Mój cocker jest niesamowicie kochany, posłuszny, po prostu genialny! To cudowny pies. Faktycznie trzeba go bardzo często wyprowadzać, gdy mieszka się w bloku, tak jak ja.
Mam pytanie i to jest MÓJ WIELKI PROBLEM: ZNAJDUJĘ SIERŚĆ WSZĘDZIE (nawet w sypialni, która jest zamknięta, a nawet w szafach w pokoju?? Sierść mam nawet w bieliźnie; odkurzacz jest zapchany, a nowa pralka, którą dopiero co kupiłam, już wyświetla czerwoną kontrolkę, co oznacza, że filtry są zapchane – ale są niedostępne, bo znajdują się z tyłu pralki... Czy macie ten sam problem? I błagam, jak sobie z tym radzicie? Sprzątam podłogę 3 razy dziennie, musiałam wyrzucić wszystkie skarpetki... To jest mój koszmar (między innymi dlatego, że wspólnota akceptuje tylko małe psy i musiałam oddać mojego cockera do bardzo dobrego schroniska; serce mi pęka, jedyne o czym marzę, to pobiec po niego, mocno go przytulić i wyprowadzić się stąd. Ale wcześniej muszę rozwiązać problem z sierścią, bo jestem na nią uczulona i nie mogę żyć w takim otoczeniu, to mnie obrzydza, to jest po prostu straszne).
Proszę, POMÓŻCIE MI. Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA WASZE ODPOWIEDZI