje Pani czasu dla istoty, która bardzo go potrzebuje... Dlatego, jeśli nie czuje się Pani na siłach, by przez kolejne długie miesiące tak bardzo się angażować, najlepszym rozwiązaniem dla Pani i dla szczeniaka byłoby znalezienie mu nowej rodziny (na przykład przez hodowcę, jeśli wyrazi na to zgodę), która odpowiednio się nim zajmie. W tym wieku dobrze zsocjalizowany szczeniak zazwyczaj nie ma problemów z adaptacją w nowym domu i szybko przyzwyczaja się do nowego otoczenia. Nie zapomni o Pani, ale szybko się zaaklimatyzuje, zwłaszcza jeśli nowi właściciele poświęcą mu wystarczająco dużo czasu, by zaspokoić wszystkie jego potrzeby!

    Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam,

    Mathilde

    Przetłumaczony francuski
    B
    Billy34 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    Popełnił Pan/Pani błąd, ale ma Pan/Pani odwagę, by się do niego przyznać. Niestety wielu ludziom brakuje na to śmiałości.

    Osobiście radziłabym oddać szczeniaka pod opiekę fundacji, bo ten hodowca jest po prostu nieuczciwy!! Utwierdził Pana/Panią w tej decyzji i moim zdaniem jest on tak samo odpowiedzialny za tę sytuację (o ile nie bardziej) jak Pan/Pani, bo on przecież powinien wiedzieć, jak wygląda życie ze szczeniakiem. Pewnie zrobi to samo, żeby sprzedać malucha po raz drugi. Skoro chce Pan/Pani dla niego jak najlepiej, to proszę powierzyć go osobom, które szczerze zadbają o jego dobro, a nie będą patrzeć na kwestie finansowe.

    Jest Pan/Pani dobrym człowiekiem! Dużo siły i mam nadzieję, że da Pan/Pani jeszcze znać, co u Pana/Pani słychać.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    W przeciwieństwie do innych powiem: „dalej miejcie do siebie pretensje”. Zbyt wiele osób przechodzi nad takimi sprawami do porządku dziennego i powtarza te same błędy (nie twierdzę, że tak będzie w waszym przypadku), ale to nie jest błahostka, kiedy takie małe życie jest przerzucane z kąta w kąt. Tak, teraz robicie to, co należy, ale tylko dlatego, że u podstaw leżał błąd. Myślę, że o błędach nigdy nie wolno zapominać – to pozwala nam ich więcej nie popełniać.

    To, że czujecie się źle, jest „karą” waszego sumienia; skoro was ono gryzie, to znaczy, że macie zasady i wartości, a to świetnie! Z kolei w kwestii oddania pieska, ja skontaktowałabym się z jakąś fundacją, bo ten hodowca wydaje mi się mało przejęty tym, gdzie trafiają jego szczeniaki.

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sophieetselim Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Każdy może popełnić błąd, ważne jest to, żeby go naprawić. Masz całkowitą rację, że oddajesz szczeniaka jak najszybciej hodowcy – to najlepsza decyzja dla jego i Twojego dobra. Maluch na pewno szybko znajdzie rodzinę, która będzie mogła poświęcić mu więcej czasu. Pozostaje mieć nadzieję, że hodowca nie powtórzy już swojego błędu. Sprzedanie szczeniaka rodzinie, której nie ma w domu przez cały dzień, jest co najmniej nieodpowiedzialne. Nie miej wyrzutów sumienia, to była dobra decyzja.

