Problem: czy powinienem wykastrować mojego cockera?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Nie, to nie cocker, ale to, co napisałam, tyczy się wszystkich psów...😉

„behawiorysta jest z nami już od 3 miesięcy”
Często mamy do czynienia z trollami, więc kiedy coś wygląda podejrzanie, zachowujemy czujność...
Cześć Aggie, czy masz cockera?
Wcale nie jesteś zabawny. Nie umiem jeszcze dobrze obsługiwać tej strony. Powtarzam: przeczytaj moją wiadomość, to lepiej zrozumiesz. Nie podoba mi się to, że się ze mnie nabijasz.
Sorki, jestem tu nowy i jeszcze nie do końca ogarniam, jak korzystać z tej strony. Jeśli chodzi o problemy z zachowaniem, to wybraliśmy się z Billem do psiego trenera i najwyraźniej to nie była wina psa, tylko moja. Już tłumaczę: zanim poznaliśmy tego behawiorystę, Bill spał ze mną w łóżku, jadł w tym samym czasie co ja, nie pozwalał mi podchodzić do swojej miski i było mnóstwo innych tego typu problemów. Odkąd codziennie trzymamy się planu treningowego, sytuacja z dnia na dzień wygląda coraz lepiej (trener pracuje z nami od 3 miesięcy). Założyłem ten wątek, żeby poznać szerszą opinię o mojej sytuacji z Billem, a w zasadzie o tym, jak to wyglądało u nas wcześniej.
Jeszcze raz przepraszam, że nie dawałem znać, ale jestem tu nowy i dopiero uczę się obsługi tego forum.
Cześć Aggie, czy masz cockera?

Spokojnie docline, problem został już rozwiązany z pomocą dobrego behawiorysty (od 5 dni!) – to pewnie Caroline Langes? 😆