    Dziękuję za te miłe słowa. Zrobiło mi się cieplej na sercu w tej chwili, gdy łzy same płyną... Miłego dnia

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sophieetselim Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór, Sophie. Nie obwiniaj się, zrobiliście rozeznanie, ale jasne jest, że hodowca w ogóle wam nie pomógł – postawił swój interes na pierwszym miejscu... Już dawno wyszłam z wieku, w którym ma się w domu takiego sześcioletniego brzdąca... ale potwierdzam w pełni: widać, że twój grafik jest bardzo napięty między pracą, obowiązkami domowymi a wychowaniem syna... Szczeniak faktycznie wymaga mnóstwo czasu na wychowanie i potrzebuje naszej obecności, zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej... To może po prostu nie jest dla was odpowiedni moment, na wszystko przyjdzie czas... Twój synek urośnie, ale teraz to on cię potrzebuje i masz rację, stawiając go na pierwszym miejscu... Oddaj tego malucha do hodowcy, na pewno szybko znajdzie mu nową rodzinę. Mam nadzieję, że tym razem bardziej zadba o potrzeby szczeniaka, a mniej o własny portfel... to on jest tutaj głównym winowajcą. A synek o wszystkim zapomni, nie martw się.

    Dziękuję za wsparcie i rady. To dla mnie bardzo ważne. Miłego dnia!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Każdy może popełnić błąd, najważniejsze to umieć go naprawić. Macie całkowitą rację, że chcecie jak najszybciej oddać szczeniaka z powrotem do hodowcy, dla jego i waszego wspólnego dobra. Piesek na pewno bardzo szybko znajdzie rodzinę, która będzie mogła poświęcić mu więcej czasu. Miejmy nadzieję, że hodowca nie powtórzy już swojego błędu – sprzedaż szczeniaka rodzinie, której nie ma w domu przez cały dzień, jest co najmniej nieodpowiedzialna.

    Nie miejcie wyrzutów sumienia, podjęliście słuszną decyzję.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór Sophie

    Nie obwiniaj się, przecież szukałaś informacji, ale widać wyraźnie, że hodowca w ogóle ci nie pomógł – dla niego liczył się przede wszystkim zysk...

    Już dawno wyszłam z wieku, w którym ma się pod opieką sześcioletniego szkraba..... ale całkowicie potwierdzam, że twój grafik jest najwyraźniej bardzo napięty między pracą, obowiązkami domowymi a wychowaniem syna.... a szczeniak faktycznie wymaga mnóstwa czasu na wychowanie i potrzebuje naszej obecności, zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej..... najwyraźniej to nie jest dla ciebie odpowiedni moment, myślę, że na wszystko przyjdzie odpowiednia pora...

    Twój synek urośnie, ale teraz to on najbardziej cię potrzebuje i masz rację, że stawiasz go na pierwszym miejscu.....

    Odwieź tego malucha z powrotem do hodowcy, na pewno szybko znajdzie mu nową rodzinę. Mam nadzieję, że tym razem hodowca weźmie pod uwagę potrzeby szczeniaka, a nie tylko swój interes finansowy.... to on zawinił tutaj najbardziej.

    A twój synek o wszystkim zapomni, nie martw się.

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sophieetselim Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, żaden szczeniak nie znosi dobrze samotności. Hodowca na pewno o tym wie, ale ewidentnie zależało mu tylko na zysku. Oddaj tego psa jak najszybciej, żeby nie zdążył się do Ciebie za bardzo przywiązać. I nie bierz więcej psa, Twój grafik nie idzie w parze z potrzebami tak bardzo towarzyskiego zwierzęcia.

    Oczywiście, nigdy więcej nie popełnię tego błędu. To lekcja, której na pewno nie zapomnę.

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sophieetselim Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki jazz17, to bardzo miłe. Naprawdę chciałam jak najlepiej i dla tego psa, i dla mojej rodziny. Szczerze mówiąc, nie uważam, żebym podjęła tę decyzję lekkomyślnie. Po prostu widzę teraz, że między wyobrażeniami a rzeczywistością jest ogromna przepaść, której nie doszacowałam. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu i pewnie długo będę nosić w sobie to poczucie winy, ale mój syn musi być na pierwszym miejscu. On ma dopiero 6 lat. Mój syn prosi mnie, żebym dała Harry’emu zdjęcie, żeby o nim nie zapomniał. Łzy po prostu same mi płyną...
    Przetłumaczony francuski
  • 40 komentarzy na temat 55

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post